Srogi rewanż Olimpii Zambrów

Olimpia Zambrów w 27. kolejce III ligi rozgromiła u siebie Sokoła Ostróda 5:0 rewanżując się rywalom za jesienną porażkę na wyjeździe 1:2. Czterokrotnie na listę strzelców wpisywał się Kamil Zapolnik, a piąte trafienie dla Olimpii dołożył Michał Hryszko.

Gospodarze od pierwszych minut rzucili się do ataku, co mogło przynieść efekt już w 2. minucie, gdy groźnego dośrodkowania Michała Hryszki nie zdołał przeciąć wślizgiem Kamil Zapolnik. Sześć minut później faulowany w polu karnym Sokoła był Kamil Zapolnik, ale arbiter nie zdecydował się na podyktowanie rzutu karnego. W 10. minucie z lewej strony boiska w pole karne gości dośrodkowywał Przemysław Jastrzębski, piłkę zgrał głową do środka Łukasz Grzybowski, a kolejną główką popisał się Kamil Zapolnik, który dał Olimpii prowadzenie. Niespełna 60 sekund później Tomasz Jakuszewski doskonale obsłużył Michała Hryszko, który w sytuacji sam na sam minął bramkarza i umieścił futbolówkę w siatce. W 13. minucie ponownie oko w oko z Piotrem Sikorą stanął Michał Hryszko, jednak golkiper Sokoła zdołał odbić piłkę w bok i zażegnać niebezpieczeństwo. W 17. minucie Michał Hryszko podał do wychodzącego na pozycję Kamila Zapolnika, który zderzył się w polu karnym z przepisowo interweniującym bramkarzem gości. W 22. minucie po raz pierwszy w tym meczu zmuszony do interwencji został Piotr Czapliński, który bez kłopotów poradził sobie ze strzałem z dystansu. Po upływie sześciu minut próbę strzału z 25 metrów podjął Tomasz Jakuszewski, ale Piotr Sikora przeniósł piłkę nad poprzeczką. W 29. minucie futbolówkę dośrodkowywaną przez Tomasza Jakuszewskiego musnął głową Kamil Zapolnik, który podwyższył na 3:0.

W 50. minucie rzut wolny egzekwował Piotr Remiszewski, a groźnie uderzał głową Paweł Śnieżawski, jednak futbolówkę nad bramką przeniósł Piotr Czapliński. W 64. minucie Tomasz Jakuszewski wypuścił lewą stroną Tomasza Jaworowskiego, a akcję sfinalizował Kamil Zapolnik, który skierował piłkę do pustej bramki Sokoła. W odpowiedzi na bramkę Olimpii strzelał Tomasz Śnieżawski, a Piotr Czapliński sparował silnie uderzoną piłkę na rzut rożny. W 72. minucie do akcji lewą flanką włączył się Rafał Szczepanik, który popędził z piłką i dograł ją po ziemi wzdłuż linii bramkowej. W polu karnym najlepiej odnalazł się doskonale dysponowany tego dnia Kamil Zapolnik, który zdobył swoją czwartą bramkę w meczu. Dwie minuty później po centrze Kamila Zapolnika piłka uderzona głową przez Michała Poducha trafiła w poprzeczkę bramki strzeżonej przez Piotra Sikorę. W ostatnim kwadransie na boisku nie wydarzyło się nic godnego uwagi. Podopieczni Krzysztofa Zalewskiego usatysfakcjonowani pięciobramkowym prowadzeniem uważnie konstruowali ataki nie forsując zbytnio tempa, natomiast zrezygnowana drużyna z Ostródy wyczekiwała końcowego gwizdka arbitra.

W najbliższą niedzielę (2 czerwca) „biało-niebiescy” udadzą się na wyjazdowe spotkanie ligowe do Kolna, gdzie skonfrontują się z miejscowym Orłem, który zajmuje ostatnie miejsce w tabeli.

Olimpia Zambrów – Sokół Ostróda 5:0 (3:0)
Bramki:
Kamil Zapolnik 10′, 29′, 64′, 72′, Michał Hryszko 11.

Olimpia: Czapliński – Olszewski (61′ Jaworowski), Piłatowski, Gogol, Szczepanik (77′ Pieńkowski) – Hryszko (46′ Poduch), Kuczałek, Grzybowski, Jakuszewski, Jastrzębski (69′ Kulesza) – Zapolnik.

Sokół: Sikora – Promiński, Sędrowski, Burchart, P. Śnieżawski, Narojczyk, Mazik (46′ Remiszewski), Kozioł (46′ Wronka), Szostek, T. Śnieżawski, Domeracki (73′ Radziwon).

Sędzia: Wojciech Pawilcz (Białystok). Liniowi: Rafał Skowronek, Monika Plona-Herbst.

Widzów: 75 (za siatką).

Jeden komentarz na temat artykułu “Srogi rewanż Olimpii Zambrów

Skomentuj artykuł

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *