Trwa fatalna passa Olimpii. Tym razem minimalna porażka z Siarką

Olimpia Zambrów coraz bardziej zbliża się do strefy spadkowej w tabeli II ligi. Tym razem biało-niebiescy na własnym boisku przegrali z wyżej notowaną ekipą Siarki Tarnobrzeg. To już siódmy kolejny mecz ligowy zambrowskiej drużyny bez zwycięstwa oraz trzecia porażka z rzędu. Na ławce trenerskiej zadebiutował dziś nowy szkoleniowiec Olimpii Tomasz Kulawik.

W ramach 22. kolejki II ligi piłki nożnej Olimpia Zambrów zmierzyła się na własnym stadionie z drużyną Siarki Tarnobrzeg. Niestety, mecz zakończył się zwycięstwem gości 2:1.

Pierwsze groźne sytuacje w dzisiejszym meczu stworzyli zawodnicy Siarki. Najpierw w 12. minucie strzał Grzesika z okolic 11 metra został zablokowany przez obrońcę Olimpii, a już minutę później kolejny strzał przyjezdnych powędrował obok prawego słupka bramki. Po chwili jednak goście wyszli na prowadzenie. Fatalny błąd popełnił w tej sytuacji bramkarz biało-niebieskich Arkadiusz Fabiański, który otrzymał podanie od Michałowskiego, ale zbyt długo zwlekał z wybiciem futbolówki. Ta ostatecznie odbiła się od Grzegorza Płatka i wpadła do siatki Olimpii. Zambrowianie szybko rzucili się do odrabiania strat. Po jednej z ich akcji Fabian Piasecki oddał mocny strzał z okolic 12 metra, ale piłka musnęła jednego z zawodników Siarki i ostatecznie minęła minimalnie prawy słupek bramki i wyszła na rzut rożny. Gospodarze dopięli swego w 34. minucie. Wówczas piłkę w pole karne z rzutu wolnego posłał Bartosz Osoliński. Tam bez przyjęcia Błażej Cyfert odegrał do Fabiana Piaseckiego, a ten również bez przyjmowania piłki oddał mocny strzał tuż przy prawym słupku bramki, nie dając Dybowskiemu szans na obronę. Olimpia doprowadziła zatem do remisu, a Piasecki przełamał tym samym swoją strzelecką niemoc (ostatni raz do siatki rywala trafił 29 października 2016 roku w meczu z Polonią Warszawa). Pięć minut później Siarka mogła ponownie wyjść na prowadzenie, ale w idealnej wręcz sytuacji z około 7 metra Krzysztof Ropski posłał futbolówkę nad poprzeczką. W pierwszej połowie swoje szanse dla Olimpii mieli jeszcze Piasecki i Kołodziejski, ale po ich strzałach piłka nie potrafiła znaleźć drogi do bramki. Do szatni oba zespoły schodziły przy remisie 1:1.

Drugą połowę z animuszem rozpoczęli zawodnicy Olimpii, jednak z biegiem czasu inicjatywę zaczęli przejmować goście. W drugiej części gry obie ekipy stworzyły mniej sytuacji niż w pierwszej, jednak stroną przeważającą była Siarka. Ich ataki przyniosły skutek w 82. minucie, kiedy to na strzał sprzed pola karnego zdecydował się jeden z zawodników przyjezdnych. Kapitalną interwencją popisał się Fabiański, jednak wobec dobitki Marcina Stefanika był bez szans. Goście ponownie wyszli więc na prowadzenie, którego do końcowego gwizdka już nie oddali.

Tym samym Olimpia przedłużyła swoją fatalną passę już siedmiu meczów bez zwycięstwa w lidze. Ponadto dzisiejszy wynik był trzecią z rzędu porażką ekipy z Zambrowa. Warto zaznaczyć, że na ławce trenerskiej zadebiutował dziś nowy szkoleniowiec Olimpii Tomasz Kulawik. Z pewnością szkoda straconej drugiej bramki przez Olimpię. Była bowiem szansa na zdobycie chociaż jednego punktu z wyżej notowanym rywalem. Cieszy jednak fakt, że strzelecką niemoc przełamał najskuteczniejszy strzelec biało-niebieskich Fabian Piasecki. Mimo porażki gra Olimpii momentami mogła się podobać. Z pewnością potrzeba czasu na zgranie nowych zawodników zambrowskiego zespołu, ale w dzisiejszym meczu widać było sporo zaangażowania z ich strony. Oby w najbliższych meczach było już tylko lepiej.

Olimpia Zambrów – Siarka Tarnobrzeg 1:2
34′ Fabian Piasecki – 15′ Grzegorz Płatek, 82′ Marcin Stefanik

Olimpia wystąpiła w składzie: Arkadiusz Fabiański – Marcin Byszewski, Michał Kuczałek, Błażej Cyfert, Michał Kołodziejski – Jakub Bach (87′ Kacper Falon), Daniel Michałowski, Bartosz Osoliński (60′ Marcin Przybylski), Fabian Piasecki, Karol Zieliński (72′ Rafał Włodarczyk) – Sebastian Szerszeń

Siarka wystąpiła w składzie: Karol Dybowski – Jan Grzesik, Bartosz Waleńcik, Radosław Sylwestrzak, Dawid Witkowski – Michał Żebrakowski (66′ Jakub Głaz), Marcin Stefanik, Mateusz Czyżycki, Grzegorz Płatek (74′ Tomasz Przewoźnik), Hubert Tomalski – Krzysztof Ropski

Żółte kartki: Cyfert, Szerszeń, Kuczałek, Kołodziejski – Czyżycki

Sędzia: Łukasz Karski (Słupsk)

Kolejne spotkanie zambrowianie rozegrają już 24 marca. Wówczas zmierzą się na wyjeździe z Radomiakiem Radom. Najbliższy domowy mecz Olimpii odbędzie się natomiast 1 kwietnia. Tego dnia zambrowianie zmierzą się z Puszczą Niepołomice.

Fot. www.zambrow.org

9 komentarze na temat artykułu “Trwa fatalna passa Olimpii. Tym razem minimalna porażka z Siarką

  1. Pozostałe wyniki korzystne dla nas. Niestety kolejny mecz mamy w Radomiu. Za nami marki klubowe, które nie spadają. Walczyć OZ!!!!!

  2. Brak obrony,bramkarz poziom okręgówki, nie potrafimy utrzymać się dłużej przy piłce niż minutę. Masa niecelnych podań i to w newralgicznych momentach. Wystarczy, że przeciwnik zagra wysokim pressingiem i strata bramki to tylko kwestia czasu. Ciężko będzie o jakieś punkty. Walcz Olimpio! Tylko ZKS!

  3. Zacznę tak.
    Miałem przyjemność brać udział jako czynny zawodnik Olimpii Zambrów, jako junior rocznika bijacego na „łeb” wszystkich w regionie ( jeden remis reszta wygrane, bilans bramek – bodajże 114 zdobytych 14 straconych), do admina – szkoda że takich rzeczy nie wyczytamy na stronie.
    Pozniej była klasa M i godne reprezentowanie klubu i miasta. Starsi kibice pamiętają owe czasy, gdy mecze juniorskie przyciągały rzesze kibiców na stadion.
    Jako ciekawostka, na wyjazdy braliśmy kanapki, a zaoszczędzona kasa za diety poszła na zakup strojów.
    Rywale – wtedy pierwszoligowcy – Jagiellonia, Stomil, Polonia i inni, z ówczesnymi młodzieżowymi reprezentantami kraju, medalistami mistrzostw Europy i Świata.
    Z TYCH NASZYCH GOŚCI może 3 obiło się o seniorska piłkę.
    Wtedy trzecioligowcy, pewnie z 90 % zambrowiakow w składzie. Fajne czasy, pełne trybuny. Ech.
    Potem, to już znam z opowieści, fajny rocznik Jastrzębski, Wyrzykowski, Kuczalek etc.
    Ilu znów zostało? Jeden. Drugiego nie ma a trzeci na wypożyczeniu z Wys. Maz.
    Zawsze mieliśmy pasjonatów co dzieciaków uczyły gry w piłkę, jak widać z sukcesami.
    Gdzie jest problem?
    Po co nam armia najemników w którą ppmpujemy kasę, gdy wiernych a nie gorszych najemnikow nie szanujemy i sadzamy na ławie lub zegnamy bez bólu.
    Zorganizujemy struktury, gdyż się da. Być może 2 liga teraz to za wysokie progi, być może kiedyś, jak skruszeje beton jak w moich czasach, w oparciu o „swoich” za czas jakiś będzie to mieć inny smak .
    Wnioski wyczytamy z forum np. – odszedł Humerski ale mamy Czaple, sparingi pojawia się ponoć niepewny Fabianski, ale mamy Czaple. Zmienia się trener i kto broni?
    Gdzie problem? A ponoć młody zambrowiak na bramce też zdolniacha.
    O Jastrzębskim nie wspomnę.
    Chcę by zabrzmiało to konstruktywne ale zadzwonię.
    Pozostaję do dyspozycji.
    Hugo

    • Brawo święte słowa. A szczególnie z tymi bramkarzami. Oczywiście dać szansę dla Kapicy, a co się stało z tym młodym z Hetmana Białystok ? Byłem na treningach w okresie przygotowawczym i moim zdaniem prezentował się lepiej od Fabiańskiego (jak nie najlepiej na treningach bo w sparingach go nie widziałem.). Co młody ” junior” ? dlatego ?- Fabiański zachowuje się jeszcze gorzej niż junior. To już lepiej jak by się wykazali młodzi Kapica czy ten drugi. Błędy jak by były to takie same, ale wybaczalne. Zrozumiałe bo młody …. ale tu nie ma żadnego wytłumaczenia. Nie chodzi o tą bramkę tu chodzi o cały mecz. Piłki pluje przed siebie, mało groźne piłki wypuszcza z rąk wychodzi do połówki i mija się z piłką ludzie z czym do ludzi to jest doświadczony bramkarz ?

  4. Sorki piszę z telefonu a „słownik” delikatnie pozamienial me słowa, jednak autoryzuje to co napisałem, a wręcz wątek mogę rozwinąć. Pozdrawiam całe forum.

  5. Fabiański nie nadaje sie 2 ligę !!!!!!to co On reprezentuje to najwyżej 4 liga co do Cyferta to jest naprawdę kompletna porażka !!!!! mam nadzieję że nowy trener ogarnie to wszystko po poprzednim trenerze P.Rzepce bo moim skromnym zdaniem P.Rzepka może sobie co najwyżej trenować 4 ligę,został zwolniony z funkcji trenera i b.dobrze ale przygotowanie ZKS-u do rundy wiosennej 2 ligi jest katastrofalne!!!!! dajmy czas dla nowego trenera mam nadzieję że OZ będzie grała lepiej oraz będzie zdobywała cenne 3 pkt. w 2lidze, w tym meczu nie było widać świeżości zawodników wyprzedzania przeciwnika no i te fatalne błędy w strefie defensywnej oraz pomocy wielki szacun dla Kuczała i Piaseckiego oni tylko zasługują na pochwałę

  6. Niech mi ktoś wytłumaczy jedna sprawe,na jakiej podstawie taki zawodnik jak Fabiański broni w 2ligowej drużynie? testowali go w sparingach zawalał bramki to dlaczego został w klubie?nie można było przetestowac innego bramkarza? Gość nie ma warunków ani doświadczenia? kto o tym decydował? odpowie mi ktos? nie wspomne o Cyfercie bo to drewno na 4 ligę…

Skomentuj artykuł

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *