Zła passa przełamana. Pierwsze ligowe zwycięstwo Olimpii! (foto)

Drużyna Olimpii Zambrów w końcu przełamała złą passę trzech kolejnych meczów ligowych bez zwycięstwa. W spotkaniu rozegranym w ramach 4. kolejki II ligi zambrowianie pokonali u siebie ROW 1964 Rybnik 1:0.

Przed tym spotkaniem Olimpia Zambrów, z zerowym dorobkiem punktowym, znajdowała się na ostatniej pozycji w tabeli II ligi. Z kolei ich rywal, z 4 punktami na koncie, notowany był na 10. miejscu.

Dzisiejszy mecz z ROW-em Rybnik nie mógł rozpocząć się lepiej dla Olimpii. Już w 4. minucie ładnym podciętym strzałem bramkarza gości pokonał Bartosz Osoliński. Zawodnicy z Rybnika próbowali odrobić stratę, jednak bezskutecznie. Najpierw w 15. minucie po dośrodkowaniu z prawej strony, próbując strzału z powietrza, w piłkę nie trafił doświadczony Mariusz Muszalik, a pięć minut później piękny strzał z przewrotki z 6 metra Bartosza Slisza instynktownie wybronił Maciej Humerski. W 26. minucie Olimpia wyprowadziła ładny atak, który zakończył się strzałem nad bramką wychowanka biało-niebieskich Mateusza Jastrzębskiego. Minutę później odpowiedzieć próbowali goście, jednak strzał z dystansu Dawida Gojnego powędrował daleko obok prawego słupka bramki. Do szatni oba zespoły schodziły przy wyniku 1:0 na korzyść Olimpii.

Druga połowa rozpoczęła się obiecująco dla zambrowian. W 52. minucie obrońcom ROW-u urwał się Mateusz Jastrzębski, który próbował oddać strzał z dystansu, jednak okazał się on zbyt lekki, aby zaskoczyć Daniela Kajzera. Chwilę później, po dośrodkowaniu z prawej strony, strzał bez przyjęcia piłki oddał Przemysław Jastrzębski. Z poziomu trybun wydawało się, że futbolówka wpadła do siatki, jednak w rzeczywistości minęła ona minimalnie lewy słupek bramki gości. Kolejny raz Olimpia postraszyła rywala w 64. minucie, ale wybiegającego na czystą pozycję Jakuba Cesarka w ostatniej chwili ubiegł golkipek ROW-u, który wybił piłkę na aut zażegnując w ten sposób niebezpieczeństwa. Z biegiem czasu do głosu coraz częściej zaczęli dochodzić zawodnicy z Rybnika, którzy za wszelką cenę chcieli wywieźć z Zambrowa chociaż punkt. Najpierw Humerskiego strzałem z dystansu postraszył Bartosz Slisz, a w dalszej części gry kapitalnymi interwencjami popisał się Maciej Humerski. Najpierw w 71. minucie golkiper Olimpii wybronił strzał głową z najbliższej odległości Dawida Drozdowskiego, a 10 minut później w niemal identycznej sytuacji instynktownie odbił strzał głową Gabriela Nowaka. Szczęście było jednak dziś po stronie gospodarzy i ostatecznie Olimpia pokonała na własnym obiekcie ROW 1964 Rybnik 1:0, notując tym samym pierwsze w tym sezonie zwycięstwo.

Warto dodać, że w dzisiejszym meczu na ławce trenerskiej zadebiutował nowy szkoleniowiec Olimpii Sławomir Majak, który zastąpił na tym stanowisku Zbigniewa Kaczmarka.

Olimpia Zambrów – ROW 1964 Rybnik 1:0
4′ Bartosz Osoliński

Olimpia wystąpiła w składzie: Maciej Humerski – Daniel Michałowski, Michał Kuczałek, Mariusz Gogol, Artur Bogusz – Przemysław Jastrzębski, Paweł Broniszewski, Bartosz Osoliński, Mateusz Jastrzębski, Jakub Cesarek – Sebastian Szerszeń

ROW 1964 Rybnik wystąpił w składzie: Daniel Kajzer – Witold Cichy, Szymon Jary, Tomasz Balul, Dawid Gojny – Krzysztof Koch, Gabriel Nowak, Bartosz Slisz, Paweł Polak, Robert Tkocz – Mariusz Muszalik

Sędzia: Konrad Aluszyk (Gorzów Wielkopolski)

Kolejne spotkanie zambrowianie rozegrają już 24 sierpnia. Wówczas zmierzą się na wyjeździe z Siarką Tarnobrzeg.

Wkrótce zamieścimy materiały wideo z tego spotkania.