Pewne zwycięstwo z Radomiakiem Radom

Udanie na własnym boisku zadebiutował nowy trener Olimpii Piotr Zajączkowski. Jego drużyna pokonała w czternastym meczu sezonu II ligi piłki nożnej Radomiaka Radom 3:1. Niestety, tym razem nie obyło się bez incydentów z udziałem kibiców przyjezdnych.

Przed tym meczem Olimpia Zambrów, z dorobkiem 14 punktów, znajdowała się na 13. pozycji w tabeli II ligi. Z kolei ich rywal, z 21 punktami na koncie, notowany był na wysokim 4. miejscu. To stawiało drużynę przyjezdnych jako faworyta tego spotkania.

Przed pierwszym gwizdkiem sędziego na płycie Stadionu Miejskiego w Zambrowie prezes ZKS Olimpia Sławomir Skrzypkowski, w asyście wiceprezesa Tadeusza Chojnowskiego i dyrektora sportowego Zbigniewa Stańczyka, podziękował byłemu trenerowi zambrowskiego klubu Krzysztofowi Zalewskiemu za jego sukcesy odniesione z Olimpią w trakcie długoletniej pracy w Zambrowie. Przypomnijmy, że Krzysztof Zalewski jako trener z Olimpią związany był od maja 2010 roku. Na początku funkcję tę pełnił wspólnie z Wojciechem Kobeszko. W ciągu pięciu lat w Zambrowie udało mu się m.in. dwukrotnie awansować do II ligi.

IMG_0028

IMG_0042

Na początku pierwszej połowy dzisiejszego meczu nieco lepsze sytuacje do zdobycia bramki miał Radomiak Radom. Już w 14. minucie Brągiel lewą stroną wyprowadził świetną kontrę zakończoną dośrodkowaniem piłki w pole karne. Nikt nie doszedł jednak do tej wrzutki, ale piłka wpadła jeszcze pod nogi Chrabąszcza, który oddał mocny strzał w kierunku bramki. Na szczęście trafił on tylko w jednego z obrońców. Sześć minut później dobrą sytuację dla przyjezdnych zmarnował Kwiek, który w polu karnym Olimpii oddał zbyt lekki strzał. Wraz z biegiem czasu gra stawała się coraz bardziej wyrównana. Kibice biało-niebieskich wpadli w euforię w 38. minucie meczu, kiedy po długim dośrodkowaniu z rzutu wolnego Lemanka najwyżej w polu karnym Radomiaka do piłki wyskoczył Gogol i umieścił piłkę w siatce. Chwilę po straconej bramce odpowiedzieć próbował Uliczny, który uderzył mocno z dystansu w stronę bramki. Piotr Czapliński miał co prawda problemy z obroną tego strzału, jednak ostatecznie futbolówka wylądowała w jego rękawicach. Ostatecznie pierwsza połowa zakończyła się jednobramkowym prowadzeniem gospodarzy.

IMG_0142

IMG_0094

Druga połowa znakomicie rozpoczęła się dla zawodników zambrowskiego klubu. Już w 52. minucie gospodarze podwyższyli wynik na 2:0. W tej sytuacji rzut wolny z prawej strony pola karnego wykonywał Dominik Lemanek, który najpierw trafił prosto w mur, po czym przy jego dobitce piłka znalazła drogę do bramki. Kolejne minuty to głównie gra w środku pola. Dobrą okazję do zdobycia bramki kontaktowej Radomiak miał w 74. minucie. Wówczas świetnym uderzeniem sprzed pola karnego popisał się Chrabąszcz, jednak po jego strzale piłkę na słupek sparował Piotr Czapliński. Trzeba przyznać, że gościom momentami brakowało szczęścia. W 77. minucie sędzia Marcin Zarwalski podyktował rzut karny dla Olimpii, po faulu na Kamilu Zapolniku. „Jedenastkę” na gola zamienił Łukasz Grzybowski. Pomimo wysokiego prowadzenia Olimpia nie przestała atakować. Już dwie minuty po zdobyciu trzeciej bramki świetnej okazji nie wykorzystał Przemysław Jastrzębski, który minął zwodem jednego z obrońców, po czym spudłował z okolicy jedenastego metra. W doliczonym czasie gry arbiter podyktował drugi rzut karny w tym meczu. Tym razem jednak na korzyść gości. Do piłki ustawionej na „wapnie” podszedł najskuteczniejszy zawodnik Radomiaka brazylijczyk Leandro, który pewnie pokonał Czaplińskiego. Po tej bramce sędzia zakończył mecz, w którym skuteczniejsza okazała się zambrowska Olimpia.

IMG_0140

Wynik dzisiejszego meczu w Zambrowie można uznać za sporą niespodziankę, biorąc pod uwagę statystyki obu drużyn. Widać, że na drużynę biało-niebieskich mobilizująco podziałała zmiana trenera. Przypomnijmy, że pod wodzą nowego szkoleniowca Piotra Zajączkowskiego Olimpia w ubiegłym tygodniu pokonała na wyjeździe Nadwiślana Górę 2:0. Miejmy nadzieję, że zambrowianie podtrzymają tę passę w kolejnych ligowych spotkaniach.

Na uwagę zasługuje fakt, że przez pełne 90 minut Olimpia Zambrów była żywiołowo dopingowana przez grupę kibiców ZKS-u.

IMG_0160

Warto odnotować także chuligańskie wybryki w wykonaniu kibiców drużyny przyjezdnych. Podczas wchodzenia na sektor gości niektórzy „kibice” Radomiaka zaczęli przepychać się z ochroną oraz niszczyć bramę stadionu. Po spotkaniu kibicami przyjezdnych zajęła się policja, która przewiozła chuligańskich kibiców na komisariat.

Olimpia Zambrów – Radomiak Radom 3:1
Bramki: 39` – Mariusz Gogol, 52` – Dominik Lemanek, 79` (karny) – Łukasz Grzybowski – 90` (karny) – Leândro 90

Olimpia wystąpiła w składzie: Piotr Czapliński – Mariusz Dzienis (88` – Arkadiusz Mroczkowski), Tomasz Porębski, Mariusz Gogol, Wojciech Dziemidowicz – Karol Buzun (76` – Michał Hryszko), Michał Kuczałek (73` – Krystian Pomorski), Łukasz Grzybowski, Dominik Lemanek, Patryk Szymański (64` – Przemysław Jastrzębski) – Kamil Zapolnik

Radomiak wystąpił w składzie: Michał Kula – Maciej Wasilewski, Radosław Sylwestrzak, Norbert Jędrzejczyk, Bartosz Sulkowski – Paweł Uliczny (63` – Krystian Puton), Michał Chrabąszcz, Mateusz Radecki (60` – Krzysztof Ropski), Leândro, Dariusz Brągiel (82` – Paweł Wolski) – David Kwiek

Żółte kartki: Kuczałek – Jędrzejczyk, Wasilewski

Sędzia: Marcin Zarwalski (Gdańsk)

Kolejne spotkanie Olimpia rozegra na wyjeździe 31 października. Rywalem biało-niebieskich będzie Siarka Tarnobrzeg. Z kolei najbliższy domowy mecz ZKS-u zaplanowany jest na 7 listopada. Wówczas zambrowianom przyjdzie się mierzyć ze Stalą Mielec.

Fot. www.zambrow.org