Przegrywamy z Polonią Warszawa w „meczu o życie”

Niestety, nasza drużyna przegrała na wyjeździe z Polonią Warszawa 2:1 i spadła w tabeli na przedostatnie miejsce. Do końca sezonu pozostały już tylko dwie kolejki i Olimpia będzie potrzebowała cudu, aby utrzymać się w II lidze.

W ramach 32. kolejki II ligi dziś w Warszawie Olimpia Zambrów rozegrała mecz z miejscową Polonią. Był to mecz o tyle istotny, że zarówno podopieczni Tomasza Kulawika, jak i zespół „Czarnych Koszul” znajdują się w strefie spadkowej i cały czas walczą o utrzymanie szczebla centralnego. Przed tym spotkaniem w ligowej tabeli Polonię od Olimpii dzielił zaledwie jeden punkt. Biorąc pod uwagę fakt, że do końca sezonu pozostały tylko 3 kolejki, dzisiejszy mecz był zarówno dla zespołu z Warszawy, jak i zambrowian spotkaniem o wszystko. Wiadomym było, że jego zwycięzca zrobi ogromny krok w kierunku utrzymania. Z kolei przegrana drużyna mocno oddali się od tego celu.

Pierwsze dwadzieścia minut dzisiejszego meczu to zdecydowana przewaga Polonii, która praktycznie nie pozwalała Olimpii opuścić własnej połowy. Warszawianie stwarzali sporo zagrożenia w polu karnym biało-niebieskich, ale gospodarzom albo brakowało wykończenia, albo dobrze interweniował w bramce Piotr Czapliński. W końcu napór gospodarzy zaowocował zdobyciem bramki. W 17. minucie ładne podanie otrzymał Wojdyga, który znalazł się w sytuacji sam na sam z bramkarzem. Obrońca Polonii ze spokojem minął Czaplińskiego i pewnie skierował futbolówkę do pustej bramki. W pierwszej połowie jedyną wartą odnotowania sytuację Olimpia miała w 25. minucie. Wówczas piłka po bezpośrednim strzale Brzeskiego z rzutu wolnego zatrzymała się na górnej siatce bramki. Gospodarze mogli jeszcze podwyższyć wynik w samej końcówce pierwszej części gry, ale piłka po strzale Wiśniewskiego o centymetry minęła słupek bramki Olimpii.

Na początku drugiej połowie trener Olimpii Tomasz Kulawik postanowił wprowadzić na plac gry Marcina Przybylskiego, który zastąpił niewidocznego w tym spotkaniu Marcina Byszewskiego. Widać było, że w przerwie w szatni zambrowskiego zespołu musiały paść ostre słowa, bowiem w pierwszych minutach drugiej części gry biało-niebiescy rzucili się do odrabiania strat. Niestety, dość dobrze zorganizowana defensywa warszawskiego zespołu nie pozwalała zawodnikom z Zambrowa na zbyt wiele. Gorąco w polu karnym Olimpii zrobiło się w 56. minucie, kiedy po dośrodkowaniu z lewej strony z dość bliskiej odległości strzał głową oddał niepilnowany Marczak, ale świetnie w tej sytuacji interweniował Piotr Czapliński. Chwilę później wynik podwyższyć mógł Gołębiewski, jednak przy jego strzale głową brakowało dokładności. Zaraz po tej akcji sędzia Tomasz Marciniak podyktował rzut karny dla Polonii po wślizgu Czaplińskiego na wychodzącym Wiśniewskim. Jedenastkę pewnie na gola zamienił Daniel Gołębiewski. Po stracie drugiej bramki wiadomym było, że zambrowianom ciężko będzie wywieźć ze stolicy chociażby punkt. Goście jednak nie składali broni i próbowali zdobyć bramkę kontaktową. Świetną okazję do tego miał w 73. minucie Fabian Piasecki, który w sytuacji sam na sam z bramkarzem uderzył co prawda w światło bramki, jednak dobrą interwencją popisał się bramkarz „Czarnych Koszul” Pusek. Minutę później gorąco zrobiło się po drugiej stronie boiska. Po strzale głową Wiśniewskiego kolejną dobrą interwencją Czapliński uratował Olimpię przed utratą trzeciego gola. Zambrowianie, którzy nie potrafili sforsować defensywy Polonii, próbowali kilku strzałów z dystansu, jednak bezskutecznie. W końcu w doliczonym czasie gry podopieczni Tomasza Kulawika zdobyli bramkę kontaktową. Najpierw strzał Kuczałka odbił przed siebie Pusek, ale przy dobitce głową tego samego zawodnika nie miał on już szans na obronę. Była to tak naprawdę bramka na pocieszenie, bowiem na odrabianie strat było już za późno. Dwie minuty po zdobyciu gola przez Olimpię sędzia Tomasz Marciniak zakończył spotkanie.

Ostatecznie, w „meczu o życie”, Olimpia Zambrów przegrała na wyjeździe z Polonią Warszawa 2:1 i tym samym bardzo mocno oddaliła się od pozostania w II lidze. Do końca sezonu pozostały już tylko dwie kolejki. Po dzisiejszym spotkaniu zambrowianie spadli w tabeli na przedostatnie miejsce i tracą do bezpiecznej lokaty gwarantującej utrzymanie 4 punkty. Matematyczne szanse na pozostanie w obecnej klasie rozgrywkowej zambrowianie jeszcze mają, jednak trzeba szczerze powiedzieć, że będą oni potrzebowali cudu, aby tak się stało.

Polonia Warszawa – Olimpia Zambrów 2:1
17′ Grzegorz Wojdyga, 59′ (karny) Daniel Gołębiewski 59 – 90+2′ Michał Kuczałek

Olimpia wystąpiła w składzie: Piotr Czapliński – Marcin Byszewski (46′ Marcin Przybylski), Michał Kuczałek, Łukasz Grzybowski, Hubert Kotus – Jakub Bach, Patryk Brzeski (64′ Kacper Falon), Daniel Michałowski, Sebastian Szerszeń, Karol Zieliński – Fabian Piasecki
Polonia wystąpiła w składzie: Dominik Pusek – Marcin Bochenek, Bazyli Kokot, Rafał Zembrowski, Grzegorz Wojdyga – Mariusz Marczak (77′ Przemysław Szabat), Donatas Nakrošius, Michał Oświęcimka, Bartosz Wiśniewski (88′ Mariusz Wierzbowski), Cezary Sauczek (65′ Marcin Kluska) – Daniel Gołębiewski (80′ Krystian Pieczara)

Żółte kartki: Marczak, Wiśniewski, Wierzbowski – Kotus, Michałowski

Sędzia: Tomasz Marciniak (Płock)

Kolejne spotkanie Olimpia rozegra na własnym stadionie 27 maja. Rywalem biało-niebieskich będzie szósta w tabeli Olimpia Elbląg. Z kolei w ostatniej kolejce zambrowianie zmierzą się na wyjeździe z Wartą Poznań.

5 komentarze na temat artykułu “Przegrywamy z Polonią Warszawa w „meczu o życie”

  1. Po transferach zimowych można było się spodziewać, że nie będzie lekko bo naszą drużynę opuściło więcej dobrych grajków jak ich przybyło, można mieć pretensje do zarządu… ale co oni mogli (to że nie robili nic wcześniej w szukaniu sponsorów, to inna kwestia)? Nie ma pieniędzy nie ma piłkarzy. Przez te kilka fajnie było gdy drużyna z podlasia godnie reprezetowała nasze miasto w Polsce i to nie z byle jakimi klubami, kilka z nich jeszcze nie tak dawno grała z 1 lidze (teraz ekstraklasie) np. Polonia Wwa, Polonia Bytom. Prawda jest taka, że spadek już pewny, po spadku drużyna rozpadnie się kompletnie…, a o 2 lidze będzie można wiele lat tylko wspominać. Mimo, że jestem z Zambrowa i cieszyłem się rozgrywkami na szczeblu 2 ligi w moim miescie, uważam że nasze miejsce jest 3 lidze. Dlaczego?
    Po 1 brak funduszy, tu i tak podziękowania dla burmistrza bo to po części dzięki niemu mogliśmy oglądać tu 2 lige, człowiek który jest związany ze sportem całe życie mimo wszystko zawsze potrafił zorganizować nie małe pieniądze na klub. Niestety nie mogę pochwalić zarządu, który zawsze idzie na łatwizne i praktycznie nic nie robi, może pora tam odświeżyć ludzi tam pracujących, dać szanse młodszym na wykazanie się?
    Po 2 brak kibiców. Na miasto ponad 20 tyś, na meczach zawsze garstka… to wstyd !!! Każdy mecz u siebie powinno być jak święto w Zambrowie, czyli wszyscy na stadion ze znajomymi rodziną… ale po co? jak można iść na piwo, powiedziec na fb w tym czasie… czy jak to ostatnio już bywało obejrzeć w
    domu – internecie na zywo. Brak dopingu i wsparacia dla piłkarzy ale to już temat odrębny…

    Olimpia odchodzi z 2 ligi, ale pozostawia po sobie ślad… i wspomnienia!
    Pozdrawiam

  2. Będę szczery: jedynie 2 zawodników godnie reprezentuje od początku Nasze barwy w tej lidze tj.Czapla,Kuczał i Grzybek a reszta wypier*****!!! Dziękuje

    • tu wyp…….lic nalezy caly pseudo zarzad bo ten klub gnije juz od poprzedniej zimy a oni udaja ,ze nic sie nie dzieje.zbojkotujmy mecz z Elblagiem niech ci zarzadzajacy zobacza co czeka ich w 3 lidze jak wszyscy zmieszcza sie na tzw. trybunie vip.burmistrzu otworz oczy zakrec korek z miejskich pieniedzy i wywal tych nieudacznikow jak najdalej od klubu bo za rok bedzie najladniejszy stadion w 4 lidze.

  3. Opis meczu niezgodny z tym,co działo się na boisku. Poza 3-4 akcjami nie stworzyliśmy nic. Nie byliśmy nawet tłem dla Polonii. Wstyd. Trzeba było wkleić komentarz z przekazu bezpośredniego, opis poczynań Olimpii w sedno.

    • A ile sytuacji Olimpii jest opisanych w relacji? Ja naliczyłem się raptem 3 (włącznie z akcją bramkową). Z opisu meczu wyraźnie wynika, że więcej sytuacji miała Polonia.

Skomentuj artykuł

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *