Podsumowanie rundy jesiennej w wykonaniu Olimpii Zambrów

Po zakończeniu jesiennych zmagań na boiskach II ligi przyszedł czas na podsumowanie poczynań zespołu zambrowskiej Olimpii.

Z pewnością bieżący sezon stał pod znakiem wielkich roszad w Olimpii Zambrów. Jeszcze przed rozpoczęciem rozgrywek doszło do zmian organizacyjnych w zambrowskim klubie. Stery, decyzją członków stowarzyszenia ZKS Olimpia, przejęła wówczas warszawska spółka, która zaczęła budować kadrę zespołu praktycznie od początku, bowiem klub opuściło aż 15 zawodników. Zaczęto sukcesywnie ściągać do Zambrowa nowych graczy. Był nawet moment, że do meczu I rundy Pucharu Polski z Chełmianką Chełm zambrowski klub przystępował z zaledwie 12 zawodnikami w kadrze, w tym 2 bramkarzami. Jeden z nich w doliczonym czasie gry tego spotkania zmienił nawet zawodnika z pola. Spotkanie to udało się jednak wygrać 3:1.

Ostatecznie przed rozpoczęciem zmagań ligowych do Olimpii dołączyło aż 15 nowych zawodników: Jakub Bach, Bartosz Biel, Artur Bogusz, Paweł Broniszewski, Patryk Brzeski, Marcin Byszewski, Jakub Cesarek, Kamil Fedorowicz, Maciej Humerski, Hubert Kotus, Daniel Michałowski, Bartosz Osoliński, Fabian Piasecki, Sebastian Szerszeń oraz Rafał Włodarczyk.

Z nowymi twarzami w składzie biało-niebiescy osiągnęli historyczny sukces w Pucharze Polski, odpadając w 1/16 tych rozgrywek z ekstraklasową Arką Gdynia. Mecz ten do samego końca był niezwykle emocjonujący i Olimpia przegrała go po golu strzelonym w doliczonym czasie gry z rzutu karnego. Warto zaznaczyć, że wcześniej zambrowianie wyeliminowali z Pucharu Polski GKS Tychy.

Po tak dobrych występach pucharowych wydawało się, że Olimpia jest w pełni przygotowana do rozgrywek ligowych. Niestety, trzy pierwsze mecze w ramach rozgrywek II ligi sprowadziły zespół na ziemię. W inaugurującym meczu Olimpia przegrała na wyjeździe z GKS Bełchatów 2:0. Później była domowa porażka z Gryfem Wejherowo 3:1 i wyjazdowe fiasko z Legionovią Legionowo 4:0.

Tak fatalny start Olimpii zaskutkował zmianą szkoleniowca. Zbigniewa Kaczmarka zastąpił na tym stanowisku Sławomir Majak. Pełnił on jednak tę funkcję tymczasowo. W trzech meczach pod jego wodzą zambrowianie zanotowali jedno zwycięstwo, jeden remis i jedną porażkę. 

Niestety bardzo krótki, bo zaledwie półtoramiesięczny okres zweryfikował ambitne zamierzenia interesantów z Warszawy. Spółka, która miała spore zaległości finansowe względem wielu podmiotów, wycofała się z klubu. W całym tym zamieszaniu klub z powrotem przejęło stowarzyszenie ZKS Olimpia. Po opuszczeniu klubu przez spółkę zespół został bez trenera. Stowarzyszenie musiało więc szybko znaleźć nowego szkoleniowca. Ostatecznie umowę z klubem zawarł były trener Gryfa Wejherowo Piotr Rzepka. Pod jego wodzą zespół nabrał nowej świeżości w grze. Zambrowianie zaczęli coraz częściej punktować i zaskakiwać rywali, szczególnie tych z czołówki tabeli, urywając im punkty. W październiku zambrowski klub był nawet najlepiej punktującą ekipą w całej II lidze, dzięki czemu ze strefy spadkowej szybko awansował do górnej strefy tabeli.

Aktualnie, po 17. kolejkach Olimpia Zambrów zajmuje 8. pozycję z bilansem bramek 16:25. Zambrowski zespół odniósł na jesieni sześć zwycięstw, cztery remisy i siedem porażek. Olimpia ma na swoim koncie 22 punkty.

Porównując się do innych II-ligowych ekip Olimpia do siatki rywali trafiała dość rzadko. Równie mało goli zdobyły tylko Puszcza Niepołomice i Polonia Warszawa, zaś jeszcze mniej strzelili będący w strefie spadkowej ROW 1964 Rybnik i Polonia Bytom. Jeżeli chodzi o bramki stracone, to można uznać, że biało-niebiescy są ligowym średniakiem. Najwięcej bramek w rundzie jesiennej stracili zawodnicy Warty Poznań, którym rywale wbili aż 33 gole. Z kolei najmniej, bo zaledwie 9 bramek, straciła w pierwszej części sezonu będąca na 4. miejscu Puszcza Niepołomice.

Na uwagę zasługuje jednak fakt, że aż w pięciu meczach zambrowianie nie stracili bramki. Najwyższą porażkę Olimpia zanotowała w wyjazdowym meczu z Legionovią Legionowo. Wówczas przegrała ten mecz wynikiem 4:0. Z kolei najwyższe ligowe zwycięstwo zawodnicy z Zambrowa odnotowali w meczu z Odrą Opole. W wyjazdowym spotkaniu zambrowianie sensacyjnie pokonali ówczesnego lidera tabeli aż 3:0.

Piłkarze Olimpii zdecydowanie lepiej dotychczas radzą sobie w spotkaniach domowych, które zaowocowały zdobyciem aż 16 punktów. Na własnym boisku zambrowianie strzelili rywalom 10 bramek, a stracili 9. Spotkania wyjazdowe natomiast nie były dla Olimpii zbyt szczęśliwe. Na obiektach przeciwników biało-niebiescy wygrali tylko 1 mecz, remisowali 3 razy i ponieśli aż 5 porażek.

W pełnym wymiarze czasowym we wszystkich spotkaniach zagrał tylko jeden zawodnik – wychowanek Olimpii Michał Kuczałek, który spędził na boisku dokładnie 1530 minut. Największą liczbą żółtych kartek ukaranych zostało czterech graczy: Daniel Michałowski, Mariusz Gogol, Artur Bogusz i Fabian Piasecki. W rundzie jesiennej sędziowie pokazali im po 4 żółte kartoniki. Jedną mniej obejrzeli Hubert Kotus i Jakub Bach. Z kolei po jednej czerwonej kartce w rundzie jesiennej obejrzeli Fabian Piasecki i Rafał Włodarczyk. 

Najlepszym strzelcem Olimpii Zambrów w rundzie jesiennej okazał się Fabian Piasecki, który w 11 występach zanotował sześć trafień. Po dwie bramki dla biało-niebieskich zdobyli: Bartosz Biel, Artur Bogusz i Sebastian Szerszeń. Po jednym trafieniu zaliczyli jeszcze: Jakub Bach, Patryk Brzeski, Bartosz Osoliński i Rafał Włodarczyk. Najskuteczniejszym strzelcem ligi po 17. kolejkach jest Paweł Piceluk z Olimpii Elbląg, który ma na swoim koncie 9 goli.

Najlepszym asystentem w rundzie jesiennej w drużynie Olimpii był pomocnik Karol Buzun, który czterokrotnie zagrywał decydujące piłki do partnerów. Dwie asysty odnotowali natomiast Jakub Bach i Bartosz Biel oraz po jednej – Artur Bogusz, Daniel Michałowski, Bartosz Osoliński i Sebastian Szerszeń. 

Mistrzem jesieni został Raków Częstochowa z 37 pkt. Raków nie przegrał jesienią żadnego meczu! Wicemistrzostwo przypadło Odrze Opole, która uzbierała 36 pkt. Dwa punkty mniej ma Radomiak Radom, który tym samym znalazł się na trzecim miejscu. Czwartą lokatę zajęła ekipa Puszczy Niepołomice – 28 pkt, zaś piąte miejsce należy do Siarki Tarnobrzeg – 27 pkt. Tuż za nią, z trzema punktami straty, plasują się Błękitni Stargard. Można więc zaobserwować, jak bardzo II liga jest wyrównana. Ciężko typować faworytów w poszczególnych spotkaniach. Często liczy się dyspozycja dnia poszczególnych zespołów.

Pomimo zakończonej rundy jesiennej obecnego sezonu, sobotni mecz Olimpii nie był ostatnim pojedynkiem ligowym w tym roku. Zanim zawodnicy udadzą się na zimową przerwę, na 19. i 26. listopada zaplanowane są jeszcze 2 spotkania w ramach rundy wiosennej. W najbliższą sobotę na stadionie miejskim w Zambrowie Olimpia zmierzy się z GKS-em Bełchatów, a tydzień później na wyjeździe podejmie Gryf Wejherowo. 

Warto zaznaczyć, że Olimpia Zambrów to obecnie trzecia siła piłkarska w województwie podlaskim. Wyżej w naszym regionie występują jedynie Jagiellonia Białystok (Ekstraklasa) i Wigry Suwałki (I liga).

Jeden komentarz na temat artykułu “Podsumowanie rundy jesiennej w wykonaniu Olimpii Zambrów

Skomentuj artykuł

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *