Kontrowersyjny karny przyczyną straty punktów w Elblągu

Konfrontacja w ramach 16. kolejki III ligi pomiędzy Concordią Elbląg, a Olimpią Zambrów zakończyła się remisem 1:1 (0:0). Z rezultatu cieszyć się mogą jedynie gospodarze, którzy okazali się drużyną zdecydowanie słabszą.

Już w 1. minucie przed szansą na zdobycie gola stanął wracający do składu po kontuzji Tomasz Dzierzgowski, jednak nie wykorzystał sytuacji sam na sam z golkiperem Concordii. Kilka minut później również w roli głównej wystąpił Dzierzgowski, który miał piłkę pod nogami w sytuacji 2 na 1, ale zdecydował się na strzał zamiast podawać do lepiej ustawionego partnera. W pierwszej odsłonie bramce gospodarzy zagroził jeszcze Mateusz Butkiewicz, jednak jego strzał okazał się niewystarczająco precyzyjny.

W drugiej połowie Olimpia zdecydowanie dominowała. Dominacja efekt w postaci bramki przyniosła w 57. minucie spotkania. Po krótko rozegranym stałym fragmencie gry na strzał zdecydował się Mateusz Butkiewicz, bramkarz odbił piłkę na 16 metr, gdzie stał Łukasz Grzybowski, który precyzyjnym uderzeniem z pierwszej piłki pokonał Michała Kopkę. Kilka minut później swoją drugą bramkę mógł zdobyć „Grzybek”, jednak w sytuacji sam na sam z bramkarzem podskoczyła mu futbolówka i nie zdołał umieścić jej w siatce rywala. W 82. minucie wydawało się, iż faulowany w polu karnym gospodarzy był Tomasz Dzierzgowski, jednak arbiter uznał, iż defensor Concordii interweniował zgodnie z przepisami. Konsternacja w obozie Olimpii zapanowała trzy minuty później, gdy prowadzący zawody Robert Stańczak odgwizdał faul w polu karnym zambrowian. W tej sytuacji Łukasz Piłatowski wybijał piłkę na rzut rożny, a zawodnik Concordii poślizgnął się w polu karnym, przypadkowo wpadł na „Piłata” i upadł na murawę. Arbiter bez wahania wskazał na „wapno”, czego nijak nie mogli początkowo zrozumieć piłkarze obydwu drużyn. Wątpliwy rzut karny na bramkę zamienił Tomasz Wiercioch. Wartym odnotowania jest fakt, iż uderzenie z jedenastu metrów było jedynym celnym strzałem gospodarzy w tym meczu. Po zakończeniu spotkania obserwator zwyczajnie uznał, iż sędzia wypaczył wynik meczu.

– Na pewno bardzo szkoda nam dwóch straconych punktów. Byliśmy zespołem lepszym, kontrolowaliśmy mecz i mogliśmy pokusić się o rozstrzygnięcie jego rezultatu zdecydowanie wcześniej. Zawody odbywały się na zmrożonej murawie, w niektórych miejscach można było poczuć się jak na lodowisku – powiedział po meczu grający trener Olimpii Zambrów Krzysztof Zalewski.

Concordia Elbląg – Olimpia Zambrów 1:1 (0:0)
Bramki: Tomasz Wiercioch 85′ (k) – Łukasz Grzybowski 57′.

Concordia: Kopka, Sambor, Sadowski, Wiech, Ciesielski, Wiercioch, Drewek, Kowalkowski (65′ Kiełtyka), Tomczyk (46′ Florek), Nadolny (70′ Grabowski), Gryka (70′ Kołodko).

Olimpia: Konopka – Olszewski, Jóźwiak, Piłatowski, R. Szczepanik – Zubowski, M. Kuczałek, Zalewski, Butkiewicz – Grzybowski, Dzierzgowski (85′ Jaworowski).

Sędzia: Robert Stańczak (Olsztyn).

Wyniki pozostałych spotkań 16. kolejki III ligi:

  • Motor Lubawa – ŁKS 1926 Łomża 0:0
  • Czarni Olecko – Granica Kętrzyn 2:0
  • MKS Korsze – Orzeł Kolno 2:0
  • Pogoń Łapy – Olimpia 2004 Elbląg 1:1
  • Mrągowia Mrągowo – Huragan Morąg 0:0
  • Dąb Dąbrowa Białostocka – Start Działdowo 1:1
  • Warmia Grajewo – Zatoka Braniewo 4:2

Skomentuj artykuł

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *