– Zagramy jakby w pierwszym meczu było 0:0 – zapowiada trener Olimpii

– Podchodzimy do tego spotkania jakby w pierwszym meczu było 0:0 – mówi przed rewanżowym pojedynkiem ze Stalą Rzeszów szkoleniowiec Olimpii Krzysztof Zalewski.

Jak wygląda sytuacja kadrowa przed rewanżowym meczem ze Stalą Rzeszów?

Wygląda na to, że wszyscy zawodnicy będą gotowi, aby zagrać. Mieliśmy kilka mikrourazów, ale jutro wszyscy piłkarze powinni być do mojej dyspozycji.

Czy Stal zaskoczyła Was czymś w Rzeszowie bądź zagrała zgodnie z przewidywaniami?

Ciężkie pytanie. Stal Rzeszów to dobry zespół, który rozegrał bardzo dobry mecz. Czy Stal nas czymś zaskoczyła? Znaliśmy jej atuty, które się wyłącznie potwierdziły podczas sobotniego spotkania.

Sprawdziły się prognozy, kto będzie siał największe zagrożenie pod bramką?

Nie było wielkiego zaskoczenia. Znaliśmy z rywalizacji w II lidze Piotra Prędotę, który jest zawodnikiem wysokiej klasy, co się potwierdziło. Byliśmy świadomi dużej siły ofensywnej rzeszowian.

Czy trener Olimpii Zambrów szykuję na środę jakąś specjalną taktykę?

Postaramy się zagrać taką taktyką, która okaże się skuteczna i przyniesie nam korzystny rezultat gwarantujący awans do II ligi, na który czekają zarówno kibice, działacze, jak i piłkarze Olimpii.

Na głównym boisku Stadionu Miejskiego w Zambrowie traciliśmy maksymalnie jedną bramkę w meczu. Czy liczysz, że uda się podtrzymać ten korzystny trend?

Szczerze mówiąc nie wiedziałem o tym, ale zgodzę się z tym, iż czujemy się naprawdę mocni u siebie. Nigdy specjalnie nie wierzyłem w statystyki. Skupimy się na tym, aby zagrać jak najlepiej. Mam nadzieję, iż komplet publiczności zgromadzonej na stadionie nam w tym pomoże. Podchodzimy do tego spotkania jakby w pierwszym meczu było 0:0.

Mecz ma podobny ciężar gatunkowy do starcia z Olimpią Elbląg. Czy można się z tym zgodzić? Po prostu nie możemy przegrać.

Do konfrontacji z Olimpią Elbląg nie chciałbym czegokolwiek porównywać, ponieważ jest to zupełnie inny mecz. To spotkanie o wejście do II ligi. Wiadomo, że ciężar gatunkowy jest jeszcze większy, bowiem wcześniej w rachubę wchodziło wygranie ligi, a teraz korzystne rozstrzygnięcie pozwoli grać w II lidze, czyli na szczeblu centralnym. To na pewno zdecydowanie ważniejsze spotkanie niż tamto.