Olimpia przegrała z GKS Tychy

W sobotniej konfrontacji w ramach 2. kolejki II ligi Olimpia Zambrów przegrała przed własną publicznością z GKS Tychy 1:2 (0:0). Dwie bramki w tym spotkaniu padły po rzutach karnych.
2015-08-08_17-03-59_Canon EOS 600D_IMG_0294
Olimpia pierwszą bramkę mogła zdobyć już w 6. minucie. Michał Hryszko popędził prawą stroną boiska i wyłożył płasko piłkę na 10 metr Dominikowi Lemankowi. Ten uderzył mocno na bramkę, jednak Paweł Florek wyczuł intencję strzelca i obronił jego strzał. W dalszej części spotkania to goście kontrolowani grę, wymieniając długo piłkę w środku pola. W 21. minucie Mateusz Mączyński był faulowany w polu karnym przez Łukasza Piłatowskiego i sędzia wskazał na „wapno”. Do jedenastki podszedł Seweryn Gancarczyk, którego strzał w lewy róg bramki został obroniony przez Piotra Czaplińskiego. W kolejnych minutach to goście częściej byli przy piłce i gościli w polu karnym rywala. Ich akcje do końca pierwszej połowy nie przełożyły się jednak na sytuacje bramkowe.

2015-08-08_17-36-02_Canon EOS 600D_IMG_0395

Na początku drugiej części gry Olimpia przeprowadziła dwie groźne akcje. W 48 minucie z ok. 18 metrów strzelał Lemanek, ale jego uderzenie pewnie wybronił Florek. Chwilę później Hryszko uderzył piłkę w kierunku bliższego rogu bramki, jednak ponownie czujność zachował bramkarz gości. Na odpowiedź GKS-u nie trzeba było długo czekać. Już w 51 minucie Boczek uderzył mocno z dystansu, jednak piłka zatrzymała się na bocznej siatce bramki. Podobnie jak w pierwszej połowie, w drugiej również optyczną przewagę posiadali tyszanie. Jeden z ich ataków zakończył się w 72. minucie kolejnym rzutem karnym, po faulu Porębskiego na Okuniewiczu. Tym razem jednak goście wykorzystali „jedenastkę”, a strzelcem bramki był Łukasz Grzeszczyk. Drugą bramkę GKS Tychy zdobyły już 7 minut później. Po dośrodkowaniu z rzutu rożnego najwyżej do piłki wyskoczył Tomasz Boczek, który głową umieścił piłkę w siatce. To nie był jednak koniec emocji. W 81. minucie arbiter po raz trzeci w tym meczu podyktował rzut karny. Tym razem jednak na korzyść podopiecznych Krzysztofa Zalewskiego. W tej sytuacji faulowany przez bramkarza w polu karnym był Przemysław Jastrzębski. „Jedenastkę” na gola pewnie zamienił Łukasz Grzybowski. Po stracie bramki GKS ruszył mocno do ataku, ale do końca meczu wynik nie uległ już zmianie. Tym samym tyszanie zanotowali pierwszą wygraną w sezonie, natomiast biało-niebiescy – pierwszą porażkę.

2015-08-08_17-22-09_Canon EOS 600D_IMG_0358

Olimpia Zambrów – GKS Tychy 1:2 (0:0)
Bramki: 81’ – Łukasz Grzybowski (karny) – 72’ – Łukasz Grzeszczyk (karny), 79’ – Tomasz Boczek

Olimpia wystąpiła w składzie: Piotr Czapliński – Karol Buzun, Łukasz Piłatowski, Tomasz Porębski, Mariusz Gogol – Michał Hryszko (84’ Michał Poduch), Łukasz Grzybowski, Krystian Pomorski (86’ Arkadiusz Mroczkowski), Piotr Murawski (64’ Patryk Szymański), Dominik Lemanek (73’ Przemysław Jastrzębski) – Michał Twardowski

GKS Tychy wystąpiły w składzie: Paweł Florek – Tomasz Górkiewicz, Tomasz Boczek, Seweryn Gancarczyk, Mateusz Mączyński – Dawid Błanik, Mateusz Bukowiec, Michał Glanowski, Robert Dymowski (65’ Łukasz Grzeszczyk), Marcin Radzewicz (65’ Marcin Wodecki) – Piotr Okuniewicz (76’ Damian Nieśmiałowski)

Żółte kartki: Lemanek, Porębski, Buzun – Mączyński, Glanowski

Sędzia: Karol Rudziński (Olsztyn)

Widzów: ok. 650

2015-08-08_18-22-38_Canon EOS 600D_IMG_0475

2015-08-08_17-08-50_Canon EOS 600D_IMG_0310

Poniżej zamieszczamy retransmisję sobotniego meczu Olimpii z GKS Tychy, nagraną przez portal www.zambrow.org.

fot. www.zambrow.org

9 komentarze na temat artykułu “Olimpia przegrała z GKS Tychy

  1. sędzia preferował Tychy, to jasne. (wsparcie było takie nie na chama) Musiał Tychom pan Rudziński stworzyć dogodne pozycje strzeleckie, bo sami mieli strzały ale takie sobie. Pierwszy karny, taki z kapelusza, drugi zrobiony po mistrzowsku, i trudno nie zgodzić się z decyzją. Karny dla Zambrowa przy stanie 0:2, więc tak na odczepnego przyznał, żeby nie było oczywiste, że był 13-tym zawodnikiem GKS. Być może sędzia z Tych, będzie sędziował mecz Stomilowi, to się wyrówna. Współczuję naszym chłopakom. (Z Elblągiem sędzia pominął asystę z ręki dla OE) Myślę, że jednak damy rade, bo 2-gą lige wywalczyliśmy uczciwie. Co prawda Tychy grały lepiej; rozgrywanie, krycie, precyzja podań były lepsze, ale konkretnie, to nic z tego na czysto z gry Tychom nie wychodziło. Kontrowersje będą zawsze, decyzje sędziego, to część gry, ale apeluję do sędziów, nie pomagajcie tym, co powinni sami coś wywalczyć, bo krzywdzicie innych.

  2. Panowie piłkarze Olimpii kiedy się przestaniecie bać przeciwnika ???? za dużo dajecie się spychać na swoje przedpole podbramkowe, ten mecz był do wygrania!!!! tylko trzeba było więcej przycisnąć gości (więcej pressingu). A GKS Tychy był o wiele słabszy od ROW-u Rybnika,trochę wiary w siebie i swoje umiejętności!!! no i jak widać było na meczu naszemu zespołowi brakuje jeszcze środka (pomocy),miejmy nadzieję,że na wyjazdowym meczu uda się przywieść z Bytomia jakieś punkty.

  3. Z gry lepszy byl GKS Tychy ale to sedzia pomogl odniesc zwyciestwo. W pierwszej polowie stronniczy az zal bylo patrzec (powinien sedziowac koszykowke tylko szkoda ze w jedna strone). Karnego nie bylo!!!!!. W kilku przypadkach przy wywalczeniu pilki w srodku pola i mozliwosci kontry gwizdal po aptekarsku dla Tyszan. Szkoda kilku akcji Olimpii to powinny byc bramki zarowno na poczatku meczu jak i drugiej polowy. Moge sobie dac obie rece uciać ze wgdyby bylo tylko 1 do 0 to karnego dla Olimpii by nie gwizdnął.

  4. Trener mowi, ze Zambrow był słabszy, wynik mówi ze był słabszy, ale ignoranci wpisujacy sie powyzej upieraja sie przy arbitrze, ktory podyktowal dwa słuszne karne dla tyskich i jeden prezent dla gospodarzy:) Zajmijcie sie komentowaniem czegos co rozumiecie. ja wiem.. obsluga roztrzasacza obornika, czy cus.

    • Też nie wszystko rozumiesz, chociaż co do oceny meczu mam podobny pogląd. Skoro bramkarz wystawia nogę przed zawodnika biegnątego na maksa, to ten nie musi przeskakiwać(utrata rytmu biegu w konsekwencji dobrej sytuacji bramkowej). Jastrzębski zachował się jak rasowy napastnik, „zostawił” nogę i karny jak drut. To bramkarz powinien wiedzieć, że jest na 16 metrze. Po 2 meczach sędziowanie nie jest złe, ale trochę zbyt aptekarskie, niestety na niekorzyść gospodarzy.

  5. Sędziowanie było poprawne, więc nie ma sensu drążyć tego tematu. Tak po prawdzie, to przy drugim rzucie karnym dla tyszan sędzia mógł śmiało pokazać czerwoną kartkę naszemu obrońcy i nikt nie miałby pretensji. Faul na Plastku był jak najbardziej, tyle że nie wiem, czy na pewno w polu karnym. Błędy w wyprowadzaniu piłki oraz błędy indywidualne spowodowały, że przegraliśmy ten mecz. Trzeba więcej jakości, bo na razie to od solidnych drugoligowców nie odstaje Lemanek, a wszystkich przerasta Czapliński.
    Brawa za przyzwoity doping w II połowie meczu.

  6. mowienie po 2 meczach o spadku to jest szalenstwo.gralismy z dwoma prawdopodbnie przyszlymi 1 ligowcami i nie ma co po 2 kolejkach narzekac i pastwic sie nad druzyna.druzynie potrzebna jest zwyciestwo ktore doda im pewnosci siebie bo w tej lidze mozna wygrac z kazdym.trener musi tez wyciagac wnioski,ze gramy zbyt gleboko cofnieci.czy Zapolnik bedzie gral w Olimpii czy tylko przyjechal poogladac swoich bylych kolegow.

  7. Jesteśmy z Wami, będzie lepiej, głowa do góry i walka do końca!
    Ps. Prośba do Zarządu:
    Skoro napisaliście, że ochrona to profesjonaliści, niech się profesjonalnie zachowują do wszystkich. Upał 38 stopni a nie można plastikowej buteleczki wnieść na trybunę. Szok! To na cholerę ten kiosk z napojami? I najważniejsze, jeśli zabierają picie to wszystkim, bo widzieliśmy że niektórzy chlali z 1,5 litrówek! I weszli. Pytam się jak?

Skomentuj artykuł

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *