Porażka z Drwęcą

W swoim kolejnym ligowym pojedynku Olimpia Zambrów na własnym obiekcie uległa wyżej notowanemu Finishparkietowi Drwęca Nowe Miasto Lubawskie 3:1. Biało-niebiescy w drugiej połowie mieli mnóstwo sytuacji, jednak nie potrafili pokonać świetnie dysponowanego tego dnia bramkarza gości.

Dziś, 21 października na stadionie miejskim w Zambrowie odbył się mecz w ramach 13. kolejki I grupy III ligi piłki nożnej pomiędzy Olimpią Zambrów a Finishparkietem Drwęca Nowe Miasto Lubawskie. Podczas tego spotkania kibice zgromadzeni na stadionie obejrzeli cztery gole. Wszystkie padły w pierwszej połowie. Niestety, trzy z nich trafili goście.

Padający deszcz i śliska murawa z pewnością nie ułatwiały rozgrywek obu zespołom. Lepiej w pierwszą część gry weszli zawodnicy Drwęcy, którzy już w 13. minucie objęli prowadzenie. Po indywidualnej akcji strzałem lewą nogą bramkarza Olimpii pokonał Paweł Kowalczyk. Zaledwie cztery minuty później zambrowianie mogli wyrównać, ale Kamil Jackiewicz nie wykorzystał sytuacji sam na sam z bramkarzem. Kolejną bardzo groźną sytuację stworzyła w 28. minucie Drwęca. Jeden z ich zawodników posłał długą piłkę w pole karne, gdzie wychodził do niej golkiper gospodarzy Artur Marzec. Źle obliczył on jednak tor lotu piłki i pierwszy dopadł do niej gracz gości, który uderzył wprost w niego. Odbitą piłkę do bramki próbował skierować jeszcze inny zawodnik gości, jednak futbolówka minimalnie minęła lewy słupek bramki. Trzy minuty później gracze Drwęcy dopięli jednak swego. Z lewej strony piłkę w pole karne wrzucił Arkadiusz Kuciński, po czym jeden z graczy gości oddał strzał głową. Piłkę odbił przed siebie Artur Marzec, ale przy dobitce Patryka Miarki nie miał on już szans. Nie minęły trzy minuty od tej sytuacji, a na tablicy świetlnej było już 3:0 dla Drwęcy. Z rzutu wolnego piłkę w pole karne próbował dośrodkować Patryk Miarka, jednak z centry wyszedł mu strzał, bowiem w zamieszaniu podbramkowym nikt nie zdołał dotknąć futbolówki i wpadła ona bezpośrednio do bramki Olimpii. Po tak wyglądającemu obrazowi gry ciężko było myśleć o zdobyciu w tym meczu choćby punktu przez podopiecznych Mirosława Dymka. Zambrowianie zmniejszyli jednak rozmiary strat w 37. minucie, po mocnym strzale z dystansu z rzutu wolnego oddanym przez Mateusza Butkiewicza. W tej sytuacji z pewnością pomogła mu nieco mokra murawa, bowiem pika skozłowała jeszcze tuż przed bramkarzem i nabrała poślizgu. Pierwsza połowa zakończyła się prowadzeniem Drwęcy 3:1.

Na początku drugiej połowi trener Olimpii Mirosław Dymek postanowił wprowadzić dwóch nowych zawodników: Michała Kuczałka i Mateusza Prolejko. Od tego momentu obraz gry zdecydowanie się zmienił. W drugiej części spotkania kibice co prawda bramek już nie oglądali, ale sytuacji do zdobycia kolejnych goli przez Olimpię nie brakowało. Już w 51. minucie zambrowianie stworzyli dwie dogodne okazje. Najpierw uderzenie Przemysława Jastrzębskiego obronił Daniel Niźnik, a następnie strzał Patryka Malinowskiego powędrował obok bramki. Chwilę później zambrowianie powinni zdobyć drugą bramkę. Górną piłkę za obrońców zagrał w tej sytuacji Mateusz Butkiewicz, dzięki czemu trafiła ona pod nogi Kamila Jackiewicza. Ten przyjął futbolówkę i bez namysłu oddał bardzo mocny strzał, który został kapitalnie sparowany przez bramkarza gości. W kolejnych minutach groźne strzał oddawali jeszcze Przemysław Jastrzębski, Michał Domański i Patryk Malinowski, jednak albo mijały one światło bramki, albo wyłapywał je golkiper Drwęcy, który swoimi interwencjami stał się postacią pierwszoplanową w drugiej połowie. W tej części gry bramek jednak nie oglądaliśmy i ostatecznie Olimpia przegrała z wyżej notowaną Drwęcą 3:1.

Olimpia Zambrów – Finishparkiet Drwęca Nowe Miasto Lubawskie 1:3
37` Mateusz Butkiewicz – 13` Paweł Kowalczyk, 32`, 34` Patryk Miarka

Skład wyjściowy Olimpii: Artur Marzec, Mateusz Szymorek, Wojciech Zalewski, Emil Łupiński, Przemysław Jastrzębski, Mateusz Butkiewicz, Łukasz Piłatowski, Michał Domański, Łukasz Gryko, Patryk Malinowski, Kamil Jackiewicz

Skład wyjściowy Drwęcy: Daniel Niźnik, Mateusz Bany, Bartosz Zakrzewski, Grzegorz Domżalski, Marcin Kajca, Oleh Mayik, Maciej Koziara, Patryk Miarka, Arkadiusz Kuciński, Paweł Kowalczyk, Sebastian Zajączkowski

Kolejne spotkanie Olimpia rozegra na wyjeździe już w najbliższą sobotę, 29 października. Rywalem biało-niebieskich będzie Tur Bielsk Podlaski. Z kolei najbliższy domowy mecz zambrowianie rozegrają 4 listopada. Wówczas przyjdzie im się zmierzyć z GKS-em Wikielec.

Fot. www.zambrow.org

2 komentarze na temat artykułu “Porażka z Drwęcą

  1. Jestem przekonany ze z OLIMPIA dzieje sie cos nie tak,zastanawiam sie tylko co? Dlaczego jako tako dawali sobie rade w II lidze,a w III idzie im jak ,,krew z nosa”czy faktycznie nie stac tych chlopakow na nic wiecej,czy po prostu,nie stac zarzadu na utrzymanie zespolu,a moze trzeba po raz kolejny zmienic sztab szkoleniowy,i zdecydowac sie,albo gramy w pilke nozna,albo w bierki.

Skomentuj artykuł

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *