Remisowe starcie z Lechią

OLIMPIA Zambrów w 5. kolejce rozgrywek o mistrzostwo III ligi grupy 1 podjęła na swoim boisku LECHIĘ Tomaszów Mazowiecki. Warto podkreślić, że dotychczasowe mecze z tą drużyną kończyły się przegraną zambrowskiej drużyny.

Przed rozpoczęciem meczu, piłkarze i kibice, uczcili minutą ciszy 79. rocznicę wybuchu II Wojny Światowej.

Spotkanie przysporzyło wiele emocji kibicom i trzymało w napięciu do końcowego gwizdka sędziego. Olimpia wywalczyła jeden punkt w zremisowanym na własnym stadionie meczu, choć była bliska przegranej po groźnych sytuacjach w doliczonym czasie gry. Waleczna postawa zambrowskich zawodników i nieco szczęścia pozwoliło utrzymać remis. Obie drużyny walczyły do samego końca, dążąc do zmiany wyniku na swoją korzyść.

Warto podkreślić, że pierwsza bramka dla Olimpii padła po przepięknym strzale z ponad 30 metrów Patryka Malinowskiego.

Olimpia Zambrów znajduje się obecnie na 4. miejscu w tabeli ligowej, ale jutro (2 września) rozegrane zostaną jeszcze dwa spotkania tej kolejki. Kolejny mecz, tym razem na wyjeździe, zambrowscy zawodnicy rozegrają z zespołem Ursus Warszawa w dniu 5 września o godz. 17:00.

OLIMPIA Zambrów – LECHIA Tomaszów Mazowiecki 2:2

Bramki: Patryk Malinowski (64′), Kamil Zalewski (82′) – Marcin Mirecki (67′), Jakub Żmuda (79′)

OLIMPIA: Piotr Czapliński – Przemysław Jastrzębski, Emil Łupiński, Bartosz Zakrzewski, Michał Dawidowicz, Michał Hryszko, Patryk Malinowski, Mateusz Ostaszewski (80’ Patryk Koncewicz), Mateusz Jastrzębski (Wojciech Nasuto), Kamil Jackiewicz, Kamil Zalewski 

LECHIA: Mateusz Awdziewicz – Patryk Jakubczyk, Kamil Cyran, Patryk Walasek, Jakub Rozwandowicz, Łukasz Bocian (68’ Bartłomiej Cieślik), Artur Golański, Kamil Szymczak, Marcin Mirecki (86’ Łukasz Buczkowski), Bartłomiej Maćczak (68’ Krystian Kolasa) 

Żółte kartki: Mateusz Ostaszewski (Olimpia) – Patryk Jakubczyk, Łukasz Bocian i Kamil Szymczak (Lechia)

Sędziował: Piotr Rzucidło (Mazowiecki ZPN)

 

2 komentarze na temat artykułu “Remisowe starcie z Lechią

  1. Wychodzi na to że na początku tego sezonu mamy już więcej remisów niż na zakończenie zeszłego
    Panie trenerze najważniejsze co koniecznie trzeba poprawić to podania bo skuteczność u nas leży żeby nie te straty w środku pola nie stracili byśmy tych bramek

    A pierwsza bramka to gol sezonu (chyba)

Skomentuj artykuł

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *