Wywiad z Kamilem Rosińskim, II trenerem Olimpii Zambrów

Poniżej prezentujemy zapis rozmowy, którą przeprowadziliśmy z asystentem trenera Olimpii Zambrów, Kamilem Rosińskim.

Czy jesteś zadowolony z postawy zawodników w rundzie jesiennej?

Myślę, że można być zadowolonym. Przegraliśmy tylko trzy spotkania: z Sokołem Sokółka, MKS-em Mielnik i Cresovią Siemiatycze, wszystkie po 0:1. Gdyby udało nam się zdobyć 4 punkty więcej to rundę jesienną można byłoby uznać za bardzo udaną.

Jakie elementy gry poza ofensywna musi poprawić przed rundą wiosenną Olimpia?

Jest kilka elementów, które trzeba zdecydowanie poprawić. Musimy poprawić organizację działań ofensywnych, nasze akcje muszą być szybkie, dynamiczne i zróżnicowane. O ile stałe fragmenty gry w ataku przyniosły oczekiwane efekty to w obronie już nie było tak dobrze o czym świadczą stracone bramki z rzutów rożnych. Komunikacja na boisku pozostawia wiele do życzenia. Często niektórym zawodnikom brakowało wiary w to co robią, więc na wiosnę jest naprawdę nad czym popracować.

Jak oceniasz rozkład sił w lidze?

Olimpię Elbląg uważam za murowanego kandydata do awansu. Drużyny takie jak: Huragan, Concordia i Start to drużyny czołówki tabeli. Mielnik, Czarni, Mrągovia, Warmia, Olimpia, Sokół to zespoły, które prezentują przyzwoity poziom i mogą wszystkich zaskoczyć. Walka o utrzymanie w lidze rozstrzygnie się pomiędzy zespołami Sparty, Supraślanki, Orła i Vęgorii.

Kto jest Twoim idolem piłkarskim i jaki jest Twój ulubiony klub?

Cristiano Ronaldo i jego Manchester United.

Czy wróżysz jakiemuś zawodnikowi obecnie występującemu w Olimpii większą karierę?

W naszym klubie jest wielu utalentowanych zawodników. Muszą ciężko pracować i być cierpliwi. A gdy nadejdzie ich czas to muszą wykorzystać swoją szansę.

Cel Olimpii na rundę wiosenną?

Walka w każdym meczu o zwycięstwo i poprawa miejsca w tabeli. Wprowadzenie do zespołu kilku nowych wychowanków klubu.

Co możesz powiedzieć o współpracy z trenerem Szerszenowiczem?

Współpraca jest dobra. I mam nadzieje, że będzie jeszcze lepsza.

Twoje największe marzenie związane z Olimpia Zambrów? Cel, który za kilka lat chciałbyś osiągnąć?

Celów jest wiele. W przyszłości samodzielnie poprowadzić zespół. Marzenie awans do wyższej klasy rozgrywkowej i zdobycie Pucharu Polski na szczeblu wojewódzkim. To chyba najbardziej realne marzenia, które po spełnieniu pewnych warunków można w tym mieście osiągnąć.

Mecz, który najbardziej utkwił Ci w pamięci?

Mecz w Elblągu we wrześniu z Olimpią. Prowadziliśmy do 86 minuty…wtedy Piotr Trafarski wyrównał. Ostatnie kilka minut trwało wieczność. Przy ogłuszającym dopingu gospodarzom nie udało się strzelić zwycięskiej bramki.

Największy jajcarz w drużynie?

Łukasz Trudnos z wielu powodów…

Jak oceniasz atmosferę panującą w szatni?

Ogólnie dobra. Zawsze jest śmiesznie. Po wygranych meczach jest najlepiej. Po porażkach lepiej nie mówić.

Jakie są Twoje plany związane z karierą trenerską?

Chciałbym się cały czas rozwijać. Staram się być na bieżąco. Wiedza teoretyczna w połączeniu z praktyką daje efekty. Przyszłość pokażę czy uda się zrealizować cele jakie sobie założyłem.

Kto przyjdzie do zespołu, a kto odejdzie? Wiadomo coś na ten temat?

Cały czas trwają rozmowy z kilkoma zawodnikami. Myślę, że po nowym roku wszystko się rozstrzygnie. Na pewno odejdzie Piotrek Niwiński. Propozycje z kilku klubów ma Łukasz Trudnos. Ciężko dziś jednoznacznie odpowiedzieć na to pytanie.

Czy możesz wymienić najlepszy i najsłabszy mecz w rundzie jesiennej w wykonaniu naszej drużyny i krótko uzasadnić swój wybór?

Dobry mecz z Olimpia w Elblągu. Zagraliśmy konsekwentnie taktycznie. Bardzo zmotywowani wyszliśmy w mecz i do tego bardzo sprzyjało nam szczęście. Najsłabszym spotkaniem był pojedynek z Cresovią w Zambrowie. W tym meczu zabrakło nam dosłownie wszystkiego.

Dziękuję za rozmowę.

Dziękuję.

Skomentuj artykuł

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *