Wywiad z nowym prezesem Cezarym Kuleszą

Od kilkunastu dni stanowisko nowego prezesa w trzeciej piłkarskiej sile woj. podlaskiego, jaką jest Olimpia Zambrów, objął zambrowski przedsiębiorca Cezary Kulesza. W specjalnym wywiadzie dla naszego serwisu opowiada on m.in. o powodach objęcia przez niego tego stanowiska, wizji klubu i współpracy z kibicami.

Czy długo zastanawiał się Pan nad propozycją przyjęcia tego stanowiska i jakie czynniki wpłynęły na to, że Pana odpowiedź była pozytywna?
Cezary Kulesza (C.K.): Moja przygoda z Olimpią Zambrów zaczęła się niecały miesiąc temu. Otrzymałem propozycję objęcia funkcji prezesa Olimpii od wiceprezesa Tadeusza Chojnowskiego. Przedstawił mi on plan rozwoju klubu, realizacji określonych zadań, która przyciąga coraz więcej uzdolnionych sportowców. Spodobała mi się ta wizja. Postanowiłem postawić sobie wyzwanie i spróbować sił. Mam nadzieję, że przyniesie to dobre zmiany.

Jakie cele stawia Pan sobie na najbliższą przyszłość?
C.K.: Chciałbym nawiązać dobrą współpracę ze sponsorami w celu opracowania nowego budżetu. Widzimy jednak, że wszystko zmierza w dobrym kierunku, dlatego nowe cele i założenia w przyszłości z pewnością się pojawią.

Co wspólnie z Zarządem chciałby Pan osiągnąć, być może zmienić w klubie?
C.K.: Na pierwszym miejscu stawiamy na zawodników i stworzenie dobrej atmosfery w klubie, żeby mieli komfort do spokojnych i efektywnych treningów. Wspólnie z zawodnikami będziemy stawiać sobie kolejne cele, przy współpracy z trenerem opracujemy nowe strategie, które mam nadzieję przyczynią się do kolejnych sukcesów. Poza tym będziemy stawiać sobie ambitne plany i powoli je realizować. Czas pokaże, co będzie. Z natury jestem optymistą, więc zawsze widzę szklankę do połowy pełną i tego się trzymajmy.

Jakie główne założenie odnośnie dalszego rozwoju klubu będzie Pan chciał w pierwszej kolejności realizować?
C.K.: Dalszy rozwój klubu oraz wprowadzanie nowych strategii i rozwiązań to główne założenie dotyczące rozwoju. Może kolejne transfery, może nowi sponsorzy strategiczni. Przy odrobienie cierpliwości i szczęścia i dużego wkładu pracy mam nadzieję, że przyniesie to pasmo sukcesów.

Jakie jest Pana zdanie na temat promowania klubu poprzez media (internet, prasa)? Czy uważa Pan, że poprzez środki masowego przekazu można wpłynąć na poprawę sytuacji klubu, jego lepszy wizerunek, a w konsekwencji na dobrą renomę i przyciągnięcie ewentualnych inwestorów?
C.K.: Ja bardzo lubię wygrywać, nie znoszę porażek. Na mojej głowie będzie głównie sukces organizacyjny i marketingowy, a za nim, mam wielką nadzieję, przyjdzie ten sportowy. Jest to jednak powiązana zależność. Jeden sukces pociąga za sobą drugi: sukces sportowy przyciąga sukces marketingowy, zaś sukces marketingowy jest podstawą do tworzenia tego sportowego. Zdaję sobie sprawę, że bez tego budowania dobrego wizerunku nie osiągniemy pełnego sukcesu. Ten sportowy może się pojawić na chwilę, ale jednak przy nim musi być budowany pozytywny wizerunek, który przyciągnie kibiców na trybuny. Najlepiej na stałe. A bez kibiców nie zainteresujemy potencjalnych sponsorów, o których na zambrowskim rynku jest bardzo ciężko. Dobra promocja z pewnością ma duży wpływ i znaczenie. Postaram się, aby na zdrowych zasadach odbywała się promocja klubu i oby wizerunek był jak najlepszy. Przede wszystkim zależy mi na dobrej renomie klubu. Dodatkowo zamierzam dołożyć wszelkich starań, aby pozyskać coraz to nowych sponsorów oraz w miarę możliwości ograniczyć zbędne wydatki w klubie, co jednocześnie przyczyni się do poprawy sytuacji finansowej klubu.

Jak ocenia Pan szanse zespołu seniorów Olimpii na utrzymanie się i przyszłe uczestnictwo w rozgrywkach II ligi? Czy klub będzie na to stać, biorąc pod uwagę ostatnie problemy finansowe, które dotknęły zambrowski klub na przełomie roku 2015 i 2016?
C.K.: Niestety, problemy finansowe jakie dotknęły klub teoretycznie ograniczają utrzymanie w II lidze, aczkolwiek moja rola jest taka, aby swoimi działaniami poprawić sytuację finansową klubu na tyle, ażeby klub nie musiał martwić się o budżet zapewniający spokój na II ligę. Pragnę nadmienić, iż poprawę sytuacji zacząłem od góry, czyli od siebie – za pełnioną funkcje w klubie Olimpia Zambrów nie pobieram żadnego wynagrodzenia, pełnie ją społecznie dając dodatkowo wkład w postaci comiesięcznego finansowego wspierania klubu.

Jak przekonałby Pan dzisiaj sponsorów, że warto zainwestować w Olimpię? Co jest największą zaletą tego klubu?
C.K.: Jedną z największych zalet Olimpii są bez wątpienia jej kibice. Są fenomenalni, co miałem niejednokrotnie okazję zaobserwować. Byłem na meczu z Polonią Bytom i widziałem, jak angażują się całym sercem i dlatego klubu chcą zrobić wszystko. Chciałbym budować związek pomiędzy nimi, a klubem. Mam nadzieję, że kibice obdarzą zaufaniem. Będę chciał też przyciągnąć na trybuny kobiety, rodziny z dziećmi, czy osoby starsze. Chcę, żeby czas spędzony na stadionie był świetnym przeżyciem dla zambrowian.

Czy rozmawiał Pan już z trenerem? Miał jakieś uwagi odnośnie klubu, drużyny?
C.K.: Jeszcze nie, bo tak naprawdę dopiero zaczynam przygodę z Olimpią. Z pewnością przyjdzie czas na rozmowę ze szkoleniowcem, ale wiem już mniej więcej, jakie uwagi ma trener. Chcę poznać sztab szkoleniowy, zżyć się z piłkarzami. Będę jeździł za nimi również na wyjazdy.

Czy jako prezes będzie Pan chciał współpracować z kibicami?
C.K.: Tak jak wspomniałem, w kibicach jest duża siła i potencjał. Mocno wierzę, że przy dobrej współpracy damy radę, a czas spędzony na trybunach będzie wspaniałą rozrywką dla całych rodzin. Podstawą dobrego funkcjonowania jest zachowanie pozytywnych relacji na linii fani – zarząd. Już nawiązałem kontakty z kibicami. Chcę, żebyśmy się poznali nawzajem. Wierzę, że w kibicach Olimpii ukryte są jeszcze niezbadane potencjały i możliwości i nie ma dla nich rzeczy niemożliwych. Liczę na ich pomoc w promocji, w organizacji spotkań.

Jaką inną dyscyplinę sportu Pan lubi oraz jakie jest Pana hobby?
C.K.: Bardzo lubię jazdę na nartach i w miarę możliwości staram się czynnie spędzać czas w górach. Poza tym bardzo lubię pływać i spędzam każdą wolną chwilę z córką na basenie. Moje hobby głównie związane jest z moją pracą zawodową. Moim sukcesem jest zawsze uśmiech na twarzy zadowolonych klientów.

Ulubiony zespół piłkarski, oprócz oczywiście Olimpii Zambrów?
C.K.: Bardzo zaimponował mi klub Termalica Bruk-Bet Nieciecza KS, który to udowodnił, iż przy wsparciu sponsorów w niewielkiej miejscowości wielkie rzeczy są możliwe.

Dziękuję za rozmowę.
C.K.: Dziękuję.