Olimpia rozbiła Motor 4:1! [foto]

W niedzielne popołudnie Olimpia Zambrów pokonała przed własną publicznością Motor Lublin 4:1 (0:1). Zambrowianie przegrywali już po pięciu minutach, ale zdołali w drugiej części meczu zaaplikować rywalom cztery gole i odwrócić losy drugoligowej rywalizacji.

Sytuacja skomplikowała się już przed meczem, gdy kontuzję pleców zgłosił podstawowy bramkarz Olimpii Piotr Czapliński. Z uwagi na to między słupkami zambrowskiej bramki stanął Mateusz Konopka. Od pierwszych minut aktywni byli goście. W 4. minucie Maciej Tataj uderzył głową obok słupka. Minutę później wrzuconą przed pole karne Olimpii piłkę głową zgrał jeden z rywali, a kolejny przedłużył ją również głową w kierunku Brozia. Piłkarz Motoru uderzył w rękę interweniującego Konopki, a piłkę sprzed linii bramkowej próbował wybijać Mariusz Gogol. Futbolówka trafiła ponownie pod nogi Brozia, który dopełnił formalności zdobywając bramkę. W 10. minucie groźny kontratak przeprowadziła Olimpia, ale znajdujący się z piłką w polu karnym Przemysław Jastrzębski zbyt długo zwlekał ze strzałem, a bramkarz gości zdołał sparować futbolówkę na rzut rożny. W 20. minucie rzut wolny z 25 metrów wykonywał Tomasz Jakuszewski. Piłka minęła mur, ale nie sprawiła kłopotów Przemysławowi Frąckowiakowi, gdyż była kierowana zbyt blisko środka bramki. Pięć minut później faulowany na lewej stronie był Jastrzębski, a do kolejnego stałego fragmentu gry podszedł Jakuszewski. Nisko bitą piłkę uderzył głową Kamil Zapolnik i trafił w słupek. W 36. minucie w dobrej sytuacji znalazł się Jastrzębski, ale wdał się w drybling zamiast szukać podania do kolegi z zespołu. Po chwili oko w oko z bramkarzem Motoru stanął Łukasz Grzybowski, ale uderzył wprost we Frąckowiaka. W 41. minucie groźny strzał z bliskiej odległości obronił Konopka, który wybił futbolówkę na korner.

Dwie minuty po rozpoczęciu drugiej połowy Jakuszewski wykonywał rzut wolny ze środka boiska z około 25 metrów. Jego strzał trafił w głowę piłkarza gości znajdującego się w murze, a piłka wylądowała w rękach bramkarza Motoru. W 49. minucie świetne podanie z głębi pola otrzymał Zapolnik, który w asyście dwóch obrońców uderzył nad bramkarzem, jednak futbolówka zmierzała minimalnie obok bramki. Zdołał przejąć ją Michał Hryszko, ale jego dobitka została zablokowana. W 57. minucie groźną akcję Olimpii zapoczątkował Jakuszewski, a Michał Kuczałek oddał piłkę do Zapolnika, który znalazł się w sytuacji sam na sam z bramkarzem, ale był na spalonym. Koncert Olimpii Zambrów rozpoczął się w 67. minucie, gdy piłkę dośrodkowywaną przez Pawła Olszewskiego odbił głową Grzybowski, czym zgubił obrońcę i uderzył z woleja nie dając szans golkiperowi Motoru. W 73. minucie Grzybowski bardzo dobrym podaniem uruchomił Zapolnika, który w asyście obrońcy wszedł w pole karne, zdołał się obrócić i oddać strzał po długim rogu, który dał Olimpii prowadzenie. Trzy minuty później odbitą od dwóch defensorów gości piłkę przejął Zapolnik, który przyjęciem zgubił wspomnianych rywali, zmylił kolejnego i oddał strzał, który odbił Frąckowiak. Skuteczną dobitką popisał się Michał Poduch, który podwyższył na 3:1. W 85. minucie z prawej strony boiska dośrodkowywał Zapolnik, a futbolówka uderzona przez Jastrzębskiego trafiła w słupek. W 90. minucie pojedynek główkowy w środku pola wygrał Poduch, który zgrał piłkę w kierunku znajdującego się na spalonym Arkadiusza Ciacha. Napastnik Olimpii miał tego świadomość, więc postanowił nie brać udziału w akcji, a prawą stroną pociągnął z futbolówką Michał Steć. 22-letni pomocnik idealnie wyłożył piłkę Jastrzębskiemu, a „Plastek” umieścił ją w pustej bramce całkowicie rozbitego rywala.

Olimpia Zambrów – Motor Lublin 4:1 (0:1)
Bramki: Łukasz Grzybowski 67′, Kamil Zapolnik 73′, Michał Poduch 76′, Przemysław Jastrzębski 90′ – Mateusz Broź 5′.

Olimpia: Konopka – Olszewski, Piłatowski, Gogol, Szczepanik – Hryszko (76′ Steć), Kuczałek, Grzybowski, Jakuszewski (69′ Poduch), Jastrzębski – Zapolnik (87′ Ciach).

Motor: Frąckowiak – Jaroń, Karwan, Ptaszyński, Mooy, Koziara, Król, Sedlewski (57′ Stachyra), Broź, Wolski (77′ Zieliński), Tataj (67′ Mihałewśkyj).

Żółte kartki: Zapolnik (Olimpia) – Król, Koziara (Motor).

Sędzia: Marcin Liana (Bydgoszcz). Liniowi: Dariusz Drozd, Rafał Podlewski.

Widzów: 200.

foto – Zambrow.org

19 komentarze na temat artykułu “Olimpia rozbiła Motor 4:1! [foto]

  1. Wygrać ten mecz to był obowiązek. Teraz w przerwie potrzebne są poważne wzmocnienia bo szansa na utrzymanie jest i jeśli się utrzymamy powinien pojawić się poważny sponsor bo to będzie już ogólnopolska nowa II liga, inaczej bez tego będzie pewny spadek. Denerwuje mnie jeszcze jedna rzecz. Dlaczego Olimpia musi zawsze zaczynać mecz od stanu 0:1 ????????????????!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

  2. „Dlaczego Olimpia musi zawsze zaczynać mecz od stanu 0:1?”
    W sumie można inaczej na to spojrzeć, to bardzo dobrze, że ten zespół umie się podnieść i to w jakim stylu, strzelić w niecałe 25 minut 4 bramki. Brawo! Szacunek!

    • Gregu, ogolnie to wiadomo co potrzeba, punktow po wygranych meczach. Cieszymy sie dzis, z wygranego meczykuuuuuuuuu!!!!!!!! Sia La La La La Olimia Zambrow. Czekam z niecierpliwoscia na brameczki na necie, jesli ktos byl z kamerka na trybunach. Mamy drugiego dobrego bramkarzaaaaaaaaa!!!!!!!!!!!!!! Brawo Brawo Brawoooooooooo !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

  3. Czyzby problem napastnika sie rozwiazal sam, jak wortek z bramkami w dzisiejszym meczyku? W Zambrowie jestesmy niepokonani juz od dluzszego czasuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuu. I ta doskonala pogon za Motorem, udana ponad miareeeeee. Yeeeeeeeeeeeeee.

  4. Panowie dzis tak naprawde zobaczylem Olimie w gazie ktora nie tak jak zawsze okolo 70 min siada tylko Olimpie ktora narzuca takie tempo ze rywal nie wie co sie dzieje. Te klepki na lewej stronie w 2 polowie to bylo cos genialnego. A wyjscie z kontro przy bramce Plastka i wczesniej jego slupku fantastyczne:)

  5. Polo ja z tym drugim dobrym bramkarzem to bym zaczekal. ja za kazdym razem drzalem bo Czaplinski krzyczal moja a tak wlasciwie stal na linii albo w sytuacjach gdy obroncy czekaja az wyjdzie z bramki zeby zlapac pilke a on robi dwa kroki i sie zatrzymuje. dzis bylo przynajmniej kilka takich sytuacji ale nie chce go tu krytykowac bo to pewnie dlatego ze malo gra i nie ma takiego zgrania z obroncami jak Konopka

      • Ja bym zaliczyl wystep Konopki na duzy plus. Zagral zupelnie z zaskoczenia, i mial swoje dobre interwencje. Nawet ten stracony gol to dopiero z dobitki byl. Mogl sie na pewno lepiej zachowac, ale co tu wybrzydzac, pokazal umiejetnosci. Trema na pewno byla, ale wynik meczu swiadczy ze sobie z tym poradzil.

  6. :-) :-) :-) :-) Ja sie dzisiaj ciesze, bo runda wiosenna dobrze sie zaczela. Potencjal w druzynie OZ jest wiekszy, niz przypuszczano. :-) :-):-) :-)

  7. A Konopka zaliczyl dzis debiut w 2-gije lidze wsch., i to w wygranym meczyku. Gratulacje!!!. Zambrowiak!!!! Oczywiscie, zycze Czaplinskiemu powrotu do zdrowia, lecz cieszy, ze i drugi bramkarz jest do dyspozycji.

Skomentuj artykuł

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *