Olimpia pozyskała trzech zawodników

Robert Tunkiewicz, Robert Brzęczek i Sebastian Janik – to nowi zawodnicy drugoligowej Olimpii Zambrów.

Runda wiosenna II ligi zbliża się wielkimi krokami. Pierwszy mecz podopieczni Piotra Zajączkowskiego rozegrają już 5 marca. To dobry moment na ostatnie ruchy transferowe. Dziś oficjalnie możemy poinformować, że z zambrowskim klubem związała się trójka nowych zawodników: Sebastian Janik, Robert Tunkiewicz i Robert Brzęczek.

Ten pierwszy to 26-letni pomocnik, który jesienią grał w Okocimskim KS-ie Brzesko. W jedenastu meczach II ligi strzelił dwa gole.

Robert Tunkiewicz z kolei to 25-letni pomocnik. Minioną rundę pauzował z powodu kontuzji. Wcześniej występował w II-ligowej Siarce Tarnobrzeg, w barwach której w sezonie 2014/15 do siatki rywali trafiał czterokrotnie. W większości meczów był on podstawowym zawodnikiem Siarki.

Ostatnim zawodnikiem, który zwiąże się z Olimpią Zambrów, jest Robert Brzęczek. To młody, 19-letni pomocnik, który w minionej rundzie występował w I-ligowym MKS-ie Kluczbork. Rozegrał siedem spotkań, z czego w pięciu przypadkach wychodził w pierwszej jedenaste. Warto zaznaczyć, że jest to syn znanego piłkarza Jerzego Brzęczka, który zdobył m.in. wicemistrzostwo olimpijskie w 1992 roku. To także brat cioteczny piłarza kadry Adama Nawałki Jakuba Błaszczykowskiego. Do Olimpii Zambrów przechodzi on na zasadzie półrocznego wypożyczenia.

Warto dodać, że przed rundą wiosenną z zambrowskim klubem pożegnało się pięciu zawodników: Piotr Murawski, Krystian Pomorski, Patryk Szymański, Kamil Zapolnik i Dominik Lemanek.

3 komentarze na temat artykułu “Olimpia pozyskała trzech zawodników

  1. Czyżby nagły przypływ śrd.finansowych? Można było lepiej tzn.w sposób przemyślany te”zakupy”zrobić-mam wątpliwości co do 1-2 grajków.Ale co się nie ma co się lubi….Witamy w ZKS-sie! Biało-Niebieskich Barwach! Powodzenia :]

  2. ….nagły przypływ śrd.finansowych= dotacja z miasta na sport kwalifikowany. Z planowaniem masz rację, bo teraz ciężko już zaangażować dobrych grajków.

Skomentuj artykuł

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *