Olimpia nadal bez zwycięstwa

Trwa fatalna passa drugoligowej Olimpii Zambrów. Podopieczni Grzegorza Dziubka na własnym boisku przegrali z ekipą Kotwicy Kołobrzeg. To już piąty mecz zambrowskiej drużyny bez zwycięstwa.

IMG_5691_wynik_wynik

Początek spotkania wyglądał lepiej w wykonaniu gospodarzy. Olimpia utrzymywała się przy piłce na połowie rywali, ale nie przynosiło to groźnych sytuacji podbramkowych. Pomimo minimalnej przewagi optycznej pierwszą bramkę w dzisiejszym spotkaniu zdobyli zawodnicy Kotwicy. W 10. minucie po dośrodkowaniu z rzutu wolnego piłkę do bramki wślizgiem wpakował Jakub Poznański. Olimpia próbowała odpowiedzieć jak najszybciej. Już cztery minuty później po dośrodkowaniu Grzybowskiego z prawego skrzydła strzał przewrotką oddał Maksym Kowala, jednak futbolówka po jego uderzeniu poszybowała wprost w dobrze ustawionego Małeckiego. Gospodarze dopięli swego w 30. minucie meczu. Bramkę wyrównującą wysokim centrostrzałem zdobył Łukasz Grzybowski. Pięć minut później piłka ponownie wylądowała w bramce gości, ale arbiter dopatrzył się wcześniej przewinienia na graczu Kotwicy i tym samym bramka dla Olimpii nie została uznana. Odpowiedź ekipy z Kołobrzegu była natychmiastowa. Z szesnastego metra zewnętrzną częścią stopy uderzał Szubert, ale piłka minimalnie minęła słupek bramki Olimpii. Minutę przed zakończeniem pierwzej połowy bramkę „do szatni” Olimpii mogli strzelić przyjezdni, ale świetej sytuacji nie wykorzystał Szubert.

IMG_5708_wynik_wynik

Druga część gry mogła świetnie rozpocząć się dla zawodników Kotwicy. Dwie minuty po wznowieniu spotkania Świechowski wyłożył piłkę do Szuberta na dziesiąty metr, a ten w wybornej sytuacji nie trafił w światło bramki. Goście dopięli swego w 63. minucie. W ogromnym zamieszaniu w polu karnym Olimpii najlepiej odnalazł się Karol Zieliński, który wpakował piłkę do siatki. Zambrowianie znów musieli gonić wynik. W ostatnim kwadransie meczu to Olimpia była stroną dominującą. Podopieczni Grzegorza Dziubka za wszelką cenę chcieli doprowadzić do wyrównania. Niestety, w samej końcówce Olimpia za bardzo się otworzyła i nadziała się na kontrę rywali. W doliczonym czasie gry Kamil Zieliński w sytuacji sam na sam pokonał Piotra Czaplińskiego i ustallił wynik na 3:1 dla Kotwicy.

IMG_5762_wynik_wynik

Na uwagę zasługuje fakt, że przez pełne 90 minut Olimpia Zambrów była żywiołowo dopingowana przez grupę kibiców ZKS-u.

Był to kolejny mecz Olimpii u bez zwycięstwa. W pięciu ostatnio rozegranych meczach Olimpia zdobyła zaledwie 2 punkty. Na tak fatalny bilans składają się trzy porażki i dwa remisy.

Olimpia Zambrów – Kotwica Kołobrzeg 1:3
30` Łukasz Grzybowski – 10` Jakub Poznański, 63` i 94` Karol Zieliński

Olimpia wystąpiła w składzie: Piotr Czapliński – Mariusz Dzienis, Łukasz Piłatowski, Mariusz Gogol, Wojciech Dziemidowicz – Michał Hryszko (61` Przemysław Jastrzębski), Robert Tunkiewicz, Arkadiusz Mroczkowski(67` Tomasz Porębski), Łukasz Grzybowski (66` Robert Brzęczek), Sebastian Janik (71` Karol Buzun) – Maksym Kowal

Kotwica wystąpiła w składzie: Wojciech Małecki – Witold Cichy, Jakub Poznański, Jakub Księżniakiewicz, Remigiusz Szywacz – Błażej Nowak (74` Tomasz Rydzak), Bruno Żołądź, Arkadiusz Lewiński (85` Korneliusz Sochań), Mateusz Świechowski, Dominik Böttcher – Michał Szubert (60` Karol Zieliński)

Żółte kartki: Mroczkowski, Buzun – Zieliński, Księżniakiewicz

Sędzia: Marcin Borski (Warszawa)

W następnej kolejce spotkań Olimpia będzie mogła dopisać sobie 3 punkty, bowiem rywalem będzie zespół Okocimskiego KS Brzesko, który wycofał się z rozgrywek. Tym samym Olimpii przyznany zostanie walkower. Z kolei najbliższy domowy mecz ZKS-u zaplanowany jest na 11 maja. Wówczas zambrowianom przyjdzie się zmierzyć z Nadwiślanem Góra.

Foto – www.zambrow.org

6 komentarze na temat artykułu “Olimpia nadal bez zwycięstwa

  1. Co ten z gwizdkiem od****ł to SZOK! Biegał pamietam tyle lat w E-klasie.Niedziwne,że go do 2 przesuneli dla mnie to nadaje się do 3 minimum.Na jesieni było pare”dziwnych”meczy po której Olimpia mogła by wyjść z tarczą,żeby tylko te sędziowanie było na poziomie 2 ligi,i w miarę obiektywne.Tak to jest mały klubik z podlasia to robiął co chcą! Z Nadwiślanem mecz za 6pkt.i nie ma wymówek Panowie to też beniaminek a mieścina jeszcze mniejsza.DO BOJU!!! jeżeli jeszcze są te szanse przynajmniej na na papierze,bo wyjde z siebie naprawde! ;-)

  2. ruszać k…a wszyscy na młyn i bez wymówek jedziemy z dopingiem! 11 maja (ŚRODA) godzina 17:00! Gdzie są wszyscy zapaleńcy z Olimpii? Gdzie są wyjazdowicze z Legionowa? Ruszac dupe i na stadion! P. Pió****ki gdzie jest? zajawka minęła po wyborach? A gdzie P. od „Kebaba u milorda”? Odechciało się czy za mało kibiców kebaba kupuje?

  3. Przed meczem rozum podpowiadał 0:3, a serce mówiło może się uda. Niestety na ten moment byliśmy słabsi. Wszyscy i wszystko na Nadwiślan! Utrzymać 2 ligę, bo w 3 poziom jest podły. Gramy do końca. Dajemy 110% a co wyjdzie to wyjdzie!

Skomentuj artykuł

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *