Olimpia przezimuje na piątym miejscu

Zwycięstwo w ostatnim ligowym spotkaniu w 2011 roku zanotowała zambrowska Olimpia, która pokonała na własnym stadionie zespół Pogoni Łapy 3:0 (2:0). Trzy punkty pozwoliły „biało-niebieskim” na awans na piąte miejsce w tabeli, na którym „przezimują” podopieczni Krzysztofa Zalewskiego.

Przyjezdni przystąpili do pojedynku w Olimpią w bardzo okrojonym składzie, bowiem część z zawodników odniosła kontuzje, natomiast inni byli zmuszeni pauzować za nadmiar żółtych kartek. Od początku rywalizacji zarysowała się wyraźna przewaga optyczna Olimpii, która prowadziła grę i kontrolowała przebieg wydarzeń na boisku. W 6. minucie bardzo groźnie w pole karne gości dośrodkowywał Michał Steć, a minimalnie obok słupka główkował Łukasz Grzybowski. Po kolejnych sześciu minutach zambrowianie stworzyli sobie kolejną klarowną okazję do zdobycia gola. Po zagraniu Krzysztofa Zalewskiego do Michała Stecia, ten postanowił dograć do Łukasza Grzybowskiego, który uderzył z powietrza, jednak znowu minimalnie niecelnie. Starania Olimpii efekt w postaci bramki przyniosły w 35. minucie. Dośrodkowanie z rzutu wolnego wykorzystał Grzegorz Jóźwiak, który uderzył głową. Piłka odbiła się jeszcze od słupka i wpadła do bramki strzeżonej przez doświadczonego Andrzeja Olszewskiego. Podopiecznym Krzysztofa Zalewskiego udało się w pierwszej połowie podwyższyć na 2:0 strzelając bramkę „do szatni”. W 44. minucie defensor gości źle podawał do Andrzeja Olszewskiego, który przestraszył się nadbiegającego Damiana Zubowskiego i próbował wybijać futbolówkę „na siłę”. Nie przyniosło to zamierzonego efektu, bowiem wybijana siłowo piłka odbiła się od nóg Zubowskiego i wpadła do siatki łapian.

W drugiej połowie nie zmienił się znacząco obraz gry. Gospodarze szukali kolejnych bramek, natomiast goście celowali w najniższy wymiar kary i starali się jak najbardziej utrudnić to zadanie zambrowianom. Praktycznie bezrobotny był Mateusz Konopka, którego ofensywa Pogoni nie zmusiła ani razu do większego wysiłku. W 55. minucie z około 11 metrów uderzał Michał Steć, jednak Olszewski sparował piłkę na rzut rożny. Po dziesięciu minutach groźny strzał na bramkę Pogoni oddał Rafał Szczepanik, jednak ponownie poprawnie interweniował Olszewski. W 70. minucie piłka uderzona przez Łukasza Grzybowskiego odbiła się od słupka i wyszła w pole. Kolejna próba Olimpii okazała się już skuteczna. W 74. minucie silnym uderzeniem ze stosunkowo niewielkiej odległości rezultat spotkania na 3:0 ustalił Mateusz Butkiewicz. Trzecia bramka jeszcze bardziej zniechęciła do gry łapian, w których poczynaniach można było zaobserwować jeszcze większą rezygnację. Olimpia wydawała się nadal nienasycona i próbowała bezskutecznie zdobyć czwartą bramkę.

Po rundzie jesiennej i rozegranych awansem dwóch spotkaniach rundy wiosennej Olimpia Zambrów z 27 punktami na koncie zajmuje 5. lokatę w ligowej tabeli. Zambrowianie legitymują się bilansem bramkowym 25:12, a ich strata do liderującego Startu Działdowo wynosi dziesięć punktów. Najskuteczniejszym strzelcem Olimpii jest Łukasz Grzybowski, który w 17 spotkaniach ligowych wpisywał się na listę strzelców sześciokrotnie.

Olimpia Zambrów – Pogoń Łapy 3:0 (2:0)
Bramki: Grzegorz Jóźwiak 35′, Damian Zubowski 44′, Mateusz Butkiewicz 74′.

Olimpia: Konopka – Olszewski. Jóźwiak, Piłatowski, R. Szczepanik – Zubowski (78′ Jaworowski), M. Kuczałek (79′ Król), Zalewski, Butkiewicz (84′ Sawicki) – Grzybowski (89′ Wiśniewski), Steć.

Pogoń: Olszewski – Grodzki, Marczuk, Sipko, Brzozowski, Demiańczuk, M. Łapiński, Płoński, Perkowski, Minow, Muczyński.

Żółte kartki: Piłatowski, Grzybowski, M. Kuczałek, Butkiewicz, Steć (Olimpia) – Minow, Muczyński, Sipko (Pogoń).

Sędzia: Konrad Lewończuk (Białystok). Liniowi: Daniel Niemyjski, Marek Frąckiel.

Widzów: 80.

Wyniki pozostałych spotkań 17. kolejki III ligi:

  • Warmia Grajewo – Motor Lubawa 0:1
  • Zatoka Braniewo – Dąb Dąbrowa Białostocka 1:2
  • Start Działdowo – Mrągowia Mrągowo 3:0
  • Huragan Morąg – Concordia Elbląg 0:3
  • Olimpia 2004 Elbląg – MKS Korsze 1:2
  • Orzeł Kolno – Czarni Olecko 0:0
  • Granica Kętrzyn – ŁKS 1926 Łomża 0:3

Skomentuj artykuł

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *