Wysoka porażka z Legionovią na inaugurację piłkarskiej wiosny

Niezbyt udanie na własnym boisku piłkarską wiosnę rozpoczęła Olimpia Zambrów. Biało-niebiescy przegrali z Legionovią Legionowo aż 5:1. Honorową bramkę dla Olimpii w tym spotkaniu zdobył nowy nabytek w zambrowskiej ekipie – Marcin Przybylski.

Przed dzisiejszym spotkaniem Olimpia Zambrów, z dorobkiem 24 punktów, znajdowała się na 10. pozycji w tabeli II ligi. Z kolei ich rywal, z taką samą ilością punktów na koncie, notowany był na 8. miejscu. Wszystko ze względu na wynik z rundy jesiennej. Wówczas w konfrontacji obu zespołów lepsza okazała się Legionovia, która na własnym obiekcja pokonała biało-niebieskich aż 4:0.

Podczas dzisiejszego spotkania, rozegranego w ramach 20. kolejki II ligi, kibice zgromadzeni na Stadionie Miejskim w Zambrowie obejrzeli aż sześć goli. Niestety, aż pięć z nich trafili zawodnicy z Legionowa.

Początek pierwszej połowy nie zwiastował dla Olimpii katastrofalnego wyniku. W pierwszym kwadransie gry to Olimpia częściej gościła pod polem karnym rywala i stworzyła kilka dogodnych sytuacji podbramkowych. Obraz gry zmienił się jednak od 15. minuty. Wówczas dwa groźne strzały oddali zawodnicy Legionovii, ale świetnie w tych sytuacjach interweniował nowy bramkarz zambrowskiego klubu Arkadiusz Fabiański. Minutę później musiał on jednak wyciągać futbolówkę z siatki. Po dośrodkowaniu z lewej strony głową piłkę do bramki Olimpii skierował Arkadiusz Madeński. Goście poszli za ciosem i już osiem minut później strzelili drugą bramkę, a jej autorem był Mateusz Żebrowski. Nie było to jednak ostatnie słowo gości w pierwszej połowie. Ku zaskoczeniu kibiców Olimpia dała sobie wbić jeszcze dwie bramki. Zdobył je Daniel Kraska, który najpierw pokonał Fabiańskiego w 32. minucie, a swojego drugiego gola dołożył siedem minut później. Z pewnością nikt w sztabie biało-niebieskich nie spodziewał się tak czarnego scenariusza. Do szatni oba zespoły schodziły przy stanie 4:0 na korzyść Legionovii.

Drugą połowę nieco lepiej rozpoczęli zawodnicy Legionovii, którzy stworzyli dwie dogodne sytuacje – najpierw w 48., a później w 63. minucie. Świetną szansę na rozpoczęcie odrabiania strat Olimpia miała w 66. minucie, kiedy w polu karnym faulowany był Fabian Piasecki i sędzia podyktował rzut karny. Do piłki ustawionej na wapnie podszedł sam poszkodowany, ale jego strzał powędrował obok prawego słupka bramki gości. Chwilę później Piasecki mógł się zrehabilitować, ale w sytuacji sam na sam z bramkarzem ponownie uderzył obok słupka bramki. Z pewnością nie był to dzień najskuteczniejszego zawodnika Olimpii. Mimo chwilowego naporu gospodarzy to Legionovia zdołała zdobyć kolejną bramkę. Po płaskim dośrodkowaniu z lewej strony piłkę do siatki z najbliższej odległości trafił Krystian Wójcik i na tablicy świetlnej widniał wynik 5:0 dla gości. Podopieczni Piotra Rzepki zdołali odpowiedzieć bramką dopiero w 83. minucie. Wówczas w sytuacji sam na sam z bramkarzem znalazł się nowy nabytek Olimpii Marcin Przybylski, który ładnie przerzucił futbolówkę nad wychodzącym bramkarzem. Było już jednak za późno na odrabianie strat. Ostatecznie, w pierwszym meczu po zimowej przerwie, Olimpia Zambrów przegrała u siebie z Legionovią Legionowo aż 5:1.

Olimpia Zambrów – Legionovia Legionowo 1:5
83′ Marcin Przybylski – 16′ Arkadiusz Madeński, 24′ Mateusz Żebrowski, 32′ i 39′ Daniel Kraska, 79′ Krystian Wójcik

Olimpia wystąpiła w składzie: Arkadiusz Fabiański – Marcin Byszewski (46′ Rafał Włodarczyk), Michał Kołodziejski, Błażej Cyfert, Łukasz Grzybowski – Jakub Bach (78′ Sebastian Szerszeń), Michał Kuczałek, Bartosz Osoliński (68′ Daniel Michałowski), Marcin Przybylski, Karol Zieliński (57′ Kacper Falon) – Fabian Piasecki

Legionovia wystąpiła w składzie: Adam Wilk – Mikołaj Grzelak, Siniša Borenovič, Marek Krotofil, Aleksandar Bajat (46′ Jan Malík), Wojciech Kalinowski – Mateusz Żebrowski (75′ Ernest Dzięcioł), Krystian Wójcik, Arkadiusz Madeński, Paweł Garyga (80′ Mateusz Wajdzik) – Daniel Kraska (60′ Krystian Miś)

Żółte kartki: Grzybowski – Bajat, Borenovič

Sędzia: Maciej Pelka (Piła)

Kolejne spotkanie Olimpia rozegra na wyjeździe 10 marca. Rywalem biało-niebieskich będzie ROW 1964 Rybnik. Z kolei najbliższy domowy mecz ZKS-u zaplanowany jest na 18 marca. Wówczas zambrowianom przyjdzie się mierzyć z Siarką Tarnobrzeg.

Fot. www.zambrow.org

13 komentarze na temat artykułu “Wysoka porażka z Legionovią na inaugurację piłkarskiej wiosny

  1. BIADA OLIMPII ZAMBRÓW po grze z Legionowią wyglądało to FATALNIE !!!!!!!!!!! nie wiem co robi trener na treningach???????? bo było widać jak grała OZ sparing z Jagiellonią a z Legionowią to jest różnica niebo a ziemia !!!! i niema tu wytłumaczenie że kontuzje itd itd… od tego jest trener za odpowiednie przygotowanie zespołu do rozgrywek i ON odpowiada za formę zawodników oraz ustawienie pierwszą jedenastkę na mecz !!!!!!!! Można przegrać mecz nawet i 3:0 ale nie 5:1 !!!!!!! widać było że prawa obrona BARDZO szwankuje !!!!!!! może konferencje prasowe po meczach trenerowi wychodzą b.dobrze ale przełożyć to na przygotowanie zawodników do rozgrywek 2 ligi wychodzi mu mizernie !!!!!!!!! co do Grzybowskiego to ON całkiem nie nadaje się na 2 ligę !!!!!!!! WIĘCEJ STRAT NIŻ PODAŃ CELNYCH !!!! i nie rozumiem trenera że tego nie widział i żeby go zmienić !!!!!!!!!!! wracając do GRZYBOWSKIEGO może niech uda się do szkoły może GO nauczą trochę kultury osobistej do ludzi i kibiców !!!!!! bo z takimi pyskówkami to naprawdę nie wypada i nie przystoi, następnie jak się rzutu karnego nie wykorzystuje to może niech inny zawodnik w przyszłości wykonuje !!!!! jedynie można pochwalić Marcina Przybylskiego BRAWO widać było że ma ciąg na bramkę jak wcześniej pisałem w postach to b.dobry zawodnik i warto na niego stawiać, mam nadzieję że 10 marca mecz z ROW-em OZ zainkasuje 3pkt, bo jak przegra to sytuacja w 2 lidze będzie nie ciekawa dla ZKS-u i wtedy trzeba będzie chyba podjąć jakieś cięcia personalne , może trener ZKS-u wreszcie przejrzy na oczy

    • Spokojnie. Z dnia na dzień nie traci się formy. Rzadko gra się mecze, gdzie przeciwnikowi wszystko wpada do siatki. Mamy sporo kontuzji. Grę Grzybka będziesz jeszcze wychwalał;-))) On gra u nas wszędzie. Niech w końcu zagra na swojej pozycji ;-) Nerwy puszczają czasami wszystkim.

  2. Zlozylo się kilka czynników na to że przegrali… Brak dobrych transferów na miarę II ligii, brak przygotowania do ligii optymalnym składem, non-stop roszady, ale mi się wydaje, że trener mógł jednak coś zrobić, żeby przynajmniej był mniejszy wymiar kary. Było trzeba działać, jak był sezon przygotowawczy, a nie teraz płakać, że nic nie grają

  3. Trener gra tym, czym ma. Odeszło 4 zawodników, którzy grali w pierwszej 11, przyszło kilku z głębokich rezerw, to i wynik jak z rezerwami! Miejmy nadzieję, że zgrają się szybciej niż jesienią i zdobędą te 20 punktów, bo tyle powinno wystarczyć do utrzymania. Narazie nędza. Tylko OZ!

  4. Ups. Byłem na meczu szału nie było ale pierwsze koty za płoty – mam nadzieję. Mecz prawdy będzie w następnej kolejce w Rybniku to będzie prawdziwy mecz o 6 punktów.
    Wracając do przygotowań to już w kilku poprzednich postach mówiłem że coś jest nie tak. Nie jestem jakimś fachowcem ale gra i wyniki naszej OZ wołały ” POŻEGNAJCIE RZEPKĘ, POŻEGNAJCIE RZEPKĘ …
    Jesteśmy obecnie na poziomie 6 miejsca ale w III lidze !!!!!!!!!!!!!!!!. Co najgorsze że nie daj Boże spadniemy klasę niżej to tych wszystkich ściągniętych piłkarzyków nie zobaczymy uciekną z podkulonym ogonem i będą się śmiać dupami z nas (łącznie z Rzepką – tylko Rzepka podejrzewam że wcześniej). Taka prawda.

      • Dokładnie. Na początku sezonu też była tragedia, a w październiku drużyna miesiąca. Mnie bardziej martwi stagnacja w działaniach zarządu w pozyskiwaniu funduszy na miarę 2 ligi. Może po posiedzeniu zarządu 20 marca wypali jakaś bomba? Prawdziwy sponsor!? Bo to tej pory polityka klubu jest taka sama jak od kilkunastu lat. Czyli Kaziu daj.

  5. Spadać teraz się nieopłaca! Koszty są porównywalne a i poziom niewiele niższych. Wystarczy zerknąć, gdzie są zespoły z naszego regionu w 3.lidze (z wyjątkiem Drwęcy)

  6. Mimo wszystko jest chyba łatwiej utrzymać się w tej 2 lidze, jakby nie było szczebla centralnego, niż kiedykolwiek awansować z takiej 3 ligi jaka jest obecnie. Walczcie Olimpijczycy. Tylko ZKS OLIMPIA ZAMBRÓW.!

Skomentuj artykuł

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *