Olimpia w gazie! Zwycięstwo w ostatnim domowym meczu sezonu (foto)

Czwarte ligowe zwycięstwo z rzędu odniosła Olimpia Zambrów. Tym razem biało-niebiescy pokonali Pelikana Łowicz 3:1 (1:1). Był to ostatni ligowy mecz zambrowskiego klubu przed własną publicznością w sezonie 2017/2018.

Dziś Olimpia Zambrów rozegrała domowy mecz w ramach 33. kolejki I grupy III ligi. Rywalem był Pelikan Łowicz. Olimpia przed tym spotkaniem zanotowała trzy ligowe zwycięstwa z rzędu i chciała podtrzymać tę passę.

Zanim rozbrzmiał pierwszy gwizdek sędziego, kibice pożegnali żegnającego się z Olimpią wieloletniego zawodnika zambrowskiego klubu Łukasza Piłatowskiego. Z tej okazji prezes Olimpii Cezary Kulesza wręczył mu okolicznościową koszulkę klubową z numerem 203, która symbolizuje ilość rozegranych przez Piłatowskiego oficjalnych meczów w barwach biało-niebieskich.

Chwilę później rozpoczął się mecz. Przez pierwsze pół godziny spotkania minimalną przewagę miała Olimpia, jednak nie potrafiła ona stworzyć klarownej sytuacji do zdobycia bramki. Przełamanie nastąpiło w 33. minucie, kiedy to Kamil Zalewski przed polem karnym przełożył sobie piłkę na lewą nogę i oddał płaski strzał tuż przy słupku bramki strzeżonej przez Patryka Orła, nie dając mu szans na obronę. Zalewski tą bramką potwierdził, że jest obecnie w świetnej dyspozycji (był to jego 18. gol w tym sezonie). Trzy minuty później goście zdołali doprowadzić do wyrównania. W tej sytuacji wbiegający w pole karne Kamil Kuczak dostał ładne podanie, po czym minął obrońcę i mocnym strzałem umieścił futbolówkę obok wychodzącego z bramki Piotra Czaplińskiego. Pierwsza część gry zakończyła się wynikiem remisowym 1:1.

W drugiej połowie na boisku działo się znacznie więcej, niż w pierwszej. Już dziesięć minut po wznowieniu gry w sytuacji sam na sam z bramkarzem znalazł się Kamil Zalewski, który próbował przerzucić piłkę nad wychodzącym golkiperem. Niestety, zatrzymała się ona tylko na górnej siatce bramki. Chwilę później ten sam zawodnik znów znalazł się w polu karnym w dogodnej sytuacji, ale jego strzał tym razem sparował golkiper Pelikana. W kolejnych minutach zambrowianie zdecydowanie przeważali, jednak nie porafili przełożyć tego na bramki. Strzały Kamila Jackiewicza, Kamila Zalewskiego i Przemysława Jastrzębskiego albo lądowały w rękawicach bramkarza, albo były minimalnie niecelne. Gorąco w polu karnym Olimpii zrobiło się w 77. minucie. Wówczas, po niefortunnej interwencji obrońcy, piłka odbiła się od poprzeczki. Trzy minuty później goście znów przeprowadzili składną akcję zakończoną strzałem głową przez Bartosza Bujalskiego. Na szczęście instynktownie w tej sytuacji wybronił go Piotr Czapliński. W 82. minucie biało-niebiescy znów wyszli na prowadzenie, po strzale głową kapitana – Michała Kuczałka. Pięć minut później wynik na 3:1 podwyższył strzałem z pierwszej piłki Patryk Malinowski.

Olimpia Zambrów – Pelikan Łowicz 3:1

33′ Kamil Zalewski, 82′ Michał Kuczałek, 86′ Patryk Malinowski – 36′ Kamil Kuczak

– „Cieszy zwycięstwo i tak chcieliśmy się pożegnać z publicznością.” – mówił po meczu grający trener Olimpii Kamil Jackiewicz.

Był to już ostatni domowy mecz Olimpii w I grupie III ligi sezonu 2017/2018. Za tydzień, 16 czerwca zambrowianie zagrają jeszcze wyjazdowe spotkanie z będącą oczko wyżej w tabeli Polonią Warszawa.

Fot. www.zambrow.org

Skomentuj artykuł

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *