Nieprzekonujące zwycięstwo Olimpii

Trzynaste zwycięstwo z rzędu przed własną publicznością zanotowali piłkarze Olimpii Zambrów, którzy w sobotnim meczu w ramach 25. kolejki pokonali Olimpię Olsztynek 2:1 (0:1). „Biało-niebiescy” przegrywali od 14. minuty po bramce Pawła Alancewicza, ale po przerwie odwrócili losy meczu po golach Dominika Lemanka i Łukasza Grzybowskiego.

W 6. minucie po dośrodkowaniu z rzutu rożnego Dominika Lemanka nad bramką gości główkował Przemysław Jastrzębski. Osiem minut później akcję bramkową przeprowadziła Olimpia Olsztynek. Po akcji Mateusza Różowicza w polu karnym futbolówka przypadkowo odbiła się od jednego z obrońców i trafiła pod nogi Pawła Alancewicza, który dał przyjezdnym prowadzenie. W 26. minucie Mateusz Szymański ograł na lewej stronie Mateusza Gula i w groźnej sytuacji uderzył nad bramką Piotra Czaplińskiego. W 31. minucie po wrzutce Mariusza Dzienisa piłkę nad poprzeczką przeniósł Michał Twardowski. Minutę później Dominik Lemanek ograł przeciwnika i zdecydował się na strzał, z którym poradził sobie bramkarz. Po chwili kolejną próbę strzału sprzed szesnastki podjął Przemysław Jastrzębski, ale piłka wylądowała w rękach Piotra Achramowicza. W 38. minucie po dośrodkowaniu Dominika Lemanka ponownie głową strzelał Michał Twardowski, ale skutecznie interweniował golkiper. Pięć minut przed końcem pierwszej połowy faulowany w okolicach 18 metra był Michał Twardowski. Do rzutu wolnego podszedł Dominik Lemanek, którego strzał minął słupek. W 44. minucie w dogodnej sytuacji znalazł się Mateusz Różowicz, którego uderzenie odbił Piotr Czapliński.

olimpia-olimpiaolsztynek_news3

W 51. minucie na strzał z dystansu zdecydował się Krystian Przyborowski, a „na raty” poradził sobie z nim Piotr Achramowicz. Minutę później Olimpia Olsztynek powinna podwyższyć prowadzenie, gdy podania z lewej strony nie wykorzystał Mateusz Różowicz, który nie trafił do pustej bramki. W 54. minucie po wrzutce Przemysława Jastrzębskiego niecelnie głową strzelał wprowadzony po przerwie Michał Poduch. W 58. minucie Olimpia Zambrów wycofała piłkę przed pole karne gości, a strzał z około 18 metrów oddał Dominik Lemanek, który doprowadził do wyrównania. Zambrowianie poszli za ciosem i już siedem minut później podanie Dominika Lemanka wykorzystał Łukasz Grzybowski, który technicznym strzałem nie dał szans Piotrowi Achramowiczowi. W 75. minucie prowadzący zawody Łukasz Małaszewski dopatrzył się spalonego po akcji i strzale Przemysława Jastrzębskiego, gdy po dobitce piłka wylądowała w siatce Olimpii Olsztynek. Kolejne dwie indywidualne akcje niecelnymi strzałami kończył Przemysław Jastrzębski. W 89. minucie kolejną „setkę” zmarnował Mateusz Różowicz, a po chwili po rzucie rożnym egzekwowanym przez przyjezdnych piłka trafiła w słupek. W doliczonym czasie gry sytuacji sam na sam z bramkarzem nie wykorzystał Michał Hryszko.

olimpia-olimpiaolsztynek_news2

Olimpię Zambrów czekają teraz dwa wyjazdowe mecze w III lidze. W najbliższą środę 22 kwietnia podopieczni Krzysztofa Zalewskiego zagrają na wyjeździe z piętnastym w tabeli Dębem Dąbrowa Białostocka, a cztery dni później (26 kwietnia) skonfrontują się w Elblągu z miejscową Concordią.

Olimpia Zambrów – Olimpia Olsztynek 2:1 (0:1)
Bramki: Dominik Lemanek 58′, Łukasz Grzybowski 65′ – Paweł Alancewicz 14′.

Olimpia Zambrów: Czapliński – Gul (78′ Korotkiewicz), Piłatowski, Gogol (48′ Hryszko), Dzienis – P. Jastrzębski, Kuczałek, Przyborowski, Lemanek – Grzybowski, Twardowski (46′ Poduch).

Olimpia Olsztynek: Achramowicz – Michałowski, Alancewicz, Kowalski, Narojczyk, Pechta (78′ Francuz), Różowicz, Waląg, Szumski, Wronka, Szymański.

Żółte kartki: Grzybowski (Olimpia Zambrów) – Alancewicz, Pechta (Olimpia Olsztynek).

Sędzia: Łukasz Małaszewski (Białystok). Liniowi: Łukasz Kul, Hubert Łapiński.

Widzów: 100.

Wyniki pozostałych spotkań 25. kolejki III ligi podlasko-warmińsko-mazurskiej:

  • Olimpia Elbląg – Dąb Dąbrowa Białostocka 5:1
  • Drwęca Nowe Miasto Lubawskie – Start Działdowo 1:0
  • Huragan Morąg – ŁKS 1926 Łomża 1:1
  • MKS Korsze – Jagiellonia II Białystok 0:0
  • Sokół Ostróda – Płomień Ełk 4:2
  • Warmia Grajewo – KS Wasilków 1:2
  • Znicz Biała Piska – Rominta Gołdap 3:1
  • Concordia Elbląg – Puszcza Hajnówka 1:0

21 komentarze na temat artykułu “Nieprzekonujące zwycięstwo Olimpii

  1. Ewidentnie słaby mecz w wykonaniu Olimpii.Coś dzis niefunkcjonowało, pytanie co?Ale lider nadal w Zambrowie i to cieszy bo na pewno nie sama gra.TYLKO OLIMPIA ZKS !

  2. pierwsze co się liczy to wynik. A wynik jest korzystny. Szczęście dopisało i gratulacje są dla Olimpii Zambrów. Jeszcze 9 kolejek. Lepsza pogoda będzie nam już tylko sprzyjać.

  3. Najwierniejsi byli i starczy a ci pseudo krzykacze Jagusi juz ktorys mecz koleii oleli jak wyzej ktos powiedzial pojechali do White Stoku, ci co mieli by to byli i tyle.

  4. W Zambrowie mieszka ok. 22tys mieszkańców, Olimpia jest liderem III ligi i nie przegrała na własnym boisku, a na mecz przychodzi po 80-100 osób, to jest jakieś nieporozumienie, kabaret.. Widocznie w tym mieście nie ma parcia na piłkę, nie ma zainteresowania sportem ze strony mieszkańców. Po co i dla kogo grać? … a co do gry zespołu, to liczy się zwycięstwo i 3pkt. Można pięknie grać i przegrać mecz. Pozdrawiam „Leśnych dziadków” z trybun i tych którzy krytykują zawodników :))

    • Z tą frekwencją to już parodia.Wyniki idą w świat razem z tym.Mam nadzieję,że w przypadku awansu nie będzie już powodów do wstydu.POZDRO dla wszystkich z L i J.Bądźmy naprawde tym 12 zawodnikem!!!

  5. Już wiemy, że potraficie się opluwać na forum. Nie zauważyłem natomiast jak kibicujecie ZKS-owi. Proponuje rywalizację na kibicowanie. W innym wypadku załóżcie forum Nienawiść.pl i tam „dyskutujcie” w Waszym stylu.
    Wiernych kibiców oglądam od kilkudziesięciu lat. I dla nich warto grać i wygrywać.
    Zespół punktuje, więc niepokoju nie ma. Prowokujemy jednak stratę punktów i to mnie martwi. Szczęście nie zawsze będzie nam dopisywać. Wierzę jednak trenerowi i zespołowi. Szczyt formy ma przyjść na Drwęce i OE. Musimy się wtedy liczyć w grze o awans.
    Pozdrawiam wiernych i oddanych KIBICÓW ZKS OLIMPIA ZAMBRÓW!!

  6. Najgorsze jest to że klub nie robi nic, żeby kibiców przybywało na mecze. O meczu możemy się dowiedzieć jedynie ze strony internetowej i jak ktoś znajdzie jeden z dwóch wywieszonych plakatów w mieście to ma szczęście, a do tego dochodzą bilety w cenie 10zł, to jest pomyłka (w dzisiejszych czasach obejrzymy mecz ekstraklasy za te pieniądze), ale z drugiej strony przy dwóch meczach granych na własnym boisku w miesiącu, 20zł to nie jest dużo. Gdzie szukać przyczyny tak niskiej frekwencji?

  7. Udało nam się rozruszać forum :-)) Witamy nowych Kibiców.
    Spróbujmy odpowiedzieć, dlaczego tak mało kibiców jest na trybunach?
    1. brak promocji drużyny
    2. kłótnie pomiędzy grupami kibiców
    3. pokolenie tableta i iPada :-))
    4. małe miasto
    5……..?

  8. Żeby po meczu z Jagą II pewny Pan M nie pogonił wraz z kolegami z Białego kibiców L którzy byli na każdym meczu wierni (nie tak jak Ci obecni) wydaje mi się że byłoby zawsze te 30-40 osób więcej i co najważniejsze byłby doping na każdym meczu. Nie to że mam było coś do Jagi, bo każdy niech kibicuje komu chce poza Olimpią ale warto było np. dojść do porozumienia, zjednoczyć siły i w Zambrowie kibicować tylko OLIMPII, w tedy w młynie zasiadałony ok 80 osób. Z drugiej strony nie wiem czy to miałoby sens bo obecni kibole FCZ przychodzą nawet w szalikach i koszulkach Jagi na mecze Olimpii, nie można natomiast do nikogo przyczepić się z byłej ekipy L bo oddani bylo zawsze ZKS i nie przychodzili w barwach Legii. Ale znowu skoro byli tacy wierni to czemu ich nie widać teraz na meczach?

  9. co do frekwencji na widowni, to w całej Polsce jest ostatnimi czasy słabo na stadionach. Rozrywek wszelakiej maści nie brakuje, a 10 zł można wydać na tyle różnych rzeczy. Niektórym może nawet brakować kasy na wejściówke. Sporo młodych ludzi wyjechało za granice, i chodzą sobie na mecze Premier i Championship. Jednak gdy nasza Olimpia Zambrów gra, to dlal mnie nawet Ekstraklasa schodzi na plan dalszy, a Serie i inne fanaberie nie obchodzą mnie wcale. A co do meczyku, to wygrana nie musi być przekonująca. Została wybiegana, ciężko nasi musieli się nabiegać żeby to rozegrać na własną korzyść i wydaje mi się, że strzelili jedną bramke więcej nieuznaną przez sędziego (który to już raz?). Bardzo mi się podobała gra Łukasza Grzybowskiego, asysta i brameczka, świetne. Dominik praktycznie prowadził gre i robił co mógł. Cały zespół zasłużył na oklaski. Owszem, było sporo szczęścia, ale szczęście sprzyja lepszym. Dalej mamy Lidera co bardzo mnie cieszy. Pozdro :)

Skomentuj artykuł

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *