Olimpia wygrała z Drwęcą 2:0

W 16. kolejce III ligi podlasko-warmińsko-mazurskiej Olimpia Zambrów pokonała przed własną publicznością Drwęcę Nowe Miasto Lubawskie 2:0 (1:0). Zambrowianie stracili pozycję lidera na rzecz Olimpii Elbląg, która wygrała z Olimpią Olsztynek 10:0 (5:0).

Sobotnia konfrontacja rozpoczęła się znakomicie dla piłkarzy Olimpii Zambrów, którzy już po pierwszej akcji wpakowali futbolówkę do bramki rywala. W 1. minucie Kamil Zapolnik odebrał piłkę przeciwnikowi, podbiegł z nią kilkanaście metrów, a następnie wyłożył Michałowi Twardowskiemu, który technicznym strzałem po długim słupku dał gospodarzom prowadzenie. W odpowiedzi kilka minut później nad poprzeczką z okolic linii pola karnego strzelał Łukasz Kuśnierz. W 14. minucie na indywidualną akcję zdecydował się Przemysław Jastrzębski, który ograł obrońcę, ale jego strzał z trudem obronił bramkarz Drwęcy. W 21. minucie na bramkę Olimpii główkował Valentin Dah, ale skutecznie interweniował Piotr Czapliński. Kwadrans później minimalnie pomylił się Łukasz Grzybowski, który strzelał z dystansu. W 43. minucie przed kolejną szansą na zdobycie gola stanął Przemysław Jastrzębski, ale piłkę w ostatniej chwili wybił defensor Drwęcy. Goście zagrożenie pod bramką Olimpii stworzyli jeszcze w 45. minucie, gdy obok słupka strzelił Adrian Korzeniewski.

olimpia-drweca_news2

W drugiej odsłonie inicjatywę przejęła Drwęca Nowe Miasto Lubawskie. W 57. minucie groźną akcję przeprowadził Michał Piceluk, którego strzał na rzut rożny sparował Piotr Czapliński. Chwilę później sędzia podyktował rzut karny dla Drwęcy za przewinienie, którego w obrębie szesnastki dopuścił się Łukasz Piłatowski. Obrońca Olimpii został ukarany czerwoną kartką, a do piłki podszedł Valentin Dah. Lekki strzał 29-letniego obrońcy z Burkina Faso obronił Piotr Czapliński. W 65. minucie kolejną indywidualną akcję przeprowadził Przemysław Jastrzębski, który przedrylował obrońców i wrzucił piłkę na piąty metr do Michała Twardowskiego. Strzał napastnika Olimpii trafił w nogę leżącego bramkarza, a futbolówka szczęśliwie dla przyjezdnych wyszła na rzut rożny. W kolejnych minutach Drwęca zepchnęła Olimpię do defensywy, która czujnie rozbijała ataki rywali. W 85. minucie zambrowianie przeprowadzili skuteczny kontratak. Podanie Kamila Zapolnika wykorzystał świeżo wprowadzony na boisko Michał Poduch, który strzałem z 10 metrów umieścił piłkę w pustej bramce.

olimpia-drweca_news3

W najbliższy wtorek 11 listopada Olimpia Zambrów uda się do Elbląga, gdzie w kolejnym pojedynku „na szczycie” skonfrontuje się z nowym liderem – Olimpią Elbląg. Początek meczu o godzinie 13:00.

Olimpia Zambrów – Drwęca Nowe Miasto Lubawskie 2:0 (1:0)
Bramki: Michał Twardowski 1′, Michał Poduch 85′.

Olimpia: Czapliński – Gul, Piłatowski, Gogol, Korotkiewicz (76′ Lachowicz) – Hryszko (84′ Poduch), Kuczałek, Grzybowski, Jastrzębski – Zapolnik (88′ Jaworowski), Twardowski (78′ Dzienis).

Żółte kartki: Grzybowski (Olimpia).

Czerwona kartka: Piłatowski (58′, Olimpia, za faul w polu karnym).

Sędzia: Konrad Kiełczewski (Białystok). Liniowi: Tomasz Jemielity, Maciej Szamreta.

Widzów: 100.

Wyniki pozostałych spotkań 16. kolejki III ligi podlasko-warmińsko-mazurskiej:

  • Dąb Dąbrowa Białostocka – Płomień Ełk 0:2
  • KS Wasilków – Jagiellonia II Białystok 0:4
  • Rominta Gołdap – ŁKS 1926 Łomża 1:0
  • Puszcza Hajnówka – Start Działdowo 3:2
  • Olimpia Olsztynek – Olimpia Elbląg 0:10
  • Concordia Elbląg – Huragan Morąg 0:1
  • Znicz Biała Piska – MKS Korsze 1:2
  • Warmia Grajewo – Sokół Ostróda 0:2

13 komentarze na temat artykułu “Olimpia wygrała z Drwęcą 2:0

    • też tak myślę. Krótki ten opis dziś, a podobno się działo. Czy ten karny był słusznie przyznany? A kto strzelał? Czy nie Piceluk, czy może Burkińczyk? Gratulacje dla drużyny, bo to co było utrapieniem w II-giej lidze, obecnie jest siłą przebicia. Myślę, że doświadczenia z zeszłego sezonu właśnie procentują :) Kiedyś traciliśmy gole grając w przewadze, dziś to Olimpia Zambrów daje rade. Ollllllleeeeeeeee…..

  1. Dzięki za obrzerniejszy opis. Dokładnie tak było jak przypuszczałem. Drwęca gra bardzo ofensywnie, wysokim presingiem, z obrońcami wbiegającymi pod bramke rywala. I to właśnie stwarza świetne okazje do kontr. Dotychczas ich taktyka przynosiła im szczęście. To jednak okazało się zbyt mało na Olimpie Zambrów. Dziś, była to ich dopiero trzecia przegrana, a dopiero druga na wyjeźdźie. Ten ich ofensywny styl przysporzył im sporo zdobytych goli, i również mało tracili. Co by nie mówić zagrali z charakterem, mają świetnych wykonawców. Jednak Olimpia Zambrów, i wszystko jasneeeeeee……. Pozdrawiaaaaam Piłkarzy….

  2. A co z tym wynikiem meczu było wreszcie 2-0 dla Olimpii czy 1-0 ? Bo w różnych serwisach zmieniali ten wynik raz tak raz tak. Jaki był tego powód ?

  3. Mało czasu zostało do kolejnego spotkania.Będzie widoczny brak Piłatowskiego ktury wie co robi na obronie. Ale trzeba iść za ciosem.Koncętracja i na 0 z tyłu Panowie !

  4. po bardzo wnikliwym przyjrzeniu się sytuacji po której Piłatowski dostał czerwoną kartke, a Drwęca karnego, w mojej ocenie nie było faulu. Tylko Piłatowski wie, czy wogóle doszło do kontaktu z nogami przeciwnika z Drwęcy. Paweł Piceluk nienaturalnie padał, zupełnie jak by był ścięty, a kontaktu nawet w zwolnionym tempie trudno mi było się dopatrzeć. Piłatowski po prostu biegł obok i sam uciekał ze stopami, bo już widział co szykuje Piceluk. Sędzia dał się nabrać, a kartka należała się Picelukowi za symulacje. Takie jest moje zdanie. Sprawiedliwości tym razem stało się zadość i strzał obronił na szczęście Czapliński. Dzięki za hart ducha. To było rewelacyjne wypunktowanie mocnego zespołu z Drwęcy.

  5. A w tej sytuacji na drugiego gola dla Twardowskiego piłka nie odbiła się od nóg bramkarza. To Valentin zmienił lot piłki i to jemu dziękował bramkarz po strzale Twardowskiego. Przestrzelił karnego, ale uratował swój zespół przed wcześniejszą stratą gola.

Skomentuj artykuł

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *