Bezbramkowy finisz Olimpii

Na pożegnanie z II ligą wschodnią Olimpia Zambrów w 34. kolejce rozgrywek bezbramkowo zremisowała przed własną publicznością z Limanovią Limanowa. Zarówno gospodarze, jak i goście mieli szanse, aby przechylić szalę zwycięstwa na swoją korzyść.

Przed spotkaniem pamiątkową paterę z okazji 300 występów w barwach Olimpii z rąk prezesa Sławomira Skrzypkowskiego i wiceprezesa Tadeusza Chojnowskiego otrzymał Paweł Olszewski.

olimpia-limanovia-po1_news

Od środka mecz rozpoczęli piłkarze Limanovii Limanowa, jednak bardzo szybko przewagę optyczną uzyskali biało-niebiescy. W 12. minucie z rzutu wolnego w pole karne gości dośrodkowywał Bartosz Sobótka, a na bramkarza Limanovii wpadł Lifa Sadio. Prowadzący zawody arbiter najwyraźniej przeoczył ten fakt, bowiem błędnie odgwizdał w tej sytuacji faul na bramkarzu. W 17. minucie piłkę na prawej stronie otrzymał Michał Hryszko, który podcinką uruchomił wchodzącego w pole karne Łukasza Grzybowskiego. Grzybek z powietrza przedłużył lot futbolówki, która okazała się za wysoka dla Kamila Zapolnika i Przemysława Jastrzębskiego. W 21. minucie głową w kierunku Kamila Zapolnika dogrywał Przemysław Jastrzębski, ale strzał napastnika Olimpii po długim rogu został zablokowany, a piłka wyszła na róg. Pięć minut później Kamil Zapolnik strącił piłkę głową w kierunku Łukasza Grzybowskiego, który trafił w bramkarza, choć okazało się też, że był na pozycji spalonej. W 28. minucie na strzał sprzed pola karnego zdecydował się Przemysław Jastrzębski, ale spudłował. W 35. minucie groźną stratę zanotował Mariusz Gogol, po której Artur Skiba uderzył obok bramki z około 18 metrów. W 40. minucie strzał z 25 metrów oddał Kamil Zapolnik, a piłkę wędrującą pod poprzeczkę na rzut rożny sparował Waldemar Sotnicki. W 42. minucie Limanovia zaatakowała lewą stroną, a następnie egzekwowała rzut wolny, po którym większego zagrożenia swoim strzałem nie stworzył Mateusz Niechciał. W doliczonym czasie gry żółtą kartką został ukarany Paweł Czajka, który nieprzepisowo zatrzymał groźnie zapowiadający się kontratak Olimpii. Po chwili piłkarze zeszli do szatni.

W 55. minucie wbiegający w pole karne Kamil Zapolnik otrzymał piłkę za plecy, której nie zdołał przejąć. W 68. minucie odrobinę swobody przed polem karnym Limanovii miał Łukasz Grzybowski, który strzelił z 18 metrów, a piłka odbiła się od słupka i wróciła na boisko. W 71. minucie Kamilowi Zapolnikowi nie udało się dojść do piłki zagranej przez Łukasza Grzybowskiego. Po upływie pięciu minut strzał z dystansu oddał Mariusz Mężyk, a Piotr Czapliński sparował piłkę na rzut rożny. Po dośrodkowaniu z narożnika boiska nad bramką Olimpii główkował Lifa Sadio. W 85. minucie Olimpia stworzyła sobie kolejną świetną okazję. Z rzutu wolnego z głębi pola dośrodkowywał Bartosz Sobótka, pojedynek główkowy w polu karnym wygrał Rafał Darda, a piłka odbiła się od nóg Łukasza Grzybowskiego i zamiast wpaść do bramki przeleciała obok słupka. W 88. minucie po rzucie rożnym dla Limanovii piłka spadła na 18 metr, gdzie atomowym uderzeniem z powietrza popisał się Mariusz Mężyk. Na szczęście dla zambrowian futbolówka trafiła w słupek, bowiem w innym wypadku niewiele do powiedzenia miałby strzegący bramki Olimpii Piotr Czapliński. W 90. minucie na boisku pojawił się Paweł Olszewski, który rozegrał swój 301. mecz w zespole Olimpii Zambrów. Podczas doliczonych czterech minut piłkarze obydwu zespołów ambitnie walczyli o zdobycie zwycięskiej bramki, jednak ujrzeli tylko dwa żółte kartoniki, którymi ukarani zostali Grzegorz Kmiecik i Kamil Zapolnik.

Olimpia Zambrów – Limanovia Limanowa 0:0

Olimpia: Czapliński – Sobótka, Gogol, Piłatowski, Darda – Hryszko (77′ Poduch), Kuczałek (90′ Olszewski), Grzybowski, Kosiński, Jastrzębski (70′ Mleczek) – Zapolnik.

Limanovia: Sotnicki – Niechciał, Kulewicz, Garzeł, Czajka – Majcher, Piwowarczyk (73′ Serafin), Sadio, Pyciak (63′ Komorek), Skiba (56′ Mężyk) – Dziadzio (71′ Kmiecik).

Żółte kartki: Sobótka, Grzybowski, Zapolnik (Olimpia) – Czajka, Mężyk, Kmiecik (Limanovia).

Sędzia: Przemysław Bzowski (Gdańsk). Liniowi:Marek Czarnecki, Bartosz Heinig.

Widzów: 200.

2 komentarze na temat artykułu “Bezbramkowy finisz Olimpii

  1. przydało by się konkretne podsumowanie rundy wiosennej, a oddzielnie całego sezonu w jak najszerszym wymirarze. Przyłączam się do podziękowań Fana, z tym że, koniec rundy nie oznacza końca świata. :)

Skomentuj artykuł

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *