Nie było spalonego przy golu Szymańskiego?

Tak wynika z powtórek wczorajszego spotkania Olimpii Zambrów z Okocimskim KS Brzesko.

Przypomnijmy, że w 22. minucie zawodnicy z Zambrowa wpakowali piłkę do siatki, jednak w tej sytuacji sędzia liniowy poniósł chorągiewkę sygnalizując spalonego. Powtórka wideo wyraźnie pokazuje, że spalonego nie było. W momencie podania na pozycji spalonej znajdował się co prawda Michał Twardowski, ale podanie kierowane było nie do niego, a do Patryka Szymańskiego, który na pozycji spalonej nie był. Twardowski przepuścił piłkę do biegnącego lewym skrzydłem Szymańskiego, który w sytuacji sam na sam wpakował piłkę do siatki. Gdyby bramka została uznana, Olimpia po 22 minutach prowadziłaby 3:1 i z pewnością mecz wyglądałby zupełnie inaczej.

Zachęcamy do zapoznania się z materiałem wideo Portalu www.zambrow.org. Poniżej sytuacja z 22. minuty meczu.

4 komentarze na temat artykułu “Nie było spalonego przy golu Szymańskiego?

  1. Wysłać to na maila do Smacznego. Podobnie przeanalizujcie 1 i drugą bramkę dla Okocimskiego. Główny gwizdał bo boczny chciał być bohaterem (sygnalizacja wolnego przy pierwszej bramce i sygnalizacja karnego to robota bocznego). Nawet w powtórkach nie widać fauli. Tak naprawdę pierwsza połowa zgodnie z przepisami powinna się zakończyć 3:0 dla Olimpii. Dzięki „sędziowaniu” było 2:2

  2. Sędzia miał trochę racji,

    Podanie owszem nie było kierowane do Twardowskiego ale on włączył się do akcji przecież pobiegł razem z akcją.
    Powinien podnieść rękę i nie uczestniczyć w akcji.

    Co do „Prezesa” panie wstydź się pan, że kibice oglądali mecz ze schodów zachodniaka.

    WSTYD !! WSTYD !! WSTYD !!

Skomentuj artykuł

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *