Przełamanie nastąpiło ze Stalą Stalowa Wola. I to w jakim stylu!

W kapitalnym i bardzo efektownym stylu Olimpia przełamała fatalną passę jedenastu meczów z rzędu bez zwycięstwa. Pokonała u siebie Stal Stalową Wolę aż 6:2 i pokazała tym samym, że potrafi grać ofensywny futbol. Cztery gole biało-niebiescy zdobyli po stałych fragmentach gry. Wśród nich trzy rzuty karne wykorzystał Fabian Piasecki. Tym samym w jednym meczu zambrowianie zdobyli więcej bramek, niż wcześniej w całej rundzie wiosennej!

W pierwszą połowę dzisiejszego meczu rozegranego w ramach 27. kolejki II ligi lepiej weszli zawodnicy Olimpii. Już w 5. minucie, po dośrodkowaniu z rzutu rożnego, w polu karnym gości padł Daniel Michałowski, ale sędzia był nie wzruszony i nie odgwizdał rzutu karnego. Chwilę później swoją okazję mieli przyjezdni. Strzał sprzed pola karnego z rzutu wolnego został jednak odbity przez Piotra Czaplińskiego na rzut rożny. W 11. minucie w sytuacji sam na sam z bramkarzem znalazł się napastnik biało-niebieskich Fabian Piasecki. Jego strzał minął jednak lewy słupek bramki. W końcu gospodarze dopięli swego i zdobyli pierwszą bramkę. W 16. minucie zdobył ją ładnym mierzonym strzałem z rzutu wolnego z okolic 17 metra Bartosz Osoliński. Bramkarz przy jego strzale nawet się nie ruszył. Gracze Olimpii ledwo zdążyli zakończyć celebrację zdobytego gola, a bramkę wyrównującą po dośrodkowaniu z lewej strony zdobył chwilę później Adrian Gębalski. Tempo gry jednak nie zwalniało. Już w 21. minucie w polu karnym Stali faulowany był Piasecki i arbiter wskazał na wapno. Do piłki podszedł sam poszkodowany, który z jedenastu metrów pewnie pokonał byłego bramkarza Olimpii Bartosza Konckiego. Swoje okazje do zdobycia bramek mieli jeszcze Daniel Michałowski z Olimpii i Kamil Bętkowski ze Stali, ale ich strzały powędrowały nad bramkami. Do szatni oba zespoły schodziły przy prowadzeniu gospodarzy 2:1.

Lepiej drugiej połowy gracze Stali Stalowa Wola rozpocząć nie mogli. Już dwie minuty po wznowieniu gry bramkę wyrównującą, po mocnym dośrodkowaniu w pole karne, zdobył ponownie Adrian Gębalski. Olimpia chciała szybko odpowiedzieć i już dwie minuty później w polu karnym faulowany był jeden z zawodników biało-niebieskich i sędzia ponownie podyktował rzut karny. W tym przypadku skutecznym egzekutorem jedenastki znów był Fabian Piasecki, który mocnym strzałem po ziemi ponownie wyprowadził swój zespół na prowadzenie. Z minuty na minutę podopieczni Tomasza Kulawika grali coraz bardziej ofensywnie, przez co częściej gościli na połowie rywala. Swoją kolejną szansę Olimpia miała w 57. minucie. Wówczas mocny strzał z prawej strony oddał wprowadzony chwilę wcześniej z ławki rezerwowych Karol Zieliński, jednak piłka zatrzymała się w rękawicach Konckiego. Trzy minuty później sędzia … podyktował trzeci w tym spotkaniu rzut karny dla gospodarzy. Po wślizgu na jednym z zawodników Olimpii dopatrzył się on przewinienia. Innego zdania byli gracze Stali, którzy dość mocno protestowali przeciwko takiej decyzji. Po konsultacji z arbitrem bocznym sędzia Albert Różycki zdania jednak nie zmienił i przed szansą zdobycia swojej trzeciej bramki w tym spotkaniu z jedenastki stanął Fabian Piasecki. Tym razem również się nie pomylił i zambrowianie prowadzili już 4:2. Wszystkie bramki Olimpia zdobywała po stałych fragmentach gry jednak zmieniło się to już pięć minut później. Dośrodkowanie z prawej strony od Fabiana Piaseckiego otrzymał Karol Zieliński, który najpierw przyjął futbolówkę, po czym uderzeniem z powietrza huknął jak z armaty sprzed pola karnego, nie dając szans Konckiemu na obronę. W kolejnych minutach dwie świetne sytuacje miał Fabian Piasecki. Najpierw w sytuacji sam na sam trafił on w bramkarza, a następnie jego mocny strzał sprzed pola karnego powędrował minimalnie obok prawego słupka bramki. Zambrowianie nie przestawali jednak atakować i w doliczonym czasie gry zdołali dołożyć jeszcze szóstego gola. Jego autorem był Marcin Byszewski, który strzałem z ostrego kąta wpakował futbolówkę do bramki. Ostatecznie mecz zakończył się wysokim zwycięstwem Olimpii Zambrów 6:2.

Tym samym kibice w Zambrowie mogą w końcu odetchnąć z ulgą. Olimpia, po aż jedenastu meczach bez zwycięstwa, w końcu przełamała tę fatalną passę i na własnym stadionie zdobyła cenne 3 punkty. Dzisiejsze zwycięstwo przedłuża szanse Olimpii na utrzymanie w II lidze.

Warto także odnotować, że w 83. minucie na boisku doszło do dość nieprzyjemnej sytuacji. Daniel Michałowski w walce o piłkę zderzył się z graczem Stali, po czym z bólem głowy padł na murawę i nie był w stanie kontynuować gry. Jego kontuzja okazała się poważniejsza, bowiem pomocnik biało-niebieskich musiał zostać zabrany przez pogotowie do szpitala.

Olimpia Zambrów – Stal Stalowa Wola 6:2
16′ Bartosz Osoliński, 23′ (karny), 49′ (karny), 63′ (karny) Fabian Piasecki, 65′ Karol Zieliński, 90′ Marcin Byszewski 90 – 17′, 47′ Adrian Gębalski

Olimpia wystąpiła w składzie: Piotr Czapliński – Marcin Byszewski, Michał Kuczałek, Łukasz Grzybowski, Hubert Kotus – Jakub Bach (53′ Karol Zieliński), Patryk Brzeski, Daniel Michałowski (84′ Sebastian Szerszeń), Bartosz Osoliński (79′ Marcin Przybylski), Kacper Falon (70′ Karol Buzun) – Fabian Piasecki

Stal wystąpiła w składzie: Bartosz Koncki – Adam Waszkiewicz, Szymon Jarosz, Mateusz Kolbusz, Mateusz Wójcik – Konrad Korczyński (46′ Kacper Piechniak), Adrian Dziubiński, Michał Mokrzycki, Kamil Bętkowski (78′ Kacper Siudak), Kamil Jonkisz (67 Przemysław Stelmach) – Adrian Gębalski

Żółte kartki: Falon, Brzeski, Buzun – Kolbusz, Koncki, Waszkiewicz

Sędzia: Albert Różycki (Łódź)

Kolejne spotkanie Olimpia rozegra na wyjeździe 29 kwietnia. Rywalem biało-niebieskich będzie Kotwica Kołobrzeg. Z kolei najbliższy domowy mecz ZKS-u zaplanowany jest na 6 maja. Wówczas zambrowianom przyjdzie się zmierzyć z obecnym wiceliderem tabeli Rakowem Częstochowa.

Fot. www.zambrow.org

11 komentarze na temat artykułu “Przełamanie nastąpiło ze Stalą Stalowa Wola. I to w jakim stylu!

  1. No wreszcie zainkasowaliśmy 3 pkt.!!! BRAWO !!!! aby tak dalej, widać było że OZ grała bardziej ofensywnie i b.dobrze o to chodzi !!!!! trzeba grać bardziej ofensywnie niż defensywnie !!!! miejmy nadzieję że najbliższy mecz z Kotwicą ZKS zainkasuje 3pkt. bo te punkty są teraz b.potrzebne na utrzymanie się w 2 lidze. świetny mecz w wykonaniu Falona BRAWO, chłopak ma pomysły na grę i watro go zatrzymać na dłużej w ZKS-ie, b.dobrze zaprezentowali się też Piasecki i Kuczałek. BRAWO !!!!

  2. Jedenaście spotkań bez zwycięstwa, w tym tylko trzy remisy. Można było przy takiej postawie popaść w depresję. Zła passa rozpoczęła się w ubiegłym roku od wyjazdowej porażki z elbląską Olimpią, ale wczorajszy mecz pokazał że w drużynie z Zambrowa drzemią naprawdę duże możliwości. Mam nadzieję że to spotkanie będzie swoistym przełamaniem się zespołu, bo to już najwyższy czas ! Do rozegrania zostało jeszcze kilka kolejek w tym dwie niezwykle trudne, gdzie na stadionie w Zambrowie podejmowani będą kandydaci do awansu na pierwszoligowe salony, czyli Raków i Odra. Pozostałe potyczki też nie będą należały do najłatwiejszych, większość tych spotkań będzie z zespołami które tak jak Olimpia zajmują miejsca w dolnej części tabeli. Żywię jednak głęboką nadzieję że od spotkania ze Stalą do kibiców zambrowskiej Olimpii, po rozegranych kolejnych meczach, będą docierały tylko pozytywne wiadomości.
    Ze sportowym pozdrowieniem.

  3. zawodnicy posłuchali trenera z poprzedniej konferencji gdzie mówił że nie mogązawodnicy wchodzić w 16 metr i wycofywać piłki tylko starać się utrzymać i atakować zawsze obrońca może popełnić błąd zfałlować i będzie karny albo wolny

    brawo Olimpia wygraliście z przytupem oby tak dalej
    P.S.
    ja osobiście nie żądam cały czas takich wyników na tablicy jak dla mnie możecie wygrywać słabym 1:0 albo remis :)

  4. Wreszcie mamy efekt ! Trąbie tutaj od poczatku sezonu i wreszcie nie ma Fabiańskiego i Cyferta i jaki efekt ! cała defensywa przez nich kulała ,pozbyc sie ich na zawsze, rozwiązać kontrakt,spójrzcie na skórty spotkań ile bramek przez te 2 osoby padły,cyfert nadaje sie do gry w 4 lidze

  5. Brawo panowie. Cały czas byłem krytyczny, ale muszę teraz pochylić głowę nad piłkarzami trenerem za to co zrobili ze Stalą. Gratuluje wygranej i bardzo ale to bardzo dużego zaangażowania w meczu. Oby tak dalej.

  6. Ja w chłopaków wierzę.Widać determinację ,tylko coś nie grało.Martwi to ,że ciężko im wymienić więcej niż trzy cztery podania,jakiś brak dokładności ,albo muszą potrenować ten element ,jak i wprowadzanie piłek do gry.Między słupkami chyba już właściwa osoba.Zgodzę się też z przedmówcą co do Falona.Naprawdę dobry mecz ,widać ,że chłopak ma pojęcie,technikę i pomysł na grę.Zastanawiałem się czemu nie gra ,bo jak wchodził zawsze graliśmy lepiej ofensywnie ,coś się działo pod branką przeciwnika.Chciałbym jeszcze chłopa na dziewiątce,dziesiątce zobaczyć,bo przy tej technice może kogoś wypuścić na fajną prostopadłą ,lub sprokurować karnego.Do boju Olimpio.
    W tabeli jest bardzo płasko ,wierzę ,że ten mecz był zaczątkiem czegoś lepszego.
    Druga liga dla OZ i więcej wiary w swoje umiejętności!!!

Skomentuj artykuł

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *