Remis z Polonią Bytom

Drugoligowa Olimpia Zambrów w swoim kolejnym meczu bieżącego sezonu zremisowała na wyjeździe z ostatnią w tabeli Polonią Bytom 1:1. Taki wynik sprawia, że zambrowianie nadal będą balansować w tabli na granicy strefy spadkowej i miejscami gwarantującymi utrzymanie w II lidze.

Dziś Olimpia Zambrów rozegrała wyjazdowy mecz w ramach 30. kolejki II ligi. Rywalem była ostatnia drużyna w tabeli – Polonia Bytom.

Pierwszą i najlepszą sytuację do zdobycia bramki w pierwszej połowie Olimpia miała w 8. minucie. Wówczas po błędzie defensywy gospodarzy w sytuacji sam na sam z bramkarzem znalazł się Fabian Piasecki. Piłka po jego strzale odbiła się jednak od zewnętrznej części słupka i wyszła na aut bramkowy. Kolejną groźną sytuację zambrowianie stworzyli w 30. minucie meczu, kiedy to piłkę z prawej strony na długi słupek wrzucił Patryk Brzeski. Całą akcję zamykał Kołodziejski, ale po jego strzale głową futbolówka trafiła tylko w boczną siatkę bramki. Przełomowym momentem okazała się 34. minuta, kiedy na około 22 metrze Kacper Falon sfaulował Michała Szala. Do rzutu wolnego podszedł Mateusz Słodowy, który pięknym mocnym strzałem umieścił piłkę tuż przy prawym słupku bramki Czaplińskiego. Do gwizdka kończącego pierwszą część gry rezultat nie uległ zmianie i do szatni oba zespoły schodziły przy jednobramkowym prowadzeniu Polonii.

W drugą połowę świetnie weszli zawodnicy Olimpii. Po jednej z ich akcji faulowany w polu karnym był jeden z graczy zambrowskiego zespołu i sędzia podyktował rzut karny. Do piłki ustawionej na jedenastym metrze podszedł nie kto inny jak Fabian Piasecki, który pewnym strzałem doprowadził do wyrównania stanu gry. Pięć minut później biało-niebiescy ponownie postraszyli rywala, ale ładny mocny strzał z powietrza jednego z zawodników Olimpii przed siebie sparował golkiper gospodarzy Marcin Michalak. Polonia również miała swoje okazje do objęcia prowadzenia. Strzały Krzysztofa Zaremby i Michała Chrabąszcza nie znajdowały jednak drogi do bramki. Ostatecznie po remisie 1:1 obie ekipy podzieliły się punktami.

Z pewnością remis na wyjeździe jest lepszym wynikiem niż porażka, jednak biorąc pod uwagę sytuację Olimpii w tabeli z pewnością szkoda jest niewykorzystanych szans na wywiezienie z Bytomia 3 punktów, które zwiększyłyby szanse podopiecznych Tomasza Kulawika na utrzymanie w II lidze. O ile w obronie jesteśmy dobrze zorganizowani, to w ataku przestało coś funkcjonować. Zmarnowane okazje do zdobycia bramki mogły się na nas zemścić i tylko dobra dyspozycja defensywy w tym meczu pozwoliła nam zachować punkt. W pierwszej połowie kontrolowaliśmy przebieg wydarzeń i powinniśmy prowadzić 1:0, lecz nieskuteczność Fabiana Piaseckiego okazała się kluczowa i do przerwy wynik był na korzyść gospodarzy. W drugiej odsłonie to Polonia zaczęła dochodzić do głosu i miała swoje okazje, ale nasi obrońcy byli górą we wszystkich pojedynkach. Do końca sezonu pozostały już tylko cztery kolejki i Olimpia chcąc pozostać w obecnej klasie rozgrywkowej nie może pozwolić sobie na stratę punktów. Biorąc jednak pod uwagę najbliższych rywali zambrowian z pewnością nie będzir to łatwe zadanie.

Polonia Bytom – Olimpia Zambrów 1:1
35′ Mateusz Słodowy 35 – 56′ (karny) Fabian Piasecki

Olimpia wystąpiła w składzie: Piotr Czapliński – Łukasz Grzybowski (83′ Karol Buzun), Michał Kuczałek, Błażej Cyfert, Michał Kołodziejski – Kacper Falon (46′ Sebastian Szerszeń), Daniel Michałowski, Marcin Przybylski (46′ Marcin Byszewski), Patryk Brzeski (73′ Rafał Włodarczyk), Karol Zieliński – Fabian Piasecki

Polonia wystąpiła w składzie: Marcin Michalak – Mateusz Słodowy, Peter Jánošík, Peter Bašista (90′ Jakub Żmuda), Michał Szal – Sławomir Musiolik (86′ Daniel Barbus), Michał Chrabąszcz, Jakub Kuzdra, Marcin Lachowski, Kamil Włodyka (86′ Adam Varadi) – Krzysztof Zaremba

Żółte kartki: Kuzdra, Zaremba, Szal – Michałowski, Przybylski, Cyfert, Szerszeń, Kuczałek

Sędzia: Albert Różycki (Łódź)

Kolejne spotkanie Olimpia rozegra na własnym stadionie już w najbliższą środę, 17 maja. Rywalem biało-niebieskich będzie lider tabeli Odra Opole.

5 komentarze na temat artykułu “Remis z Polonią Bytom

  1. Ten Kulawik nie ma mózgu. Nawet ślepy widzi że ten Cyfert to dno i straciliśmy już tyle punktów przez niego i Fabiańskiego. Tylko Kulawik tego nie widzi. On chce nas spuścić do III ligi !!!

  2. Jak Cyfert i Fabianski moga grac dobrze,skoro oni cale kariery w seniorskiej pilce,siedzieli na lawce,brak ogrania,liga ich przerasta.

Skomentuj artykuł

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *