Wysokie zwycięstwo nad Wissą i porażka juniorów z Orlętami

Wysokie zwycięstwo nad czwartoligową Wissą Szczuczyn i porażkę w juniorskim zestawieniu w starciu z trzecią drużyną podlaskiej okręgówki zanotowała w weekend Olimpia Zambrów.

Do konfrontacji z Wissą podopieczni Krzysztofa Zalewskiego przystąpili w składzie mocno zbliżonym do tego, który będzie najprawdopodobniej podstawowym zestawieniem zambrowian w rundzie wiosennej. Z piłkarzy z pierwszej jedenastki zabrakło jedynie Mateusza Butkiewicza i Łukasza Grzybowskiego, którzy wystąpili w drugim z sobotnich spotkań. Wynik meczu Olimpia otworzyła już w 4. minucie po oskrzydlającej akcji lewą stroną boiska. Do akcji dobrze podłączył się Rafał Szczepanik, którego dośrodkowanie wykorzystał Michał Hryszko i uderzeniem głową z pięciu metrów nie dał szans bramkarzowi gości. Druga bramka padła w 17. minucie, a akcja była niemalże kopią pierwszej, z tym, że Rafał Szczepanik wycofał w tej sytuacji piłkę na 11 metr do Michała Poducha, który zamknął akcję oddając skuteczny strzał i podwyższając rezultat na 2:0. Po pięciu minutach drugiej połowy faulu w polu karnym Wissy na Michale Hryszko dopuścił się jeden z defensorów rywali. Rzut karny wykorzystał sam poszkodowany. Przy czwartej bramce dla Olimpii trzecią asystę w tym meczu zanotował Rafał Szczepanik, który dośrodkował z linii końcowej, a akcję sfinalizował Michał Poduch ustalając wynik meczu na 4:0.

W składzie na mecz z Orlętami Czyżew pojawili się w zdecydowanej większości juniorzy i zawodnicy rezerwowi, pomijając wyjątki tj. obecność w składzie Łukasza Grzybowskiego i Mateusza Butkiewicza. W pierwszej połowie najlepszą okazję do zdobycia bramki miał Tomasz Jaworowski, który zmarnował sytuację sam na sam z bramkarzem Orląt. W 50. minucie Olimpia straciła bramkę po pięknym uderzeniu Dawida Tymińskiego z rzutu wolnego. Dziesięć minut później drugiego gola dla Orląt zdobył Wojciech Kowalczyk, którzy wykorzystał błąd defensywy Olimpii. Honorową bramkę zambrowianie zdobyli w 90. minucie, gdy z rzutu rożnego dośrodkowywał Łukasz Trzaska, a w polu karnym najlepiej odnalazł się Łukasz Grzybowski, który uderzeniem głową pokonał bramkarza Orląt. W drugiej odsłonie przed kolejną szansą na zdobycie gola stanął Tomasz Jaworowski, który zbyt długo zwlekał z oddaniem strzału.

– W pierwszym meczu osiągnęliśmy bezdyskusyjną przewagę, którą udało się udokumentować czterema bramkami. Przy odrobinie szczęścia rezultat mógłby być jeszcze wyższy. Z kolei pojedynek z Orlętami Czyżew był stosunkowo wyrównany, aczkolwiek wyraźnie było widać, iż doświadczenie i cwaniactwo boiskowe stoją po stronie rywali. To nie był najlepszy mecz w wykonaniu naszych młodych zawodników, zanotowaliśmy wiele strat, a w naszej grze było mnóstwo niedokładności – podsumował sobotnie sparingi grający trener Olimpii Krzysztof Zalewski.

Olimpia Zambrów – Wissa Szczuczyn 4:0 (2:0)
Bramki: Michał Hryszko 4′, 50′ (k), Michał Poduch 17′, 85′.

Olimpia: Czapliński – Olszewski, Jóźwiak, Piłatowski, Szczepanik – Hryszko, Zalewski, Dołubizna, M. Kuczałek, D. Kuczałek – Poduch.

Olimpia Zambrów – Orlęta Czyżew 1:2 (0:0)
Bramki: Łukasz Grzybowski 90′ – Dawid Tymiński 50′, Wojciech Kowalczyk 60′.

Olimpia: Konopka – Sawicki (80′ Pieczyński), Grzybowski, Podleś, Trzaska – Styś (70′ Król), Ferenc (46′ Skawski), Wiśniewski, Wyrzykowski – Butkiewicz, Jaworowski.

Skomentuj artykuł

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *