Olimpia wygrywa z Orłem, zambrowianie wiceliderem!

W spotkaniu rozpoczynającym 6. kolejkę III ligi grupy podlasko-warmińsko-mazurskiej Olimpia Zambrów pokonała u siebie Orła Kolno 3:1 (3:1). Honorowe trafienie dla gości zaliczył Krzysztof Sosnowski w 36. minucie meczu.

Od pierwszych minut groźnie atakowała jedenastka prowadzona przez Dariusza Kossakowskiego i Kamila Rosińskiego, a gol padł już w 15. minucie spotkania. W polu karnym z piłką znalazł się Wojciech Kowalczyk, który podał piłkę między nogami defensora Orła, a najlepiej w polu karnym gości odnalazł się Hubert Karwacki, który uderzył obok bramkarza i wyprowadził Olimpię na prowadzenie.

W 20. minucie z piłką prawą stroną pomknął Hubert Karwacki, który świetnie przerzucił futbolówkę na drugą stronę do Wojciecha Kowalczyka, a ten uderzeniem lewą nogą pokonał golkipera przyjezdnych. W 27. minucie Wojciech Kowalczyk mijał już Adama Ciulkina, który rozpaczliwie zahaczył piłkarza Olimpii, a arbiter bez wahania wskazał na rzut karny. Skutecznym egzekutorem rzutu karnego okazał się Jarosław Modzelewski, który podwyższył wynik spotkania na 3:0.

Pewni siebie zambrowianie w tym momencie zapomnieli się i trochę spuścili trochę z tonu. Wykorzystali to piłkarze Orła Kolno, którzy niespodziewanie po dośrodkowaniu w pole karne i strzale głową Krzysztofa Sosnowskiego doprowadzili do rezultatu 3:1. W 48. minucie przed szansą na podwyższenie rezultatu stanął Daniel Fiedorczuk, który miał przed sobą jednego obrońcę i bramkarza, jednak stracił piłkę. W 74. minucie kolejną groźną akcję stworzył Radosław Hawryluk, którego uderzenie zostało zablokowane przez obrońcę, a król strzelców IV ligi podlaskiej z poprzedniego sezonu musiał opuścić boisko z powodu kontuzji odniesionej w tym starciu.

Do kuriozalnej sytuacji doszło w 83. minucie, gdy faulowany przed polem karny drużyny z Kolna został pędzący Daniel Fiedorczuk. Arbiter pokazał Hubertowi Ranikowi za to zagranie czerwoną kartkę, którą po protestach piłkarzy Orła i konsultacji z arbitrem bocznym anulował i pokazał temu samemu zawodnikowi… żółty kartonik. W 85. minucie groźny strzał na bramkę Ciulkina oddał z rzutu wolnego Bartosz Stachelski, ale piłka minęła minimalnie spojenie słupka z poprzeczką.

Olimpia Zambrów – Orzeł Kolno 3:1 (3:1)
Bramki: Hubert Karwacki 15′, Wojciech Kowalczyk 20′, Jarosław Modzelewski 27′ (k) – Krzysztof Sosnowski 36′.

Skomentuj artykuł

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *