Bolesna porażka w Zambrowie

Trzecią porażkę z rzędu przed własną publicznością zanotowała Olimpia Zambrów, która w sobotnim meczu II ligi wschodniej uległa Legionovii Legionowo 0:3 (0:2). W rundzie jesiennej zambrowianie w identycznych rozmiarach przegrali na boisku w Legionowie.

Mecz od środka rozpoczęli goście, którzy w pierwszych minutach zdecydowanie dłużej utrzymywali się przy piłce. W 6. minucie niecelny strzał na bramkę Olimpii Zambrów oddał Marcin Stańczyk, a minutę później groźne dośrodkowanie w pole karne zatrzymał Paweł Olszewski, który wybił piłkę na aut. W 10. minucie ze strzałem Michała Hryszko bez trudu poradził sobie Mateusz Matracki. Chwilę później odpowiedzieć próbowali piłkarze Legionovii, ale uderzona piłka trafiła w nogi Łukasza Piłatowskiego, a następnie wyszła na rzut rożny. W 12. minucie Rafał Darda faulował na lewej stronie Antonio Calderóna, jednak po chwili wyjaśnił sytuację wygrywając pojedynek główkowy w polu karnym Olimpii. W 15. minucie próbę indywidualnej akcji podjął Przemysław Jastrzębski, który był faulowany na linii pola karnego Legionovii przez Piotra Gurzędę. Do rzutu wolnego podszedł Tomasz Jakuszewski, z którego groźnym strzałem poradził sobie 20-letni bramkarz gości. W 20. minucie żółtą kartką został ukarany Łukasz Grzybowski, a dwie minuty później piłki dośrodkowywanej przez Michała Kuczałka nie zdołał dobrze uderzyć głową Michał Poduch, który miał za sobą prawdopodobniej lepiej ustawionego Przemysława Jastrzębskiego. W 27. minucie Piotr Gurzęda będąc pod presją uderzył nad bramką, a odpowiedzieć próbował Michał Poduch, który strzelił świetnie z powietrza z 16 metrów, ale nie zaskoczył Mateusza Matrackiego. W 29. minucie po podaniu Tarasa Romanczuka w sytuacji sam na sam z Piotrem Czaplińskim znalazł się Marcin Stańczyk, który padł obok bramkarza Olimpii, z którym nie wszedł w kontakt. Zasłonięty arbiter Damian Gawęcki z Kielc bez konsultacji z lepiej ustawionym sędzią liniowym podjął decyzję o podyktowaniu rzutu karnego dla gości. Do jedenastki podszedł Adam Czerkas, który uderzył w środek bramki, a piłka odbiła się od nóg Piotra Czaplińskiego, następnie od poprzeczki i wpadła do siatki. W 33. minucie za faul drugą żółtą kartkę otrzymał Łukasz Grzybowski, który po pół godzinie gry musiał opuścić boisko. W 38. minucie Antonio Calderón oszukał zwodem Mariusza Gogola, podał na prawo do Adama Czerkasa, który wszedł z piłką w pole karne i strzałem po krótkim słupku podwyższył na 2:0 dla Legionovii. W doliczonym do pierwszej odsłony czasie gry Piotr Czapliński przeniósł piłkę nad poprzeczką bramki po strzale rywala.

olimpia-legionovia_news2

olimpia-legionovia_news3

W przerwie szkoleniowiec Olimpii zdecydował się na zmianę, bowiem Tomasza Jakuszewskiego zastąpił w środku pola Andrzej Kosiński. W 49. minucie prostopadłą piłkę w kierunku Adama Czerkasa przejął Piotr Czapliński. W 51. minucie po rzucie wolnym sprzed pola karnego strzelał Paweł Olszewski, ale piłka poszybowała wysoko nad poprzeczką. Dziewięć minut później futbolówka dośrodkowywana przez Pawła Olszewskiego niespodziewanie trafiła w poprzeczkę bramki gości. W 62. minucie indywidualnej akcji próbował Przemysław Jastrzębski, ale wywalczył rzut rożny, z którego nic nie wynikło. W 76. minucie stuprocentową okazję zmarnowali piłkarze Legionovii, a dobrą interwencją wykazał się Piotr Czapliński, który stanął oko w oko z napastnikiem gości. W 85. minucie za faul na Michale Poduchu drugą żółtą kartką ukarany został Piotr Gurzęda, a więc pięć minut przed końcem meczu siły się wyrównały, bowiem od tego momentu oba zespoły rywalizowały dziesięciu na dziesięciu. W 87. minucie kontratak Legionovii wyprowadził Adam Czerkas, który podał na lewo do oskrzydlającego akcję obrońcy Mateusza Pielaka, a ten uderzył z 14 metrów nad wychodzącym z bramki Piotrem Czaplińskim. „Biało-niebiescy” do końca bezskutecznie walczyli o honorowe trafienie.

olimpia-legionovia_news4

Olimpia Zambrów – Legionovia Legionowo 0:3 (0:2)
Bramki: Adam Czerkas 30′ (k), 38′, Mateusz Pielak 87′.

Olimpia: Czapliński – Olszewski (78′ Sobótka), Piłatowski, Gogol, Darda – Hryszko, Kuczałek, Grzybowski, Jakuszewski (46′ Kosiński), Jastrzębski (73′ Mleczek) – Poduch.

Legionovia: Matracki – Goliński, Lendzion, Gurzęda, Pielak (90′ Maciejewski) – Calderón, Tomczyk, Romanczuk, Ryndak (61′ Karaszewski) – Stańczyk (64′ Janusiński), Czerkas (88′ Wolski).

Żółte kartki: Grzybowski, Jakuszewski, Czapliński, Sobótka (Olimpia) – Gurzęda, Stańczyk (Legionovia).

Czerwone kartki: Grzybowski (33′, za drugą żółtą, Olimpia) – Gurzęda (85′, za drugą żółtą, Legionovia).

Sędzia: Damian Gawęcki (Kielce). Liniowi: Tomasz Żołądek, Michał Molenda.

Widzów: 250.

12 komentarze na temat artykułu “Bolesna porażka w Zambrowie

  1. Przykro to mówić ale trzeba.OLIMPIO witaj w III lidze kolejny mecz o wszystko(utrzymanie) i Co to samo,boisko miało być naszym atutem,a jest „ciężarem”Dziś brakowało paru graczy tj.Zapolnik nie wiem czemu nie grał chyba lekka kontuzja dalej Steć(kartki) i Doułbizna teraz można gdybać.Ktoś po sparingach powiedział o kluczowych pierwszych 2-3 meczach i to była prawda.Tak się niegra szczególnie jak się gra przed swoimi,tak czekaliśmy na ten poziom rozgrywek w tym mieście a tu takie rozczarowanie:-(

  2. Przecież już wcześniej pisałem że nie ma co marzyć o pozostaniu w tej lidze więc dziwi mnie to że ktokolwiek mógł mieć jakieś nadzieje.

  3. Ośmielam się napisać że w III lidze wcale nie będziemy czołową drużyną nawet jeśli nie doznamy znaczących osłabień kadrowych. Nowa III liga będzie mocniejsza niż dziś i obyśmy się tylko zdołali w niej utrzymać to będzie dobrze. Na więcej nie ma co liczyć. Dziękuję.

  4. Tak tak polo 2-gi Fan ma racje po reorganizacji III ligii nie będzie słabeuszy Nasi i tak muszą dograć tą rundę do końca. Po 2 meczach na wiosnę jeszcze miałem nadzieję:) teraz to już tylko matematyka i jakiś dar szczęścia chyba.

  5. Odnośnie kolejki, czy widział ktoś 1-szą bramke Siarki w meczu z Wisłą? Druga też była dziwna. Dla mnie cała ta druga wschodnia jakaś dziwna. Dziwne rezultaty, mało stabilizacji w zespołach. Co do Naszych, to meczyk dość wyrównany sądząc po skrócie, ale brameczki zdobyła tylko Legionovia. Co do utrzymania, ja nie wiem czy miasto chce jeszcze więcej wydawać na piłke, bo to by było już na skale całego kraju.(podróże, hotele, lepsi grajkowie…) Miasta poza stadionami nie powinny moim zdaniem angażować sie w utzymywanie drużyn zawodowych. Ja się ciesze, że jest jeszcze druga liga w Zambrowie. Warto było to przeżyć, nawet jeśli nie do końca jesteśmy zadowoleni.

Skomentuj artykuł

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *