Olimpia remisuje z wyżej notowanym Rakowem Częstochowa

W dwudziestym czwartym meczu sezonu II ligi piłki nożnej Olimpia Zambrów podjęła u siebie trzeci w tabeli Raków Częstochowa. Emocji w tym meczu nie brakowało. Arbiter podyktował jeden rzut karny, pokazał cztery żółte kartki, a kibice oglądali mnóstwo sytuacji, w tym strzały w słupek, czy poprzeczkę oraz to co najważniejsze, czyli bramki. Ostatecznie mecz zakończył się remisem, co z pewnością jest dobrym wynikiem dla niżej notowanej Olimpii.

Przed tym meczem nasza drużyna, z dorobkiem 28 punktów, znajdowała się na 12. pozycji w tabeli II ligi. Z kolei ich rywal, z 43 punktami na koncie, notowany był na wysokim 3. miejscu. To stawiało drużynę przyjezdnych jako faworyta tego spotkania.

Image08

Image07

W pierwszych dwudziestu minutach zdecydowanie lepiej wyglądała gra Rakowa, który potrafił długo utrzymywać się przy piłce i umiejętnie kontrolować sytuację na boisku. Olimpia ograniczała się w zasadzie do kontrataków oraz stwarzaniem zagrożenia po stałych fragmentach gry. Po jednym z nich Olimpia powinna objąc prowadzenie, kiedy to w 21. minucie jeden z zawodników biało-niebieskich po dośrodkowaniu z rzutu wolnego, po błędzie defensorów Rakowa, miał przed sobą jedynie bramkarza, ale jego strzał wylądował wprost w jego rękawicach. Po tej sytuacji gospodarze ruszyli śmielej do ataków, jednak bez wymiernych skutków. W ostatnim kwadransie tempo gry mocno zmalało, przez co kibice oglądali sporo walki w środkowej części boiska. Ostatecznie pierwsza połowa zakończyła się bezbramkowym remisem.

Image05

Drugą część spotkania lepiej rozpoczęli zawodnicy Olimpii, którzy od razu ruszyli do przodu, dzięki czemu zyskali serię rzutów rożnych. Opłacało się, bowiem po jednym z nich podopiecznych Piotra Zajączkowskiego zdobyli bramkę w 55. minucie meczu. Po świetnym dośrodkowaniu futbolówkę głową do bramki skierował Michał Twardowski. Tym samym na Stadionie Miejskim w Zambrowie pachniało sensacją. Zambrowianie nie ograniczali się jednak wyłączie do bronienia wyniku. Stwarzali kolejne sytuacje. W 67. minucie mogło być już 2:0, ale po mocnym strzale Tunkiewicza z rzutu wolnego piłka zatrzymała się na poprzeczce. Zaledwie trzy minuty później arbiter podyktował rzut karny dla gości, po faulu na Okińczycu. Do piłki ustawionej na wapnie podszedł Figiel, ale jego mocne uderzenie wybronił Koncki. Goście jednak nie odpuścili i już dwie minuty później doprowadzili do wyrównania. Klepczyński wykorzystał błąd Konckiego i z bliskiej odległości wpakował futbolówkę do siatki. W końcówce spotkania kibice oglądali jeszcze kilka sytuacji z obu dtron, ale żadna z nich nie została sfinalizowana zdobyciem bramki i ostatecznie spotkanie kończy się remisem 1:1, co z pewnością jest dobrym wynikiem dla Olimpii Zambrów.

Image06

Olimpia Zambrów – Raków Częstochowa 1:1
Bramki: 55` – Michał Twardowski – 72` Adrian Klepczyński

Olimpia wystąpiła w składzie: Bartosz Koncki – Łukasz Grzybowski (69` Przemysław Jastrzębski), Łukasz Piłatowski, Mariusz Gogol, Wojciech Dziemidowicz – Mariusz Dzienis, Arkadiusz Mroczkowski, Michał Kuczałek, Sebastian Janik (75` Karol Buzun), Robert Tunkiewicz(88` Robert Brzęczek) – Michał Twardowski (63` Maksym Kowal)

Raków wystąpił w składzie: Maciej Mielcarz – Łukasz Góra, Adrian Klepczyński, Błażej Radler, Grzegorz Rogala – Dawid Kamiński, Łukasz Kmieć, Carlinhos (57` Wojciech Okińczyc), Rafał Figiel, Piotr Malinowski – Damian Warchoł (70` Dariusz Pawlusiński)

Żółte kartki: Gogol, Grzybowski – Kmieć, Klepczyński

Sędzia: Konrad Gąsiorowski (Biała Podlaska)

Kolejne spotkanie Olimpia rozegra na wyjeździe 9 kwietnia. Rywalem biało-niebieskich będą Błękitni Stargard Szczeciński. Z kolei najbliższy domowy mecz ZKS-u zaplanowany jest na 16 kwietnia. Wówczas zambrowianom przyjdzie się mierzyć z Gryfem Wejherowo.

Fot. www.zambrow.org

5 komentarze na temat artykułu “Olimpia remisuje z wyżej notowanym Rakowem Częstochowa

  1. A miało być szybko,głatko i przyjemnie dla Rakowa a tu wynik,który każdego chyba zaskoczył.Grunt to wyjść i się>nie bać< Panowie bo trochę było takich meczy ze myślami co to będzie.Mamy pewne miejsce jak narazie w tabeli i wierzę,że tak już zostanie.BRAWO!

  2. Brawo Brawo Panowie za cenny 1 punkcik w 2 lidze!!!! oby tak dalej same zwycięstwa i remisy, to będzie dobrze i utrzymamy się w 2 lidze.najbliższe mecze z Błękitnymi i Gryfem powinny być łatwiejsze i dostarczyć nam 6 cennych punktów,które są b.potrzebne

  3. Mnie najbardziej cieszy postawa sporej części zawodników. Widać, że się rozkręcają. Brawa m.in. dla Kuczałka i Tunkiewicza. Przydałoby się natomiast usunąć wreszcie Janika – kolejny dramatyczny mecz; jego zmiennik też się nie popisał. Przy drobnych zmianach myślę, że możemy naprawdę nieźle grać do końca rundy i oby tak było!!

Skomentuj artykuł

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *