Wywozimy punkt z arcytrudnego terenu w Częstochowie!

Dość zaskakujący wynik zanotowała dziś nasza drużyna w wyjazdowym meczu z liderem tabeli – Rakowem Częstochowa. Zambrowianie zremisowali z wyżej notowanym rywalem 1:1 i tym samym przerwali świetną passę częstochowian samych zwycięstw na własnym stadionie.

Olimpia postraszyła rywala już w 45 sekundzie, kiedy to mocny strzał zza pola karnego oddał Brzeski. Piłka trafiła jednak wprost w bramkarza, który z małymi problemami zdołał ją wyłapać. Odpowiedź Rakowa była błyskawiczna, bo już trzy minuty później, po dość nietypowo rozegranym rzucie wolnym przed polem karnym naszego zespołu, piłka po strzale Rafała Figla trafiła w słupek. Trzeba przyznać, że częstochowianie byli częściej przy piłce i częściej gościli pod polem karnym przyjezdnych. Przełomowy moment dla gospodarzy w pierwszej połowie nastąpił w 19. minucie, kiedy po zagraniu ręką Mariusza Gogola w polu karnym arbiter podyktował rzut karny. Jedenastkę na gola pewnie zamienił kapitan Rakowa Rafał Figiel. Olimpia jednak się nie poddawała i szukała swoich okazji. Wyrównanie mogło nastąpić w 32. minucie, ale mocno uderzona z rzutu wolnego z około 25 metrów piłka przez Fabiana Piaseckiego odbiła się od poprzeczki bramki srzeżonej przez Tomasza Loska. Było to pierwsze poważne ostrzeżenie dla podopiecznych Marka Papszuna. Ostatecznie pierwsza połowa zakończyła się wynikiem 1:0 na korzyść Rakowa.

W drugiej połowie Olimpia wyglądała nieco lepiej, niż w pierwszej. Widać było sporo świeżości w grze biało-niebieskich. Już pięć minut po wznowieniu gry w doskonałej sytuacji po szybkim kontrataku znalazł się Fabian Piasecki, który sam na sam z bramkarzem uderzył piłkę obok bramki. W końcu zawodnik ten przełamał się w 80. minucie, kiedy to ze skraju pola karnego oddał mierzony strzał przy lewym słupku i tym samym nie dał szans na obronę Tomaszowi Loskowi. Było więc 1:1. Olimpia nie zamierzała jednak skupiać się na utrzymaniu tego wyniku. Zawodnicy z Zambrowa mieli jeszcze kilka dogodnych sytuacji do objęcia prowadzenia, ale za każdym brakowało wykończenia. W doliczonym czasie gry swoją okazję mieli także gospodarze, ale mocny strzał Margola poszybował nad bramką Humerskiego.

Olimpia wywozi zatem bardzo ważny punkt z trudnego terenu w Częstochowie. Warto dodać, że Olimpia Zambrów jest pierwszą drużyną w II lidze, która zdołała urwać punkty Rakowowi na ich obiekcie.

Raków Częstochowa – Olimpia Zambrów 1:1
21′ (karny) Rafał Figiel – 80′ Fabian Piasecki

Raków wystąpił w składzie: Tomasz Loska – 18. Lukáš Ďuriška, Tomáš Petrášek, Adam Mesjasz, Łukasz Góra – Przemysław Oziębała (81′ Patryk Szymański), Tomasz Margol, Rafał Figiel, Filip Kowalczyk(89′ Konrad Zaradny), Peter Mazan – Adam Czerkas (69′ Łukasz Siedlik)

Olimpia wystąpiła w składzie: Maciej Humerski – Artur Bogusz (79′ Jakub Cesarek), Michał Kuczałek, Mariusz Gogol, Hubert Kotus – Jakub Bach, Daniel Michałowski, Patryk Brzeski, Sebastian Szerszeń (55′ Karol Buzun), Bartosz Biel (73′ Rafał Włodarczyk) – Fabian Piasecki

Żółte kartki: Ďuriška – Gogol, Bogusz

Sędzia: Mirosław Górecki (Katowice)

9 komentarze na temat artykułu “Wywozimy punkt z arcytrudnego terenu w Częstochowie!

  1. brawo panowie.nie taki diabel straszny,mecz pokazal,ze w tej druzynie sa ogromne mozliwosci i z kazdym w tej lidze mozemy powalczyc.reklama miasta i klubu w ogolnopolskiej TV bezcenna.sponsorzy z miasta,powiatu,wojewodztwa i kraju czy nie warto pomoc dla Olimpii.

  2. BRAWO BRAWO PANOWIE!!!! WIDAĆ ŻE JEST DRUŻYNA I TRENER. no i oprawa była odpowienia w trnsmisji w TVP3 , był opis Olimpii Zambrów w jakiej jest sytuacji i poszukiwaniu sponsora strategicznego przekaz poszedł na całą Polskę może ktoś się zainteresuje ZKS-em, PANOWIE OBY TAK DALEJ!!!! teraz gramy u siebie powalczcie o 3 pkt. które są b.potrzebne w 2 lidze. JESZCZE RAZ BRAWO ZA WALKĘ DO KOŃCA !!!

  3. Oglądałem. I po pierwsze gratulacje a po drugie można było pokusić się w końcówce meczu o wywiezienie 3 pkt. Więcej koncentracji i precyzji . Dwie sytuacje, które można było zamienić na bramki.
    Nie zachwycałbym się aż tak nad tym 1 pkt w Częstochowie. Do końca sezonu jeszcze daleko i trzeba będzie walczyć o pkt w każdym meczu. Chłopcy maja duże możliwości to fakt.
    Jeszcze raz gratulacje.

Skomentuj artykuł

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *