Wygrywamy z GKS-em Wikielec

Po pięknej bramce zdobytej przez Patryka Malinowskiego Olimpia Zambrów pokonała przedostatni w tabeli GKS Wikielec 1:0. Tym samym przełamała fatalną passę domowych meczów bez zwycięstwa. Przed tym spotkaniem ostatni raz Olimpia zdobyła bowiem 3 punkty w Zambrowie … 2 września!

Dziś, 4 listopada na stadionie miejskim w Zambrowie odbył się mecz w ramach 15. kolejki I grupy III ligi piłki nożnej pomiędzy Olimpią Zambrów a GKS-em Wikielec. Mimo mnóstwa sytuacji zarówno z jednej, jak i z drugiej strony, podczas tego spotkania kibice zgromadzeni na stadionie obejrzeli tylko jednego gola. Warto także dodać, że w dzisiejszym meczu na ławce trenerskiej zadebiutował w domowym spotkaniu nowy szkoleniowiec Olimpii Wiesław Jancewicz.

Mimo, że drużyna z Wikielca jest czerwoną latarnią w lidze, widać było, że na ten mecz nasi zawodnicy wyszli mocno skoncentrowani. Przypomnijmy, że GKS zanotował bowiem w ostatnich trzech kolejkach zaskakująco dobre wyniki. Najpierw zremisował u siebie z pretendentem do mistrzostwa – Widzewem Łódź 2:2, a następnie bezbramkowo zremisował na wyjeździe z MKS-em Ełk. Tydzień temu natomiast zespół z niewielkiego Wikielca pokonał na własnym boisku Legię II Warszawa aż 3:0.

Od pierwszej minuty inicjatywę w meczu przejęli jednak gospodarze, którzy częściej byli w posiadaniu piłki i gościli na połowie rywala. Mimo optycznej przewagi Olimpii to goście w 12. minucie pierwsi stworzyli dwie groźne sytuacje bramkowe. Najpierw minimalny strzał nad poprzeczką oddał Paweł Sagan, a chwilę później nieznacznie pomylił się Kamil Smyt. Olimpia pierwsze poważne zagrożenie w polu karnym GKS-u stworzyła w 20. minucie, kiedy to po dośrodkowaniu z rzutu rożnego strzał głową oddał Michał Kuczałek. Został on jednak wybroniony przez Jacka Malanowskiego. W kolejnych minutach gospodarze dość mocno przycisnęli rywala, co zaskutkowało kilkoma ciekawymi akcjami. W 27. minucie uderzenie na bramkę z lewej strony oddał Łukasz Grzybowski, jednak trafił on wprost w bramkarza. Chwilę później biało-niebiescy wykonywali rzut wolny tuż sprzed pola karnego. Na bezpośredni strzał zdecydował się w tej sytuacji Mateusz Szymorek. Byłon bliski szczęścia, ale futbolówka zatrzymała się na poprzeczce bramki strzeżonej przez Malanowskiego. Odbitą piłkę głową próbował jeszcze skierować do siatki Kamil Jackiewicz, jednak piłka przeleciała wysoko nad bramką. Swoją szansę na zdobycie bramki dla Olimpii w pierwszej połowie miał jeszcze Przemysław Jastrzębski, jednak jego płaski strzał sprzed pola karnego minął lewy słupek bramki. Do szatni zawodnicy obu ekip schodzili przy bezbramkowym remisie.

Druga część gry kapitalnie rozpoczęła się dla gospodarzy. Już cztery minuty po wznowieniu gry piękne plasowane uderzenie oddał Patryk Malinowski, a piłka po jego strzale powędrowała w samo okienko bramki GKS-u. Olimpia zdołała więc zdobyć upragnionego gola. Cztery minuty później goście byli bardzo bliscy wyrównania. Po strzale Mateusza Jajkowskiego z rzutu wolnego piłka odbiła się na szczęście tylko od słupka i nie wpadła do bramki. W 61. minucie Malinowski mógł zdobyć swojego drugiego gola w tym meczu, jednak po jego kolejnym strzale z dystansu futbolówka odbiła się tylko od poprzeczki i wyszła na aut bramkowy. Kolejne dziesięć minut gry należało do graczy z Wikielca, którzy zdołali kilka razy zagrozić bramce Olimpii. Za każdym razem na posterunku był jednak czujny bramkarz zambrowskiego klubu Piotr Czapliński. W końcówce dzisiejszego meczu gra nieco się wyrównała, jednak to podopieczni Wiesława Jancewicza mogli postawić kropkę nad „i”. W doliczonym czasie gry sytuacji sam na sam z golkiperem gości nie wykorzystał jednak wprowadzony w drugiej połowie Mateusz Jastrzębski, który trzykrotnie oddawał strzały w kierunku bramki, ale za każdym razem były one zatrzymywane przez Malanowskiego.

Ostatecznie Olimpia skromnie wygrała z GKS-em Wikielec 1:0 i tym samym przerwała passę trzech kolejnych domowych porażek z rzędu. Dzisiejsza wygrana z pewnością umocni zambrowski zespół w środkowej strefie ligowej tabeli. Jak widać, zmiana szkoleniowca wychodzi póki co Olimpii na dobre, bowiem pod wodzą Wiesława Jancewicza zambrowianie zanotowali dziś drugie zwycięstwo z rzędu. Oby ta passa trwała jak najdłużej!

Olimpia Zambrów – GKS Wikielec 1:0
49′ Patryk Malinowski

Wyjściowy skład Olimpii: Piotr Czapliński – Mateusz Szymorek, Emil Łupiński, Michał Kuczałek, Przemysław Jastrzębski – Mateusz Butkiewicz, Michał Domański, Patryk Malinowski, Łukasz Grzybowski, Mateusz Prolejko – Kamil Jackiewicz

Kolejne spotkanie Olimpia rozegra na wyjeździe już w najbliższą niedzielę, 12 listopada. Rywalem biało-niebieskich będzie Pelikan Łowicz. Z kolei najbliższy domowy mecz, który będzie jednocześnie ostatnim spotkaniem rundy jesiennej, zambrowianie rozegrają 18 listopada. Wówczas przyjdzie im się zmierzyć z Polonią Warszawa.

Fot. www.zambrow.org

Jeden komentarz na temat artykułu “Wygrywamy z GKS-em Wikielec

  1. Wymęczone zwycięstwo, ale ważne3 pkt. W pierwszej połowie przy większym szczęściu powinno być2:0. Pozytyw to ofensywne nastawienie w pierwszej połowie, negatyw to nieskuteczność(w dalszym ciągu). Liczymy na dobrą grę i punkty z Pelikanem i Polonią.

Skomentuj artykuł

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *