Olimpia Zambrów przegrała z Siarką 0:1

W 11. kolejce II ligi Olimpia Zambrów przegrała w Tarnobrzegu z miejscową Siarką 0:1 (0:0). Bramkę na wagę zwycięstwa zdobył Marcin Truszkowski w 54. minucie spotkania.

W 12. minucie strzałem z ostrego kąta Piotra Czaplińskiego próbował zaskoczyć Tomasz Ciećko, ale futbolówka odbiła się od obrońcy i wyszła na rzut rożny. Po kornerze piłkę pewnie złapał bramkarz Olimpii. W 22. minucie piłkę uderzoną przez Michała Chrabąszcza odbił Czapliński, a usiłujący dobijać Ciećko znajdował się na pozycji spalonej. W 26. minucie Kamil Zapolnik ograł obrońcę Siarki, ale z jego strzałem poradził sobie Oskar Pogorzelec. Dwie minuty później na uderzenie z ostrego kąta zdecydował się Bartłomiej Dołubizna, a piłka trafiła tylko w boczną siatkę. W 39. minucie dużo szczęścia miała Olimpia, gdy znajdujący się w klarownej sytuacji Marcin Truszkowski spudłował.

Drugą połowę zdecydowanie lepiej rozpoczęła Siarka, która w 54. minucie objęła prowadzenie. Podanie Roberta Tunkiewicza wykorzystał Truszkowski, który uderzył piłkę nad interweniującym bramkarzem. W odpowiedzi groźnie zaatakowała Olimpia, jednak najpierw piłkę złapał Pogorzelec, a po chwili dośrodkowanie Michała Stecia z kłopotami wybił Bartłomiej Makowski. W 71. minucie okazję do podwyższenia wyniku miał Truszkowski, ale z pięciu metrów uderzył niecelnie. Osiem minut później po awanturze żółtymi kartkami ukarani zostali Dariusz Frankiewicz i Łukasz Grzybowski. Dla obrońcy gospodarzy było to drugie upomnienie w tym meczu, więc musiał opuścić boisko. Po chwili drugą żółtą kartkę „zarobił” Grzybowski, który zbyt agresywnie pospieszał schodzącego z boiska rywala. W końcówce spotkania Olimpia mocno przycisnęła Siarkę, ale nie zdołała doprowadzić do wyrównania.

Siarka Tarnobrzeg – Olimpia Zambrów 1:0 (0:0)
Bramka:
Marcin Truszkowski 54′.

Siarka: Pogorzelec – Stępień (90′ Szewc), Makowski, Baran, Sulkowski – Frankiewicz, Tunkiewicz (64′ Koczon), Chrabąszcz, Kowalski (73′ Persona), Ciećko (83′ Korona) – Truszkowski.

Olimpia: Czapliński – Sobótka (87′ Gagacki), Piłatowski, Gogol, Szczepanik – Dzierbicki, Dołubizna (64′ Jakuszewski), Grzybowski, Steć – Zapolnik, Poduch (71′ Hryszko).

Żółte kartki: Frankiewicz, Baran (Siarka) – Sobótka, Grzybowski (Olimpia).

Czerwona kartka: Frankiewicz (79′, Siarka, za drugą żółtą) – Grzybowski (80′, Olimpia, za drugą żółtą).

Sędzia: Artur Ciecierski (Warszawa).

Widzów: 250.

Wyniki spotkań ligowych drużyn młodzieżowych:

Juniorzy młodsi: Wigry Suwałki – Olimpia Zambrów 0:1 (0:0)
Bramka: Mateusz Jastrzębski 54′.

foto – Grzegorz Lipiec

10 komentarze na temat artykułu “Olimpia Zambrów przegrała z Siarką 0:1

  1. Mecz mógł się skończyć każdym wynikiem, gdyby skutecznośc obu zespołów była lepsza. Zarówno Siarka jak i Olimpia miała swoje sytuację. Prowadzenie 1:0 w ostatnich minutach meczu mogło dla Siarki nie wystarczyć, gracze Olimpi, a przede wsystkim dobry zmiennik Hryszka mógł odmienić losy tego spotkania.
    Przez kilka minut Siarkowcy bronili się ale popełniali okropne błędy. Ale Olimpia atakując i walcząc o punkty otworzyła się i wtedy siarkowcy stwarzali groźne sytuacje po kontrach.

    • nic sie nie stanie jesli nawet bedzie spadek, 10 zespolow tego doswiadczy. Juz sam start w rozgrywkach II ligi wschodniej to wielkie wyroznienie dla zespolu Olimpii. To wielkie osiagniecie zagrac na skale polowy Polski, szczegolnie jak sie pochodzi z Polski Polnocno-Wschodniej. Pozdro.

  2. Halo,
    kibice z Zambrowa obudźcie się! Zespół znalazł się w trudnej sytuacji, co było do przewidzenia. Zagrał 3 mecze na wyjeździe. Teraz nadszedł czas, żeby wesprzeć chłopaków, a nie przewidywać już spadek. Jest jeszcze wiele kolejek do rozegrania. Zespoły na miejscach 1-8 nie są zespołami nie do ogrania, co już Olimpia udowodniła. Nie można pod żadnym pozorem załamywać się. W rundzie rewanżowej będziemy mieli 3 mecze pod rząd u siebie (mam nadzieję). Zostawcie Grzybowskiego w spokoju! Puściły mu nerwy, bo bardzo mu zależało, jak i całemu zespołowi. Wszystkie bolączki naszego zespołu już wymieniliśmy (w tym problemy organizacyjne) i nie ma co dalej pastwić nad nimi .Nadszedł czas, żeby krok po kroku odbudować się i wrócić na miejsce adekwatne do poziomu, który prezentuje nasz zespół. Regularna gra u siebie (w tym w Łomży) pomoże nam. Głowy do góry i walczymy do ostatniej minuty meczu, rundy, sezonu! W sobotę wszyscy jazda do Łomży. Pokażmy, że jesteśmy z nimi na dobre i złe!! Pozdrawiam prawdziwych kibiców zambrowskich!!

    • Chciałem powiedzieć, że Wasz ewentualny spadek wcale nie jest przesądzony. Bo z tego co zagraliście w Tarnobrzegu niemożecie się wstydzić. Zagraliście z zaanagażowaniem i wolą walki o pkt. Jeśli będziecie tak walczyć z każdym zespołem jak z Siarką to pkt możecie rwać najlepszym w tej lidze.
      Powodzenia!
      Pozdrawiam z Tarnobrzega.

      • Dzieki Michal za podtrzymanie na duchu. Bardzo to mile. Ja sie ciesze, ze Olimpia gra wlasnie pierwszy sezon w obenej II-giej lidze. Nie przejmuje sie ewentualnosciami utrzymania czy spadku. Swiat sie nie zawali jak by co, dla mnie, i mysle nie tylko dla mnie. To tylko sport, i ja az tak nie patrze na wyniki egoistycznie. Wazne zeby pilkarze i kibice mieli frajde, a jak przy tym sie utrzymaja i jakis talent sie uksztaltuje, to juz bedzie wygrana dla Polskiej Pilki. Pozdrawiam

  3. Greg, co do zachowania Grzybowskiego, to ja tego nawet nie chce rozumiec. Pilkarze sa od grania a nie od sedziowania i zwracania uwagi. Nie potepiam go za zachowanie, ale po prostu dziwie sie, ze pilkarze w kazdym meczu, obojetnie ktorej druzyny, komentuja i dyskutuja z sedzia. Jest to najmniej odpowiedzialna forma lapania kartek. Nie wiem, moze dyskusje z sedzia to jakas metoda, bo jak Ty siedzisz cicho to przeciwnik zaczyna glosowac, ale trzeba to robic umiejetnie, z wyczuciem, a nie na zywiol. Rzucanie pilka, przeklenstwa, kontestowanie pracy sedziego przy pomocy inwektyw, to nie jest sport. Powtarzam, to trzeba robic umiejetnie, i to swiadczy o profesjonalizmie. Moje odczucie jest takie, ze to kapitan jest od ewentualnych dyskusji z sedzia. Jak na razie Grzybowski przyniosl wiecej korzysci swoja gra i to mozna uznac za wpadke, ale zaleta profesjonalisty jest nieustanne ksztalcenie umiejetnosci, taktycznych, technicznych i kontaktu z sedzia. Tu jest miejsce dla trenera by uczulic zawodnikow na podobne sytuacje.

  4. Polo,
    zgadzam się z tym, co napisałeś, ale świat nie jest idealny. Chłopak popełnił błąd, bo mu bardzo zależało. Nerwy puściły i na tym bym poprzestał. Wyciągnie z tego wnioski i następnym razem zachowa się inaczej. Każdy z nas codziennie pracuje i popełnia błędy. Jak znajdę chwilę to zamierzam zgłosić do klubu chęć przeprowadzenia wywiadu z trenerm naszego zespołu. Mam nadzieję, że trener odpowie na nasze pytania przed meczem z Pogonią. Dam Wam znać.
    Michał,
    super sprawa, że miałeś ochotę zajrzeć na naszą stronę i wypowiedzieć się. Dzięki
    Pozdrawiam prawdziwych kibiców!

Skomentuj artykuł

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *